Egipskie ciemności na wjeździe do miasta. Dwa miesiące po oddaniu nowej drogi lampy wciąż nie świecą

2

Problem na wyremontowanym odcinku drogi wojewódzkiej nr 408 między Bierawą a Korzonkiem. Trwająca blisko pół roku inwestycja została zakończona w grudniu, a droga oficjalna oddana do użytku. Od tego czasu nie udało się uruchomić oświetlenia przy drodze. Po zmierzchu ważna trasa tonie w ciemnościach.

Niezwykle ważna droga łączy nasze miasto z województwem śląskim. Wzdłuż wojewódzkiej 408 ulokowanych jest też wiele zakładów przemysłowych, stąd ruch na trasie jest duży. Rozłożony na kilka lat remont drogi ma poprawić warunki i bezpieczeństwo kierowców, a także pieszych i rowerzystów. Drugi etap modernizacji objął przebudowę odcinka między Bierawą a Korzonkiem. Droga została oficjalnie otwarta 13 grudnia 2019 roku w obecności władz samorządowych i przedstawicieli Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Od tego czasu upłynęły już blisko dwa miesiące, ale nowe latarnie po zmierzchu nie świecą. Otrzymaliśmy w tej sprawie kilka sygnałów od mieszkańców, zapytanie w tej sprawie złożył też radny powiatowy Henryk Chromik.

Pod oddaniu wyremontowanej drogi kwestią oświetlenia zajmuje się gmina Bierawa. Jej wójt zapewnia, że samorząd robi, co w jego mocy, aby jak najszybciej rozwiązać problem.

– Droga jest podzielona na trzy odcinki. Otrzymaliśmy informację od firmy Tauron, że w ciągu 14 dni na dwóch odcinkach latarnie będą świecić. Mamy problem z trzecim odcinkiem – Zarząd Dróg Wojewódzkich do tej pory nie dostarczył nam karty technicznej niezbędnej do podpisania umowy z Tauronem. Jak tylko otrzymamy kompletną dokumentację wystąpimy o podłączenie energii na trzecim odcinku – mówi wójt Bierawy Krzysztof Ficoń.

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 408 została podzielona na sześć etapów. Jak na razie zarządcy udało się wyremontować dwa odcinki drogi. W planach inwestycyjnych Zarządu Dróg Wojewódzkich na 2020 rok nie znalazł się żadnej z kolejnych odcinków wojewódzkiej 408.

2 KOMENTARZE

Skomentuj