Czy szpital w Kędzierzynie-Koźlu zostanie przejęty przez państwo? Samorząd krytycznie o planach rządu

38

Ministerstwo Zdrowia planuje centralizację szpitali, oznacza to, że Skarb Państwa miałby przejąć szpitale od samorządów. Samorządowcy krytykują ten plan.

Faktem jest, że szpitale zarządzane przez samorządy mają na ogół mniejsze długi niż szpitale państwowe. Temat ten zdominował ostatnie obrady zarządu Związku Powiatów Polskich. Samorządowcy zwracali uwagę na ogromny wkład finansowy, jaki włożyli w poprawienie sytuacji placówek medycznych. W przypadku zmiany właścicieli szpitali, problematyczna stanie się też kwestia funduszy unijnych.

Do tej sprawy podczas konferencji prasowej odniosła się również starosta Małgorzata Tudaj, która jest członkiem zarządu Związku Powiatów Polskich. Dziennikarze zapytali o komentarz do tej sprawy.

– Centralne zarządzanie mieliśmy dziesiątki lat temu i ja osobiście bardzo krytycznie patrzę na tamten czas. Nie wyobrażam sobie, abyśmy do niego wracali. Rozmawialiśmy na ten temat podczas obrad zarządu Związku Powiatów Polskich i wysłaliśmy nasze stanowisko w tej sprawie do ministra – podkreśliła starosta Małgorzata Tudaj.

Z danych wynika jasno, że to nie szpitale powiatowe generują największe straty w sektorze zdrowia. Starostowie byli też zgodni co do tego, że przedstawiciel strony samorządowej koniecznie powinien uczestniczyć w pracach ministerialnego zespołu.

Źródło: starostwo powiatowe 

38 KOMENTARZE

  1. Nie będzie nam Władzy jakiś tam samorząd dyktował warunków, my Rząd wiemy lepiej. Jest Narodowy Wirus, Narodowa Kwarantanna, Narodowa Prasa Państwowa to będą Narodowe Szpitale dla Polaków Prawdziwych. Kolejne stołki dla ekspertów po KUL czy Toruniu. Dzięki tej epokowej decyzji Rodzina na Swoim stanie się ciałem.

  2. Nie jestem zadowolony z działalności władz lokalnych a w szczególności Starostwa. Wystarczy wybrać uczciwych i mądrych ludzi nie związanych z daną opcją polityczną…..
    Lecz centralizacja to głupota. Na początku lat 90tych było wszystko państwowe. Po paru latach pomyślano o podziale a więc powstały kasy chorych. To w miarę funkcjonowało. Owszem były oddziały gdzie gorzej zarządzano ale to była kwestia organizacyjna. W końcu przyszła decyzja o likwidacji kas w zamian powstał NFZ który parę lat temu opcja rządząca rzekomo zlikwidowała tylko tak naprawdę co ? Centralizacja szpitali nic nie rozwiąże. Więcej pieniędzy będzie szło na duże szpitale w województwach ,a takie jak u Nas będą kulały z braku dofinansowania co może spowodować likwidacje owej placówki. Już parę lat temu tak było w Polsce że niedochodowe szpitale zostały zlikwidowane. Szpital to nie sklep który ma przynosić korzyści finansowe lecz placówka lecząca społeczeństwo zgodnie z najwyższym aktem prawnym jakim jest konstytucja.

  3. Za PO prywatyzowano na wzór USA, natomiast PIS ewidentnie dąży do nacjonalizacji. Teraz szpitale, a w między czasie mówi się o rządowej sieci sklepów i hotelów (oczywiście odkupionych od upadających przedsiębiorców). Coś Wam to przypomina? Państwo policyjne, gdzie nie można odmówić mandatu. Przed następnymi wyborami warto się zastanowić czy za kilka lat chcemy żyć w komunie, czy w zgniłym konsumpcjoniźmie na wzór Ameryki. Czy naprawdę nie ma alternatywy?

  4. Pani Tudajowej macierzysta partia PO chciała szpitale sprzedać swojakom i kumplom.
    Pamiętamy i będziemy pamiętać. Na nic przemalowywanie się na „samorządowców całą duszą”.
    Starym PO-wskim komuchom stanowcze NIE.

