Emerytowani pracownicy Grupy Azoty ZAK przełamali się opłatkiem. Spotkanie świąteczne

1

Niejednokrotnie w zakładach przepracowali całe zawodowe życie. Choć już na emeryturze, nadal czują się związani z firmą. Byli pracownicy Grupy Azoty ZAK przełamali się opłatkiem na spotkaniu z zarządem firmy.

To już tradycja – spotkania opłatkowe dla emerytowanych pracowników Grupy Azoty ZAK odbywają się co roku, zawsze ciesząc się ogromnym zainteresowaniem. To nie tylko okazja do spotkania ze znajomymi, ale też zapoznania się z obecną sytuacją w firmie. Tę przedstawił prezes Grupy Azotu ZAK Sławomir Lipkowski.

– Był to trudny rok – nie ukrywał prezes Lipkowski. – Naszym największym problemem były ceny gazu. Przetrwaliśmy jednak ten okres i od czwartego kwartału sytuacja ulega poprawie (…) Optymistycznie patrzymy na przyszły rok. Dlatego ci, którzy mają swoją rodzinę, bliskich, w zakładach, mogą być o nich spokojni. Widać symptomy poprawy – zapewnił Sławomir Lipkowski. Prezes omówił także najważniejsze zadania inwestycyjne realizowane przez spółkę.

Wśród nich jest m.in. instalacja estrów specjalnych, będąca na etapie prób technologicznych. Zmodernizowano zakładową oczyszczalnię ścieków. Otwarto nowe laboratoria. W połowie przyszłego roku uruchomiona zostanie też dodatkowa produkcja plastyfikatora Oxoviflex.

Prezes Lipkowski złożył wszystkim zgromadzonym życzenia na nadchodzące święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Wszystkim pobłogosławił także proboszcz „azotowej” parafii ks. Piotr Adamów. Później przełamano się opłatkiem.

 

 

1 KOMENTARZ

  1. Nie krytykuję inicjatywy tego spotkania. Ale takie upakowanie uczestników przy wspólnym stole na pewno nie wpłynęło na bezszturchańcowe spożywanie barszczu wigilijnego.

Skomentuj