Droga była zamknięta przez całą noc. Życie drugiego kierowcy niezagrożone. Wracamy do tragicznego wypadku

8

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło we wtorek 28 maja chwilę przed godziną 20.30 na drodze wojewódzkiej nr 408, na odcinku między Korzonkiem a Ortowicami.

Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej, pogotowie, kilka radiowozów i prokurator. Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód dostawczy prowadzony przez 38-latka z województwa kujawsko-pomorskiego z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. Samochód ciężarowy jadący w stronę Gliwic, usiłując uniknąć czołowego zdarzenia, zjechał na pobocze, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Wtedy bus wjechał w naczepę ciężarówki przewożącej żwir.

28-letni kierowca ciężarówki z Małopolski o własnych siłach wyszedł z pojazdu. Trafił do szpitala, jednak jego życiu nic nie zagraża. 38-letni kierowca busa na kujawsko-pomorskich tablicach rejestracyjnych niestety zmarł na miejscu. Droga dla ruchu pojazdów została otwarta około godziny siódmej nad ranem.

MN

8 KOMENTARZE

  1. Za to lubię tą stronę, najpierw poinformuje o zdarzeniu, ale nie zapomina i po czasie dodaje wyjaśnienie dla zaspokojenia ciekawości czytelników.

  2. Nieustalone przyczyny czyli koleiny. Pan kierowca zginął bo miał pecha. A drogowcy w Polsce, gdzie dni z piekącym słońcem jest coraz więcej, produkują dalej asfalt który zamienia się w plastelinę. Komuś się nie opłaca tego zmienić, czy nie chce się, czy nikogo to nie obchodzi?

  3. Ci którzy jechali z Gliwic do Azot/TP Elbud robili objazd przez St.Kuźnię -Sławięcice – Blachownię – Piasty… Mega organizacja ruchu…
    A dziura dziurę pogania… I nikt nie chce z tym nic zrobić bo zasłaniają się planowanym remontem drogi 408.
    Tylko że dziury są na całym odcinku Azoty – Goszyce (czyli do granicy woj. opolskiego w stronę Gliwic) co jest ok 20 km, a głośnie obwieszczany planowany remont to parę odcinków – chyba ze 3 po około max 2 – 3 km.
    Koleiny sfrezowali za Ortowicami w stronę Gliwic, resztę dziur obmalowali pomarańczowym fluorcesencyjnym sprayem i się cieszą. Kto się cieszy? No właśnie nie wiadomo kto, chyba wszyscy włodarze razem wzięci – od władz gminnych Bierawa, osób reprezentatywnych wybranych w wyborach samorządowych i lokalnych, poprzez powiat i województwo.
    Nikt nie reaguje, nikt nie potrafi wyegzekwować stanu bezpieczeństwa, który się nam podatnikom należy.
    Żenada.. ręka rękę myje…

  4. Do wojewody z PIS czy niePIS jest jakaś ścieżka – po to są władze lokalne – wójt, rada gminy, starosta, radni powiatu, którzy powinni skutecznie dbać o interesy lokalne infrastruktury i bezpieczeństwa mieszkańców i innych przebywających na naszym terenie. To oni są m. in. wybierani po to aby reperezentować społeczność w organach wyższych strukturalnie. Niestety tego nie robią. Zapomnieli po co są i nie wiedzą jak zabiegać o to co ludziom należne. Na sesjach gminy czy powiatu debatują o kolorach segregacji śmieci, o nazewnictwie ulic czy to już Niemiec czy jeszcze Bolszewik itp. Wystarczy przeczytać upubliczniane protokoły z ich posiedzeń. A to co ważne i jest najlepszą wizytówką zarządców gminy czy powiatu dla wjeżdżających od strony Śląska nie ma żadnego znaczenia. Jak wybory to trawę na zielono wszystkim malują, a po słychać tylko „pocałujta w du**ę wójta”….

Skomentuj