Dachowanie osobówki na drodze z Kuźniczek do Cisowej. Trzy osoby zabrane do szpitala. ZDJĘCIA

21

W niedzielę, około godziny 18:40 służby ratunkowe zostały zadysponowane do groźnie wyglądającego wypadku na drodze z Kuźniczek do Cisowej.

Do zdarzenia doszło na łuku drogi, niedaleko wjazdu do Cisowej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący bmw nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i dachował w przydrożnym rowie.

Samochodem na kędzierzyńsko-kozielskich tablicach podróżowało trzech dorosłych mężczyzn i nastolatek. W wyniku wypadku poszkodowane zostały trzy osoby, które po udzieleniu pomocy na miejscu zostały zabrane do szpitala. Na czas działań droga jest całkowicie zablokowana, niebawem służby mają wprowadzić ruch wahadłowy.

21 KOMENTARZE

  1. „Miszcz kierownicy” pewnie zapomniał, że bmw ma tylny napęd i bardzo łatwo może wpaść w poślizg, szczególnie na śliskiej nawierzchni. Poza tym, większość kierowców jadących tą drogą „grzeje” czasami ile fabryka dała.

  2. Ta droga jest niebezpieczna. Głębokie rowy bez jakichkolwiek zabezpieczeń. Szerokość a właściwie brak pobocza doskonale widać na zamieszczonym zdjęciu. Ktoś tego gniota zaprojektował, ktoś projekt przyjął i ktoś bez wyobraźni i bez zmrużenia oka dopuścił do użytkowania. Z jednej strony głęboka fosa z przepustami, z drugiej krawężnik w środku lasu. Nie ma tu jakiejkolwiek szansy na naprawienie błędu innego kierowcy. Szczególnie niebezpiecznie jest zimą kiedy droga jest pokryta śniegiem.

    • Powinnaś piwonio zapłonić swe lico jak piwonia czerwona, ze wstydu po wyprodukowaniu tego gniota.
      Kierowca z wyobraźnią, dobry kierowca, jeździ bezpiecznie na każdej drodze.
      I nie straszne mu głębokie fosy z przepustami usytuowane z boku drogi, czy krawężnik w środku lasu.
      W ogóle to wiesz, jeśli chcesz coś napisać na jakiś temat, trzeba mieć chociaż elementarną wiedzę o tym.
      A tak, wyszło bardzo głupio.

      • Porozmawiamy jak ktoś zapatrzony w smartfona wyjedzie Ci na czołówkę a Ty będziesz miał do wyboru tylko salto w rowie albo katapultowanie na krawężniku. Na tej drodze często trafia się wariat, który tnie zakręty bo wydaje mu się że ma wyobraźnię, jeździ bezpiecznie na każdej drodze i nie straszne mu głębokie fosy czy krawężniki. Na tym jego wyobraźnia jednak się kończy, bo nie przewiduje, że ktoś inny musi się też bezpiecznie zmieścić i nie jest tak dobrym kierowcą jak on.

        • Tak, masz rację. Nie tylko ktoś zapatrzony w smartfona może wyjechać na czołówkę.
          Na zakręcie, na środku drogi, może też leżeć kupa, czyli g..no. I niebezpiecznie jest na takie coś najechać. Poślizg i wypadek zapewniony.

      • Piwonii chodzi o to, że w przypadku potencjalnego wypadku powodowanego przez innego kierowcę, nie ma gdzie uciekać. Krawężnik, rów i nieszczęście gotowe.

  3. A mógłby ktoś ze strażaków wyjaśnić co jest spłukiwane strumieniem wody do rowu?
    Bo jeśli to jest sorbent mający zneutralizować rozlane płyny eksploatacyjne, to powinien być zebrany i wywieziony celem utylizacji.
    Nie tak, chop siup i do rowu.

  4. No to się g***** doigrał. W czwartek, w Sławięcicach wyprzedzał z dużą prędkością kolumnę samochodów, na podwójnej ciągłej i na skrzyżowaniu.

  5. Pozdrawiam wszystkich ekspertów, jakoś was nie widziałem jak leciałem w row
    Odpalajcie swoje pasaaty za niedługo będzie widzieć lepsze bmw ,kocham was janusze 👉👌

Skomentuj