Elektroodpady – jak z nimi postępować?

9

Przystępne ceny i szeroka dostępność sprzętu elektrycznego i elektronicznego zachęcają do jego wymiany na nowsze modele, a jeśli taki elektrosprzęt się psuje – priorytetem wydaje się ponowny zakup, a nie naprawianie. Zastanówmy się jednak, gdzie wylądują nasze stare smartfony, myszki komputerowe, przepalone żarówki czy zużyte baterie…

Według danych pochodzących z raportu „Gospodarka elektroodpadami. Wyzwania na lata 2019-2023”, na każdego obywatela Unii Europejskiej przypada rocznie ok. 15,6 kg elektroodpadów, z których zaledwie 45% jest poddane recyklingowi. Oznacza to, że w ciągu roku wytwarza się blisko 9,5 mln ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEiE). A jak to wygląda w Polsce? Rocznie produkujemy ok. 500 tys. ton elektroodpadów, przy czym 60% z nich przekazywanych jest do recyklingu.

Elektrosprzęt – czyli co?

Elektrośmieci stanowią zużyty, popsuty, nieużywany czy niepotrzebny sprzęt elektroniczny i elektryczny. W tym zbiorze różnych urządzeń znajduje się sześć grup:

  • sprzęt działający na zasadzie wymiany temperatury (np. lodówki, zamrażarki);
  • ekrany, monitory;
  • lampy (np. diody LED, lampy fluorescencyjne, świetlówki LED), lampy metalohalogenkowe);
  • sprzęt wielkogabarytowy (gdy któryś z wymiarów urządzenia przekracza 50 cm, np. zmywarki, panele fotowoltaiczne);
  • sprzęt małogabarytowy (np. odkurzacze, żelazka);
  • małogabarytowy sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny (np. telefony, GPS-y, drukarki).

Wyjątkowo szkodliwy odpad…

ZSEiE jest wyjątkowo szkodliwym odpadem. Jeśli nie zostanie odpowiednio zagospodarowany, trujące substancje, które wchodzą w skład takich odpadów, mogą zanieczyścić środowisko, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia ludzi i dla zwierząt.

W tego typu odpadach występuje np. rtęć, która powoduje silne zatrucia organizmu. Jej znaczna ilość znajduje się m.in. w świetlówkach. Innym niebezpiecznym pierwiastkiem jest chrom, którym powlekane są metalowe elementy urządzeń. Zatrucie nim jest niebezpieczne dla układów oddechowego i krążenia. W bateriach natomiast znajdziemy ołów, który niszczy szpik kostny i sprzyja powstawianiu nowotworów. Z kolei w lodówkach, urządzeniach chłodniczych, gaśniczych i klimatyzacjach występuje freon, który niszczy warstwę ozonową Ziemi. Oddziałuje on także na zwiększenie promieniowania UV, które powoduje szybsze starzenie się skóry, choroby nowotworowe czy zaćmę.

Jednak nie taki diabeł straszny… Elektrosprzęty zawierają również cenne pierwiastki, tj. złoto, platynę, srebro czy miedź, które można wykorzystać np. do zrobienia plomb dentystycznych lub instrumentów muzycznych. Jest jeden warunek: odpowiednia segregacja ZSEiE. Przykładowo, ze starego komputera i monitora o wadze 27 kg możemy odzyskać m.in. ok. 5,6 kg stali i ok. 1,9 kg miedzi. Z kolei 90% materiałów pochodzących ze zużytej świetlówki (szkło, aluminium, luminofor i metaliczną rtęć) można wykorzystać do produkcji innych urządzeń. By to się udało, zepsuty sprzęt musi trafić we „właściwe ręce” (do zakładów przetwarzania mających odpowiednie zezwolenia).

Co zrobić ze zużytym sprzętem?

Często zastanawiamy się, co zrobić z ZSEiE. Badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska pokazuje, że 66% ankietowanych pozbywa się takich odpadów we właściwym miejscu: w punkcie selektywnego zbierania odpadów (PSZOK) albo w sklepie RTV/AGD. Ale aż 24% respondentów magazynuje je na strychach, w piwnicach i schowkach. Takie działanie zmniejsza szansę na ponowne wykorzystanie elektroodpadów. Ponadto często sprzęt elektryczny ląduje na składowiskach, zmieszany z innymi odpadami oddawanymi z gospodarstw domowych. Jest to niedopuszczalne, a w razie kontroli naszych pojemników i natknięcia się na ZSEiE grozi nam mandat – nawet 5000 zł.

Elektrosprzętu nie wolno samodzielnie demontować, gdyż w czasie takiego działania mogą być uwalniane substancje zagrażające zdrowiu i środowisku. Takie postępowanie grozi także administracyjną karą pieniężną od 15 000 do 500 000 zł!

Istnieje kilka sposobów na pozbycie się tego typu odpadów. Jak już wcześniej wspomniano, elektrośmieci można oddawać do punktu ich zbiórki (PSZOK-ów, mobilnych PSZOK-ów, specjalnych pojemników na elektrosprzęt lub sklepów sprzedających różne urządzenia RTV i AGD). Takie działanie umożliwi ich unieszkodliwienie i przekazanie do recyklingu. Inny sposób to skorzystanie z pomocy profesjonalnych firm zajmujących się odbiorem i przetwarzaniem elektrośmieci. Zazwyczaj na takie rozwiązanie decydują się przedsiębiorstwa i instytucje publiczne, ale jest ono kierowane także do gospodarstw domowych.

