Grupa Azoty ZAK przekazała 250 tysięcy złotych opolskiemu Caritasowi na pomoc uchodźcom z Ukrainy

25

W związku z rosyjską agresją na Ukrainę Grupa Azoty uruchomiła natychmiastowe działania pomocowe oraz zapowiedziała wsparcie finansowe w wysokości 1 mln zł na rzecz organizacji humanitarnych, za pośrednictwem spółek Grupy Kapitałowej. W piątek, 18 marca 2022 r. w Grupie Azoty ZAK odbyło się symboliczne przekazanie darowizny o wartości 250 tys. zł, która wesprze Caritas Diecezji Opolskiej w pomocy uchodźcom.

Podobnie jak inne placówki rozlokowane w całej Polsce, Caritas Diecezji Opolskiej odgrywa znaczącą rolę w zapewnieniu uchodźcom godnych warunków do życia. Organizacja gości w trzech ośrodkach w woj. opolskim blisko 220 osób oraz ich opiekunów. Większość podopiecznych stanowią wychowankowie sierocińców i osoby z upośledzeniem w stopniu umiarkowanym lub znacznym.

– Z początku musieliśmy skonfrontować się z trudną rzeczywistością, ponieważ byliśmy przygotowani do przyjęcia zdrowych dzieci. Chcieliśmy zapewnić im wiele aktywności – zabrać na boisko, plac zabaw, na basen czy na wycieczkę. Okazało się jednak, że pod naszą opiekę trafiają osoby niepełnosprawne, z chorobami towarzyszącymi takimi jak schizofrenia, epilepsja, zespół Downa. Poczuliśmy się wyróżnieni tym, że Caritas Polska wybrała właśnie nas do tego zadania – mówi ks. prał. dr Arnold Drechsler, dyrektor Caritasu Diecezji Opolskiej.

Odpowiadając na potrzeby związane z zapewnieniem specjalistycznej opieki, Grupa Azoty ZAK przekazała Caritasowi Diecezji Opolskiej darowiznę w wysokości 250 tys. zł.

– Pragnę zadeklarować, że środki zostaną wykorzystane w taki sposób, by jak najlepiej pomóc naszym podopiecznym i zrekompensować im tułaczkę. Na przykładzie tej grupy dzieci – sierot i osób niepełnosprawnych – najbardziej widać okrucieństwo i absurdalność wojny – dodaje ks. Arnold Drechsler.

Caritas Polska podjęła się organizacji przenosin podopiecznych sierocińców z Ukrainy, których liczba jest na ten moment szacowana na 6000-7000 osób. Spośród wszystkich placówek diecezjalnych, Caritas Diecezji Opolskiej zadeklarowała przyjęcie największej liczby uchodźców.

– Caritas Diecezji Opolskiej mierzy się z olbrzymim wyzwaniem, dlatego potrzebne jest każde możliwe wsparcie. Adaptacja lokali pod kątem specyficznych potrzeb, zapewnienie odpowiedniej opieki osobom niepełnosprawnym, bieżące utrzymanie i zakup leków – wszystkie te działania wymagają dużych środków finansowych. Często pomoc, choć podyktowana dobrocią serca, ma charakter przypadkowy i nie trafia w konkretne potrzeby. Przekazując darowiznę finansową mamy pewność, że środki zostaną przeznaczone na najpotrzebniejsze rzeczy –mówi Paweł Stańczyk, prezes zarządu Grupy Azoty ZAK.

W Grupie Azoty podejmowany jest szereg inicjatyw pomocowych na rzecz Ukrainy. Poza udzielaniem wsparcia finansowego spółki Grupy Kapitałowej organizują transport, zakwaterowanie, zbiórki krwi i najpotrzebniejszych darów dla uchodźców.

Źródło: Grupa Azoty ZAK S.A.

25 KOMENTARZE

  1. Czemu Caritas nie udostępnia wyremontowany budynek za unijne pieniądze który należy do nich przy skrzyżowaniu ulic: Piramowicza-Planetorza ?

    • Szacowny panie doc. dr. Zenobiusz Furman mam rozumieć, iż pana uwaga oznacza, chęć spędzenia ostatnich chwil w tym miejscu.

        • Panie Teodor Mączka technik, bez obrazy do pańskiego tytułu. Sprawdź pan sobie jakiego typu jest budynek przy skrzyżowaniu ulic: Piramowicza-Planetorza, a należący do Caritas. Świadczy to o pańskim braku wiedzy odnośnie topografii Kędzierzyna-Koźla. Wysil się pan.

