Dworek w Komornie znów na sprzedaż. Zabytek można nabyć już za 300 tysięcy złotych

3

Urząd Gminy w Reńskiej Wsi nie rezygnuje z prób znalezienia nabywcy dla zabytkowego dworku w Komornie. Cena wywoławcza nieruchomości i przynależnego do niej parku wynosi 600 tysięcy złotych, ale z uwagi na fakt, że jest ona wpisana jest do rejestru zabytków, jej nabywca może liczyć na bonifikatę w wysokości 50 proc. wartości zakupu.

Po raz pierwszy datowany na przełom XVIII i XIX wieku dworek został wystawiony na sprzedaż w połowie grudnia 2015 roku. Cena wywoławcza nieruchomości wyniosła blisko 2,4 mln zł. W pakiecie z dworkiem do nabycia był budynek byłego internatu oraz zabytkowy park romantyczny z plantami i stawem ze sztuczną wyspą.

Od tego czasu gmina jeszcze czterokrotnie próbowała sprzedać dworek, ale jak do tej pory nie udało się znaleźć dla niego nowego właściciela. Kilkanaście dni temu ogłoszono szósty przetarg na zbycie nieruchomości – tym razem w pakiecie znajduje się jedynie zabytkowy park ze stawem, ewentualny nabywca nie przejmie w posiadanie budynku byłego internatu.

Cena wywoławcza wynosi 600 tysięcy złotych, przy zastrzeżeniu, że nabywca otrzyma bonifikatę w wysokości 50 proc. transakcji z uwagi na to, że dworek jest obiektem zabytkowym.

– Liczymy na to, że wreszcie uda się znaleźć nabywcę, który przywróci dworkowi świetność. Przy poprzedniej próbie sprzedaży mieliśmy oferenta, który wpłacił wadium, ale w ostatniej chwili wycofał się z transakcji. Kilka osób oglądało też dworek w ostatnim czasie – mówi Tomasz Kandziora, wójt gminy Reńska Wieś.

Gmina weszła w posiadanie dworku w 2012 roku, kiedy przejęła go od powiatu wraz z szkołą ponadgimnazjalną. Wcześniej starostwo planowało remont obiektu. Miało tam powstać centrum szkoleniowo konferencyjne, ale te plany nigdy nie doszły do skutku.

W historii dworku są ciekawe epizody. Przed ponad 200 laty podczas oblężenia Koźla bronionego przez Prusaków służył on jako kwatera wojskowa, w której rezydowali generałowie bawarscy służący u boku Napoleona, a przebywać miał także Hierionim Bonaparte, młodszy brat cesarza Francji.

3 KOMENTARZE

  1. Przykro patrzeć! Znam to miejsce, bo kilkanaście lat temu byłam tam na rodzinnej imprezie, na którą obiekt wynajęto. Piękne pomieszczenia, ściany, podłogi, ceramiczne piece do ogrzewania (dla ozdoby). Trochę zabytkowych mebli. Duża, świetnie wyposażona kuchnia… Wygląda na to, że co się dało, zostało…?? Wyprzedane?! A co nie dało się sprzedać, rozszabrowano i zniszczono! Remontuje się na terenie powiatu poniemieckie bunkry na muzea. Kozielską, zamkową ruinę usiłuje rewitalizować, od czasu, do czasu… Jednak temu dworkowi, w stanie do używalności, pozwolono popaść w ruinę, bo wydumano cenę sprzedaży z księżyca! Rozumiem, majątek gminny, przetargi, vadium, itd., itp., trzymanie się durnych, nieżyciowych przepisów… Od czego Starostwo ma radców prawnych? Teraz, zawilgoconego, rozpadającego się, ogołoconego „dworku” za 300 tysięcy nikt już nie kupi. Tego jestem pewna. W tym stanie nie wzięłabym go nawet za darmo. Ot, „gospodarskie podejście” do sprawy: jak się nie da na nim „obłowić”, to niech popadnie w ruinę! Teraz będzie tam straszyć. Szkoda mi teraz tylko tego pięknego drzewa, starego, rozrośniętego platana.

Skomentuj