  5. Bardzo dobrze skończy się prywata !!!, na ginekologi dalek jest podział na pacjentki prywatne lepiej traktowane i te „zwykłe” czy się wzięli za to ?

  6. Czytam niektóre komentarze na powyższy temat i włosy mi dęba stają jacy ludzie są ciemni. Oczywiście dominuje zaślepienie polityczne czyli walka między PISem a PO. Ludzie wy jednak szybko zapominacie ile zła PO zrobiło w trakcie swej 8 letniej kadencji. PIS zresztą nie lepszy gdyż sporo zniszczeń już dokonali i nadal to czynią. Tu by trzeba było trzeźwo przemyśleć jakie powinny być te szpitale ? Czy prywatne a więc pewien komfort za odpowiednie pieniądze – tylko czy wszystkich na to byłoby stać ? A może nadal państwowe tyle że nie z centralizowane bo to już było i się nie sprawdziło. Duże szpitale w dużych miastach miały dofinansowania a te mniejsze nie funkcjonowały jak powinny co efektem było gorsza jakość leczenia ludzi. Samorządowe to chyba najlepsze rozwiązanie lecz i tu jest haczyk. Polityka i partyjniactwo. Samorządy zostały za mocno upartyjnione – trampolina do władz centralnych. W Polsce powinni w radach i zarządach: gmin, miast, starostw czy województw zasiadać ludzie mądrzy, gospodarni, uczciwi ale nie partyjni chcący zrobić coś dla swej małej ojczyzny z której się wywodzą oraz ludzi tam mieszkających. Także ludzie zacznijcie myśleć przecież tu chodzi o Nasze zdrowie i przyszłych pokoleń.

  7. W 2007 roku premier Donald Tusk z PO zapowiedział komercjalizację i prywatyzację służby zdrowia. Zapowiedział, na wzór niemiecki, wprowadzenie prywatnych kas chorych. Wykonano próbne podejścia i PO się przestraszyło konsekwencji, gdyż okazało się, że na minimalny koszyk opieki zdrowotnej 90% ludzi po prostu nie stać. Wycofano się również z programu 3×15.
    Bardzo żałuję, że tych, rynkowych, zmian nie wprowadzono. Dzisiaj bylibyśmy w innej rzeczywistości. A tak mamy, demokratyczny, powrót do socjalizmu. W moim przekonaniu jeśli PO nie wróci do tych starych pomysłów to doprowadzi do kolejnego przejęcia władzy przez populistów, tym razem z lewicy laickiej.

    • Alina a może nie Alina tylko chłop podający się za kobitę i to zagorzały PO wiec. Bredzisz po zbyt dużej dawce Benzenu o którym non stop wypisuje pod artykułami KK24. Tak byś nie pluł jadem za PIS em też nie przepadam. Jeśli chodzi o treść którą napisałeś to bredzisz. I ty cytat:….W 2007 roku premier Donald Tusk z PO zapowiedział komercjalizację i prywatyzację służby zdrowia. Zapowiedział, na wzór niemiecki, wprowadzenie prywatnych kas chorych. Wykonano próbne podejścia i PO się przestraszyło konsekwencji, gdyż okazało się, że na minimalny koszyk opieki zdrowotnej 90% ludzi po prostu nie stać…. koniec cytatu. To teraz ludzie zrobili się według ciebie bogatsi i było by na to stać tak ? Zdejmij różowe okulary które zaślepiają ci rzeczywistość. Po tej pandemii zobaczysz ile będzie bezrobocia jak ludzie będą biedować.
      Także puknij się w ten swój benzenowy łeb.