          • Zacznę od tego, że pan Zenowiusz powinien bez kropki pisać swój tytuł. Włączając się natomiast w tą akademicką dyskusję, nadmienię, że przytoczony w lokalizacji budynek, zawiera szereg pomieszczeń, które zapełniając łóżkami czy materacami, stają się automatycznie sypialniami.
            Nie ma tu nic do rzeczy jak sugeruje pan dr hab. Z. Tęgogłowy, typ budynku. Posługując się analogią, np. typ spod ciemnej gwiazdy (J. Kaczyński) może być jednocześnie fajnym chłopakiem.
            Reasumując, typ budynku nie warunkuje jego przeznaczenia.

    • Jeśli chodzi o ścisłość w kwestii pieniędzy to całkowity koszt inwestycji był ponad 3,8 miliona złotych. Z pieniędzy UNIJNYCH pozyskano dofinansowanie w kwocie 1,6 miliona złotych. Zatem nie jest wyremontowany budynek za UNIJNE PIENIĄDZE !!!!
      Caritas Diecezji Opolskiej w dawnym szpitalu przy ul. Piramowicza w Kędzierzynie-Koźlu to ośrodek terapii i wsparcia rodzin „Caritas pro familia”. Z pomocy ośrodka będą mogły skorzystać rodziny z Kędzierzyna-Koźla i okolic. W ośrodku są sale terapeutyczne, sale do rozmów dla psychologów, dla pedagogów, dla specjalistów, którzy będą pomagali przede wszystkim rodzinom i małżeństwom. Ośrodek służy pomocą w mediacjach małżeńskich, rodzinnych, w działaniach takich edukacyjnych dla młodych ludzi, którzy przygotowują się też do małżeństwa.
      Proszę uświadomić sobie, że do dyspozycji Urzędu Miasta i Starostwa jest wiele niewykorzystywanych budynków w których jest szereg pomieszczeń, które zapełniając łóżkami czy materacami, stają się automatycznie sypialniami.
      Panie doc. dr Walerian Kropelkowski, ten budynek już ma swoje przeznaczenie i pod tym kontem jest urządzony. W Kędzierzynie-Koźlu jest szereg budynków które można w doraźny sposób dostosować na potrzeby uchodźców z Ukrainy. Jest to rozwiązanie doraźne ! Pozostaje ewentualna kwestia rozwiązania tego czasu trwania tego stanu, jeśli będzie to trwało wiele lat.
      Z Poważaniem

      • Myślę Panie profesorze, że wyciąga Pan pochopne wnioski i szermuje argumentami niepotwierdzającymi tezę. Otóż, biorąc pod uwagę cel, w jakim urządzono stacje metra, to nie mogłaby tam przebywać ludność, która nie ma w planie podróżowania do innej dzielnicy, tylko przyszła tam z zamiarem tymczasowego zamieszkania. To samo tyczy obiektu sportowego, jakim jest hala sportowa. Nie jest urządzona jako miejsce odpoczynku, a wręcz służy do czegoś zupełnie odwrotnego. Jakie więc zdziwienie musi budzić postawiona przez kolegę Profesora teza „ten budynek już ma swoje przeznaczenie i pod tym kontem jest urządzony.” Mam nadzieję, że z tym „kontem” to tylko taki lapsus, bo myślał Pan pewnie jak tu uchodźców wesprzeć finansowo i stąd to bankowe skojarzenie.
        Jak więc już wcześniej przedstawiłem, każde, nawet to parafialne pomieszczenie, może stać się domem prześladowanych osób.

        • Panie doc. dr Walerian Kropelkowski tytuł naukowy profesor a doc. dr lub dr. hab. całkowicie różnią się. Ma pan z tym problem. Podobnie jak podjęta przez pana polemika. Dla zakończenia proponuję przeznaczyć hospicjum i dla przykładu budynek klinika Nova w którym na honorowym miejscu jest zdjęcie A.Majcher urodzonego, wychowany i wykształcony na terenie obecnej Ukrainy.
          Nie mam pojęcia skąd to „Mam nadzieję, że z tym „kontem” to tylko taki lapsus, bo myślał Pan pewnie jak tu uchodźców wesprzeć finansowo i stąd to bankowe skojarzenie.” Widać efekty picia za dużo koniaku.

    • Prawda że można kulturalnie przeprowadzić rozmowę w owych komentarzach…. ? A teraz do rzeczy czyli nie może Caritas w miejscu omawianym zrobić bazy pomocowej dla uchodźców ? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie. Budynek chociaż wyposażony jest nie wykorzystany. A więc ….

