Dachowanie hondy na drodze z Kamionki do Mechnicy. Strażacy uwolnili uwięzioną w aucie kobietę

11

Do groźnie wyglądającego wypadku samochodu osobowego doszło w czwartek, przed godziną 22 na drodze z Kamionki do Mechnicy.

Kierująca hondą na krapkowickich tablicach rejestracyjnych młoda kobieta z nieustalonych przyczyn straciła panowanie nad pojazdem, który zjechał z drogi i dachował. Wypadek wyglądał bardzo groźnie. Na miejscu jako pierwsi zjawili się strażacy z jednostki OSP, którzy wydostali kobietę z auta.

Kierująca może mówić o dużym szczęściu – mimo poważnych uszkodzeń pojazdu wyszła ze zdarzenia bez większych obrażeń.

11 KOMENTARZE

  1. Jak by to była starsza osoba to by się posypała lawina komentarzy że już nie powinna jeździć itd… ciekawe jak teraz podejdziecie do tematu …

    • prawa strona pojazdu skasowana, koło praktycznie „zniknęło”, ewidentnie przegapiła zakręt czy łuk drogi, wjechała do rowu i zrobiła fikołka jak samochód przywalił w rurę melioracyjną pod wyjazdem z pola i wylądowała na dachu. Jeśli prowadząc patrzy się na drogę to się zakrętów nie przegapia, jak się patrzy gdzieś indziej to się zakręty przegapia i robi fikołki na dach. Przeżyła więc jest szansa, że ją to czegoś nauczy i przynajmniej przez jakiś czas jeżdżąc będzie patrzyła na drogę a nie pisała smsy…

Skomentuj