Na kwestię właściwego zagospodarowania elektrośmieci zwraca uwagę również Związek Międzygminny „Czysty Region”. Mając na względzie ochronę środowiska i bioróżnorodności, na terenie gmin członkowskich od 2021 r. uruchomione zostały bezpośrednie odbiory dużych elektroodpadów z domów i mieszkań, a także zainstalowane zostały specjalistyczne pojemniki na małogabarytowe elektroodpady. Dokładne lokalizacje tych punktów można znaleźć na https://www.czystyregion.pl/miedzygminne-punkty-zbiorki-elektroodpadow/lokalizacje-mpze.html

LOKALIZACJA MIĘDZYGMINNYCH PUNKTÓW ZBIÓRKI ELEKTROODPADÓW NA OBSZARZE ZWIĄZKU MIĘDZYGMINNEGO „CZYSTY REGION”, W TYM NA TERENIE POWIATU KĘDZIERZYŃSKO-KOZIELSKIEGO

Do Międzygminnych Punktów Zbiórki Elektroodpadów można wrzucać m.in. płyty CD, tonery, drobną elektronikę, telefony, ładowarki, baterie oraz żarówki. A wszystko to w ramach realizowanego przez Związek projektu „Partnerstwo na rzecz ochrony różnorodności biologicznej województwa opolskiego – etap III”. Specjalne „szafy” na elektroodpady to jedynie część tego przedsięwzięcia. W ubiegłym roku mieszkańcy mieli możliwość wymiany surowców na sadzonki i nasiona łąk kwietnych. Kolejnym elementem projektu będzie wydanie ekoporadnika dotyczącego ochrony bioróżnorodności oraz przeprowadzenie warsztatów „Dom bez chemii”. Dodatkowo w placówkach oświatowych zostanie zorganizowany konkurs na ekomakietę „Bioróżnorodność wokół nas” wraz z dystrybucją edukacyjnych plakatów i kolorowanek.

Napraw zanim kupisz nowe

Postęp cywilizacyjny powoduje, że przywykliśmy już do szybkiego wymieniania sprzętu elektronicznego i elektrycznego, nawet gdy ten starszy wciąż działa. Jeśli urządzenie zaczyna szwankować, często nawet nie decydujemy się na jego naprawę. A może od tego należałoby zacząć, chcąc być świadomym ekologicznie konsumentem?

Materiał partnera

9 KOMENTARZE

  1. Acha, czyli jak rozkręcę żelazko by odzyskać kabel nie obcinając go to narażam się na karę pół miliona.
    OK zgoda, jeśli ta kara zostanie przekazana do budżetu państwa Polskiego to się zgodzę, bo nic mi tak nie leży na sercu kamieniem jak Polska pod rządami PiS. Chciałbym żeby Polakom żyło się lepiej, bo mamy dobrą zmianę i zrujnowany budżet, chcę go z całych sił ratować.

  2. „Czysty Region” jest to zbyt zbiurokratyzowana instytucja. Więc proponuje zacząć czyścić od siebie z nadmiaru biurokratów. Cytat z artykułu : […. Przystępne ceny i szeroka dostępność sprzętu elektrycznego i elektronicznego zachęcają do jego wymiany na nowsze modele, a jeśli taki elektrosprzęt się psuje – priorytetem wydaje się ponowny zakup, a nie naprawianie. … ] Jest to nie do końca prawdziwe spojrzenie …
    Wszystko zależy od tego gdzie i jaki sprzęt został zakupiony. Powinny być kontenery na tego typu odpady w tym niebezpieczne(świetlówki, baterie,…) w większości miejsc miasta możliwości.

  3. Za dostarczony sprzęt do pszok powinna być przynajmniej symboliczna gratyfikacja wypłacana „od ręki”.
    W obecnej chwili mieszkańcy wyrzucają gdzie popadnie, byle się tego pozbyć i żadne górnolotne hasła, czy też groźby do 500000 tego nie zmienią.

  4. Aby: „w razie kontroli naszych pojemników i natknięcia się na ZSEiE nie groził nam mandat – nawet 5000 zł.” wielu wywozi te zseie do lasu. Tak już wieloletnia praktyka, z dziada Polaka pradziada. Jeszcze opony dorzucają, żeby sobie lisy sandały z nich zrobiły.

  5. A do tych pięknych gablot na drobne elektro śmieci tonera z drukarki laserowej to już nie wyrzucimy … ktoś zaprojektował za małe otwory wrzutowe. Pewnie aby mieszkańcy tam telewizorów nie wrzucali :)

  6. A jak pozostała segregacja? Worków do segregacji nie dostarczają, miały być pakiety na pół roku a minie już rok i nowego nie dostałem. Szkło trzeba będzie tłuc, papier i plastik palić, i tyle z segregacji wg Śmiesznego Regionu.

Skomentuj