  2. Caritas powinien zaapelować do Tadka z Torunia o zlicytowanie Maybachow na pomoc dla uciekinierów z Ukrainy.Tak Mu(Tadkowi) dopomóż Bóg.

  3. Kwota 250 000 zł wydaje się być, dla przeciętnego zjadacza chleba, kwotą astronomiczną.
    Ale, niestety, koszty pomocy i opieki nad ludźmi potrzebującymi są bardzo wysokie.
    Cytuję poniżej fragment zarządzenia Starosty Powiatu KK o miesięcznych kosztach utrzymania jednego wychowanka w Domu Dziecka w KK:

    ZARZĄDZENIE NR 11/2022
    STAROSTY POWIATU KĘDZIERZYŃSKO-KOZIELSKIEGO
    z dnia 22 lutego 2022 r.
    w sprawie ustalenia średniego, miesięcznego kosztu utrzymania dziecka w placówce
    opiekuńczo–wychowawczej w Powiecie Kędzierzyńsko-Kozielskim

    § 1. Ustala się średni miesięczny wydatek przeznaczony na utrzymanie dziecka w Domu Dziecka
    w Kędzierzynie–Koźlu przy ulicy Skarbowej 8, w wysokości 8 335,45.

    Starosta
    Paweł Masełko

    • 250 tysi to działka w Większycach kosztuje, jaka w tym astronomia??

      to grosze są w porównaniu ile kosztuje utrzymanie TVP rocznie, a sama dotacja rządu PiS na telewizję spełniającą „misję” to

      2.000.000.000 pln / ROCZNIE, sama dotacja a przychody z reklam…

      te sieroty kędzierzyńskie, które mają rodziców, to peanut
      sierot bez rodziców jest bardzo ale to bardzo mało…

      walisz kulą w płot, a raczej IdiNa członek

      • A jeszce obowiązkowy abonament dla RTV – 264,60 zł rocznie. Powinno być 264 zł * 15 mln gospodarstw domowych. Czyli wpłaty powinny wynosić 3.960.000.000 pln.
        Ale Tusk zakazał płacić na reżimową telewizję (w Niemczech płacą wszyscy przy rachunkach za prąd) więc brakuje i Rząd dopłacił z podatków. I wyszło na to samo.
        No i gitara.

        • Tusk miał rację, że TVP nie dotował, a jaki to ma sens?

          A co do systemu poboru abonamentu w Niemczech i jego powiązaniu z rachunkami za prąd to nie masz racji… Kiedyś GEZ, a obecny Rundfunkbeitrag nie jest połączony z rachunkami za energię!!!

          • Rzeczywiście, w Niemczech opatę audiowizualną wpłaca się od każdego mieszkania w którym mieszka co najmniej jedna osoba, tak jak podatek. I jest obowiązkowa. Niepłacenie może zakończyć się pobytem w więzieniu. W Niemczech wpływy z „abonamentu” wynoszą pond 8 mld euro rocznie.
            Niemcy powszechnie płacą na swoje media publiczne. Po części pewnie dlatego, że generalnie przestrzegają prawa a pewnie wpływ na te powszechne wpłaty ma zasada dostępu (czasu antenowego) w mediach publicznych, budżetu i stanowisk kierowniczych dla wszystkich partii z Parlamentu w % uzyskanego wyniku wyborczego.
            Prowadzi to do sytuacji w której każdy wyborca ma swoich przedstawicieli w mediach publicznych. Sytuacja taka jest komfortowa dla przejrzystości mediów. Politycy nie muszą się wysługiwać komercyjnym stacjom, aby ich prezentowali, bo mają taką możliwość w opłaconych przez swoich wyborców okienkach w publicznym RTV.
            Niestety w Polsce żadna z partii, czy ta aktualnie przy władzy czy aktualnie w opozycji jakoś nie chce tego zmienić na wzór niemiecki.
            Kolejny dowód na to, że Niemcy to państwo poważne a u nas jak w powiedzeniu, że „w mętnej wodzie łatwiej łowić ryby”.

          • :):)
            Za poparcie Niemiec i ich sytuacji polityczno prawnej można na tym forum spotkać się z prawdziwą dobrosąsiedzką miłością.
            A w akademikach płaca nawet studenci …
            W PL nie do pomyślenia
            :):)

          • Ty się Alina weź za kolację a nie pisz o Niemczech, bo nie masz bladego pojęcia jak tam jest. Ja tam też nie byłem bo nie znam niemieckiego i nikogo tam nie znam.

Skomentuj