Dr Ryszard Pacułt honorowym obywatelem Kędzierzyna-Koźla. Uroczystość na sesji rady miasta

13

Historyk, były dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego, prezes Towarzystwa Ziemi Kozielskiej i przewodniczący rady miasta dołączył do zacnego grona honorowych obywateli Kędzierzyna-Koźla. Ryszard Pacułt odebrał tytuł podczas dzisiejszej sesji rady miasta.

Ryszard Pacułt przybył do Kędzierzyna-Koźla w 1960 roku, obejmując posadę nauczyciela w kozielskim liceum. Później był jego wieloletnim dyrektorem. Od dekad działa społecznie na rzecz zachowania lokalnego dziedzictwa historycznego. Był prezesem Towarzystwa Ziemi Kozielskiej, które dało podwaliny dla dzisiejszego Muzeum Ziemi Kozielskiej na wzgórzu zamkowym. Przez lata był także aktywnym samorządowcem, pełniąc funkcję przewodniczącego rady miasta, a później radnego.

– Jestem zaszczycony. Przyznam, że nigdy nie przypuszczałem, iż znajdę się w tym zacnym gronie honorowych obywateli naszego miasta. Bardzo dziękuję za ten zaszczyt – powiedział Ryszard Pacułt.

Tytuł honorowego obywatela miasta Ryszardowi Pacułtowi wspólnie wręczyli prezydent Sabina Nowosielska i przewodniczący rady miasta Ireneusz Wiśniewski.

13 KOMENTARZE

  1. Gruba kreska Mazowieckiego spowodowała to, że tytuł honorowego obywatela przyznajemy dziś działaczom czasów komunistycznych.
    A w Niemczech w latach 1989 – 1991 usunięto z wymiaru sprawiedliwości ok 2/3 sędziów i prokuratorów z byłego NRD.
    I UE jakoś tego nie oprotestowała.
    Można? Można i trzeba.
    Działacze tamtego systemu nie mają dziś zdolności honorowej. Powinni być na marginesie życia politycznego.
    Ale jest jak jest.

  2. tytuł zasłuzonego przyznała rada gminy, ktos tych radnych wybrał, więc o co teraz lamenty typu że to były 1 sekretarz, że działacz komunistyczny. widać to wiekszosci jest obojętne.

    • No właśnie. Smutne to wszystko.
      Niemcy widzieli potrzebę dekomunizacji i to zrobili a my jak zawsze. Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi.

        • Masz rację. Enerdowcy by sami siebie nie zdekomunizowali. Ale w takim razie dzisiejsi Niemcy powinni rozumieć, że my właśnie (chociaż po 30-tu latach) próbujemy to zrobić z sędziami.

          • głupia babo, powołujesz się na Niemcy bo ci wygodnie. To ciumkaj dalej. Oni mają euro, stabilną gospodarkę, przyjmują imigrantów to co teraz Alyna, dobre Niemcy, czy złe Niemcy.

  3. Justek. Problem nie w tym czy Niemcy są dobre czy złe.
    Należy zrozumieć, że ich potęga zależy w kolosalny sposób od rozwiązań prawnych i politycznych.
    Polska powinna brać przykład z niemieckich rozwiązań.
    Dekomunizacja środowisk sędziowskich i poddanie ich kontroli władz demokratycznie wybranych.
    Dostęp do mediów publicznych ARD i ZDF dla wszystkich partii z parlamentu w procencie wyniku wyborczego a abonament płacą wszyscy Niemcy przy rachunkach za prąd.
    Brak praktycznie progów wyborczych więc w demokratycznym parlamencie są przedstawiciele wszystkich, nawet małych, partii.
    Część zasiłków wypłacanym potrzebującym jest rodzajem pożyczki do zwrotu jak sytuacja materialna ulegnie poprawie.
    Zakaz handlu w niedziele, który powoduje zmianę zachowań obywateli ( i nie chodzi o zwiększenie liczby wiernych na mszach).
    Takich przykładów prawnych, które wzmacniają Niemcy jest więcej. Może powinniśmy w końcu je stosować a nie wymyślać jakieś nasze potworki prawne.

Skomentuj