Dwa wybuchy, a potem ogień. Nad ranem w śródmieściu spłonęła wiata śmietnikowa

16

W środę po godz. 4 rano mieszkańców bloków przy ulicy Kosmonautów obudziły dwa wybuchy, które poprzedziły pożar wiaty śmietnikowej.

Jak mówią mieszkańcy, w odstępstwie kilku minut słyszeli dwa wybuchy. W międzyczasie z wiaty śmietnikowej zaczął wydobywać się dym. Gdy na miejsce dojechali strażacy, wnętrze było już w całości objęte ogniem.

Strażacy zapobiegli rozprzestrzenieniu się pożaru poza obręb wiaty. Tuż obok zaparkowane były samochody. Na miejscu interweniował także patrol policji.

16 KOMENTARZE

  1. Spokojnie to tylko PLUSY się bawią.
    Normalni to śpią zmęczeni po ciężkiej pracy o tej porze.
    Rano muszą wstać i ciężko pracować na podatki i na PLUSY.

  2. Przyczyną być może, było wrzucenie petardy przez watahy wandali, które włóczą się mocami po osiedlu. Nie mogę wyrazić swego oburzenia i wypowiedzieć kilku ostrych słów, bo i tak tego nie opublikują.

  3. Jeszcze więcej pieniędzy dla plusiakow niech więcej się z nudów w mieście rozrabiają…. a gdzie nasza policja …czy też straż miejska

  4. Pracujący ludzie śpią o tej porze. To musiały być jakieś lumpy bezrobotne, albo szukający wrażeń emeryci.

  5. Lumpusie znaleźli dwa nieskończone dezydoranty i koniecznie chcieli się zabawić s rana, a może sklep był zamknięty i trzeba było obudzić sprzedawcę.

Skomentuj