Grek wpadł w Reńskiej Wsi. Kontrola wykazała szereg poważnych naruszeń przy przewozie mięsa

3

Brak świadectwa ATP oraz rażące naruszenia z czasu pracy kierowcy i obsługi tachografu stwierdzili u słowackiego przewoźnika zatrzymanego w piątek (27 listopada), inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego Oddziału Wydziału Inspekcji WITD w Opolu.

Pojazdem przewożone było mięso (wołowina) z Polski do Grecji. Kierujący pojazdem, obywatel Grecji, nie posiadał wymaganego przy międzynarodowym przewozie artykułów szybko psujących się świadectwa ATP, a kontrola jego czasu pracy wykazała wielokrotne i rażące przekroczenia okresu jazdy dziennej oraz dopuszczalnego czasu jazdy bez przerwy, niepobieranie danych z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego w wymaganych terminach, a także prowadzenie pojazdu bez włożonej do tachografu cyfrowego karty kierowcy.

Gdy greckiemu kierowcy brakowało czasu jazdy, po prostu wyciągał swoją kartę z tachografu i dalej kontynuował zadanie przewozowe, ale już nie rejestrując swojego czasu pracy. Połączenie danych z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego dało obraz drastycznych naruszeń, jakich dopuszczał się kontrolowany kierowca.  Za stwierdzone naruszenia na kierowcę nałożono mandaty karne gotówkowe w łącznej kwocie 2700 zł., a od przewoźnika, na poczet przyszłej kary, pobrano kaucję w wysokości 9600 złotych. Kierującemu zakazano również dalszej jazdy do momentu odebrania prawidłowego odpoczynku dobowego.

3 KOMENTARZE

  1. tak powinno być wszędzie. Przychodzę do pracy niewyspany i kontroler powinien nakazać mi odebrać prawidłowy odpoczynek dobowy. Wtedy siadam, piwo, orzeszki i jakiś meczyk w tv. a potem ewentualnie coś porobić.

Skomentuj