Gospodynie Miejskie przeciw wycince drzew. Urzędnicy: wiele z nich jest chorych lub uszkodzonych

8

Na ulicy Wojska Polskiego w Kędzierzynie-Koźlu drzewa przemówiły do mieszkańców. Brzoza na przykład żali się, że to jej ostatnia wiosna, lipa zaś przestrzega przechodnia, że latem będzie szukał jej cienia. W związku z planowaną przebudową niektóre z nich zostaną wycięte, ale jednocześnie zasadzone będą nowe. Urzędnicy tłumaczą, że to konieczne i konsultowali projekt z mieszkańcami.

Ten nietypowy happening zorganizowało Koło Gospodyń Miejskich. Aktywistki uważają, że drzewa można było wkomponować w projekt przebudowy ulicy.

„Zarząd Dróg Powiatowych nie był zainteresowany propozycjami mieszkańców podczas konsultacji społecznych (na które, niestety, przyszło tylko parę osób). Zwraca nam to uwagę na pewien problem, że my sami mało interesujemy się swoim najbliższym otoczeniem i planami urzędników. Może brakuje nam też tych kompetencji społecznych, by usiąść przy jednym stole i „słuchać” się nawzajem oraz brać pod uwagę argumenty innych.
Będzie kilka nowych nasadzeń, ale przez lata nie dadzą one nam cienia, a ptakom schronienia…” – piszą.

Inwestycję będzie realizował Powiatowy Zarząd Dróg. Ulica Wojska Polskiego od skrzyżowania z aleją Lisa od skrzyżowania z aleją Jana Pawła II zostanie kompleksowo przebudowana. Jak podliczyli urzędnicy, na obszarze objętym pracami rośnie około 100 drzew. Wyciętych zostanie 28 – według zapewnień to w dużej mierze rośliny chore lub uszkodzone. Wiele innych będzie przesadzonych. O tym wszystkim można było dowiedzieć się podczas konsultacji społecznych projektu. Gospodynie zarzuciły starostwu, że spotkanie odbyło się o niedogodnej godzinie, gdy większość osób jest w pracy.

To nieprawda. Przeprowadzono je o godzinie 17.00, wcześniej informując mieszkańców. W starostwie czekali przedstawiciele PZD, projektant, wydział komunikacji, wszyscy, którzy odpowiedzialni są za inwestycję, dlatego jesteśmy zdziwieni, że temat pojawia się teraz, kiedy umowa została już podpisana. Chcieliśmy przeprowadzić to transparentnie i w naszym odczuciu tak było. Zależało nam, by nasi mieszkańcy wiedzieli, jak będzie wyglądała przebudowa – zapewnia Arkadiusz Kryś, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.

Na ulicy Wojska Polskiego ustawione zostaną kurtyny wodne, a planach jest zupełnie nowa infrastruktura zielona, przybędzie wiele nowych roślin. W ramach projektu powstanie ścieżka rowerowa (część drzew rośnie w jej pasie), zostanie przebudowana zatoka autobusowa. Prace powinny rozpocząć się w najbliższych tygodniach.

8 KOMENTARZE

  1. Nie martwcie się w miejsce zamordowanych drzew posadzą jakiś krzaczek lub słup ze znakiem zakazu albo kosz na śmieci. Gdyby na wytyczonej trasie remontu rosły stuletnie i cenne drzewa to i tak by je wykonczono, nikt nie pomyśli, że można zrobić inaczej. Co znaczy kilkanaście drzew skoro w pobliżu wycięto dziesiątki hektarów lasu, a o puszczy białowieskiej to już nie warto wspominać, bo jesteśmy od niej daleko. Ręce opadają i słów już brak, tylko benzole i kurz będzie hulał po pustej przestrzeni.

  2. Panie Kryś – zakończ pan w końcu swoją inwestycję pt. Droga z Kuźniczek do Cisowej , gdzie kolejny raz wchodząc w finalna fazę prac zmienia pan termin zakończenia inwestycji. Czy przebudowa ul. Wojska Polskiego to kolejny dowód na brak pana kompetencji? Lepiej gdyby pan milczał.

    • Gdyby nie wiek i to co tu mam to uwierz mi dawno bym to zrobił. Popieram bo tu nędza i rozpacz, miasto urzędników policji i straży miejskiej. Pozdrawiam

  3. „Gospodynie zarzuciły starostwu, że spotkanie odbyło się o niedogodnej godzinie, gdy większość osób jest w pracy.” —–TO KŁAMSTWO. Ktoś w komentarzach pod naszym postem tak napisał, nie KGM

  4. Poraziło mnie dzisiaj i miałam łzy w oczach kiedy rano odwiedzając bliskich na cmentarzu na osiedlu Kuźniczka zobaczyłam leżące picięte dęby , wszystkie wycięte pod „nowe miejsca pochówku”. Patrząc na to i jako była mieszkanka tego osiedla pamiętająca las w tym miejscu , trudno przejść obok tego bez emocji. Czy nie można było zostawić tego kawałka z dębiną? Czy wszystko trzeba było wyciąć w betonowo – kostkowy pień? Co robią radni tego osiedla, którym ponoć brakuje skwerów i zieleni na Kuźniczkach?

Skomentuj