Dzięki policjantce z Kędzierzyna-Koźla w masajskiej wiosce powstał murowany dom

14

Gdy po raz pierwszy dotarła do niewielkiej wioski Masajów i zobaczyła biedę oraz warunki w jakich żyją dzieci, dorośli oraz osoby starsze nie mogła pogodzić się z ich losem i postanowiła im pomagać. Od tego czasu, kędzierzyńsko-kozielska policjantka systematycznie wraca do nich z pomocą. Gdy opowiedziała o tym koleżankom i kolegom z pracy, oni również włączyli się do pomocy.

Policjantka z kędzierzyńsko-kozielskiego wydziału kryminalnego od 2018 roku podróżuje do Tanzanii. Gdy po raz pierwszy dotarła do niewielkiej wioski Masajów i zobaczyła biedę oraz warunki w jakich żyją dzieci, dorośli oraz osoby starsze nie mogła pogodzić się z ich losem i postanowiła im pomagać. Od tego czasu, systematycznie do nich wraca z pomocą.
Gdy opowiedziała o tym koleżankom i kolegom z pracy oni również włączyli się do pomocy. Policjanci i pracownicy cywilni przed kolejnymi podróżami przekazywali jej odzież, środki czystości, zabawki, artykuły szkolne, a także wspierali finansowo jej niosące pomoc inicjatywy.

Jednym z pierwszych jej przedsięwzięć było wybudowanie w masajskiej wiosce pomieszczenia sanitarnego. Dzięki temu mieszkańcy mogą się teraz myć i korzystać z toalety, nie narażając się nocą na ataki dzikich zwierząt.

W trakcie kolejnej podróży w 2019 roku, przy wsparciu koleżanek i kolegów z pracy zakupiła panel słoneczny, który do dzisiaj dostarcza energię elektryczną do czterech domów oraz do oświetlenia podwórka. Światło, które otrzymali Masajowie nie tylko wpływa na ich bezpieczeństwo, bo odstrasza w nocy niebezpieczną zwierzynę, ale także ułatwia im codzienne życie. Wreszcie dzieci, które w ciągu dnia pomagają rodzicom w pracach domowych, mogą wieczorami się uczyć, odrabiać lekcje, a także się bawić.
Kiedy widziała dzieci śpiące na kartonach położonych na ziemi w ciasnych masajskich chatach, które podczas deszczów były zalewane i nikt wówczas nie mógł spać, postanowiła wybudować im dom. Plan ten zrealizowała w ubiegłym roku. Teraz dzieci i dorośli mieszkają w nowym murowanym domu, gdzie każdy ma dla siebie miejsce i łóżko z materacem.
Obserwując utrudzone dzieci i kobiety, które codziennie musiały iść co najmniej kilka kilometrów po wodę, nierzadko narażając się na niebezpieczeństwa, zrodził się jej kolejny cel. Postanowiła zapewnić Masajom alternatywne źródło wody. Już podczas budowy domu uwzględniła konstrukcję dachu umożliwiającą zbieranie deszczówki.

W trakcie tegorocznej podróży, policjantka dokończyła to przedsięwzięcie. Zakupiła zbiornik na wodę deszczową wyposażony w filtr, który już pierwszego dnia w czasie ulewnej burzy, napełnił się do połowy.

Pomoc policjantki, to nie tylko przekazywanie rzeczy materialnych oraz wsparcie finansowe. To również edukacja. Podczas pobytu w masajskiej wiosce uczy dzieci oraz dorosłych m.in. jak myć zęby, prać oraz cerować ubrania a w celu zmniejszenia głodu pokazuje jak sadzić i uprawiać rośliny w ogródku oraz hodować kury.

Masaje, nie kryją wzruszenia. Słowami „asante sana”, czyli dziękuję bardzo wyrażają wdzięczność za przekazane rzeczy i okazaną pomoc.

Źródło: policja Kędzierzyn-Koźle 

14 KOMENTARZE

  1. Dajcie im wędkę, nie rybę. Bo gdy dacie rybę, nabiorą szybko siły, będą się szybko rozmnażać i szybko pojawią się nowe problemy.

  2. Szacun dla tej wspaniałej osoby. Wielu być może chciałoby pomóc ale doprowadzic te chęci do realizacji to już inna sprawa. Dobro wraca, wszystkiego najlepszego dla tej pani i jej znajomych

  3. Bialym wydaje sie, ze wszyscy powinni zyc tak jak oni. Uszczesliwiaja swiat na sile wg swoich standardow, nie biorac pod uwage ze tubylcy zyja tak od lat. Gdyby bylo im z tym zle to budowaliby sobie domy murowane z dostepem do wody. Oni zas od pokolen wola zyc w domach z trawy i krowiego guano, spacer po wode to tez dla nich nic nadzwyczajnego. Po co sie wtracac? Moze jeszcze McDonalda im postawic? Ubrac w garniaki, dac laptopy, komorki i zatrudnic w korpo? Na pewno beda szczesliwi jak biali.

  4. NAPEWNO CHCA TEJ EUROPY CZY TEZ SWIATA, PCHAJA SIE TU , NIE PRZESZKADZA IM TO ZE SIE TOPIA W MORZU SRODZIEMNYM,WPUSZCZAJCIE ICH DALEJ, SZYBKO OBRUCA EUROPE W GUANO!!

  5. To co pisze Zgred to święta racja. Ci ludzie są szczęśliwi bez zachodnich standardów, ci co pchają się do Europy to efekt polityki zachodu względem Afryki. Po co im eksportować żywność za pół darmo, niszcząc zarazem ich gospodarkę, jak również wysyła im się używaną odzież którą tamtejsi kupują na straganach za grosze, a firmy które na miejscu to produkowały idą z torbami.

  6. Kazdy muzynek emigrant posiada smartfon I Rolexa, mieszkaja w drogich hotelach, I zajmuja sie dilerka , sa darczyncami dla biednej afryki!!

  7. Jeżeli robię coś dla kogoś, to się tym nie chwałę, bo to tak jak by na pokaz było, liczy się chęć robienia dobra, a nie chwalenie się później tym

Skomentuj