      • Niezależnie od moich i Twoich sympatii politycznych ktoś musi wprowadzić w Polsce rozwiązania rzeczywiste a nie pozorne. Wzorem do naśladowania mogą być Niemcy.
        1. Mają prywatne kasy chorych? Mają.
        Zarobek lekarza zależy od pacjentów a nie od podpisanej umowy na stałe z NFZ.
        2. Mają media publiczne? Mają.
        Media publiczne opłacane są jako abonament przy rachunku za energię elektryczną.
        Wszyscy to płacą. Ale w mediach publicznych podział stanowisk, czasu antenowego, budżetu dokonuje się dla wszystkich partii w parlamencie w proporcji do wyniku wyborczego. Każdy obywatel ma swoje okienko. Nie ma telewizji rządowej, a opozycja nie musi się tułać po prywatnych mediach.
        Pewnie takie przykłady można by mnożyć.
        A co do tego czy ludzie są teraz bogatsi. W publiczny system zdrowia wpompowywuje się i marnuje kupę kasy. Można by sobie wyobrazić prywatną służbę zdrowia a mniej zamożnym dopłacać do ich składki na prywatną kasę chorych.
        A co do benzenu to nie trzeba mieć benzenowego łba tylko zaglądać na stronę WIOŚ.
        Dane od lat są kiepskie. Chciałabym mieć jakiś wkład w walkę z tym świństwem. To taka moja pasja.

        • Lecz się bo masz urojenia… Cytat : …. Można by sobie wyobrazić prywatną służbę zdrowia a mniej zamożnym dopłacać do ich składki na prywatną kasę chorych…..Koniec cytatu. Kto będzie dopłacać, Państwo ? A Państwo skąd bierze forsę ?
          Uważam że były kasy chory to mogło tak zostać. Służba zdrowia kuleje ze względu na NFZ bo to oni hamują ilość pieniędzy. Przede wszystkim NFZ to zbiurokratyzowana banda na którą my płacimy pod nazwą „na zdrowie”. Także bredzisz jak po jakiś narkotykach. Poza tym nie wiesz jak naprawdę wygląda w Niemczech. Bo ci ktoś powiedział ? A może konfabulował…
          Jeśli chodzi o benzen to sprawa polityczna i nic nie zrobisz … Przecież nie pójdziesz z motyką na słońce.

      • Mam w Niemczech koleżankę, która jest lekarzem i ma prywatny gabinet.
        Nie ma żadnego stałego kontraktu z jakąś kasą chorych. Musi dbać o pacjentów bo od tego czy do niej przyjdą zależy jej dochód.

        • Alino brawo za to, że masz koleżankę w Niemczech mającą prywatny gabinet.
          Powtórzę wyraźniej jedz do Niemiec i lecz się tam jako pacjentka w niemieckiej „służbie zdrowia” i opisz jak jest faktycznie.

      • Rysiek tutaj masz trochę racji. Tylko, że dotyczy to naszych, którzy ze Szwajcarii czy Anglii przyjeżdżają do Polski na wizyty u ortodonty bo ich na to najzwyczajniej nie stać. Natomiast rodowici mieszkańcy tamtych krajów jakoś nie narzekają…

        • W Niemczech również jest spora grupa biednych Niemców, o których nie mówi się. Nie ma co porównywać przeciętnego dochodu pracownika polskiego, a niemieckiego w stosunku do kosztów utrzymania się w obydwu krajach.

    • Pani Alina bardzo dobrze mówi, tylko żeby zasłużyć na taką opiekę to trzeba pracować a nie utrzymywać się z zasiłków i 500+. Pisowskie jełopy zrobią wszystko żeby inni nie mieli lepiej od nich. Komuna pełną gębą! Widać że komentujący ten komentarz to matoły bez szkoły.

      • Dobrze gadasz Panie Koźlak, polać mu! W tym kraju wszyscy muszą być „równo” biedni. Taka polska mentalność. Tylko Polak potrafi się cieszyć z nieszczęścia sąsiadów. Za granicą jak Polak Ci nie zaszkodził to znaczy, że już pomógł.. ale nie o tym chyba mowa

      • Kożlaczku z Centrum zapomniałeś o tym, że nie ma co porównywać przeciętnego dochodu pracownika polskiego, a niemieckiego w stosunku do kosztów utrzymania się w obydwu krajach. To jest kwestia stanu gospodarki i mentalności „pracodawcy” by płacił pracownikom wyższą pensję za tą samą pracę jak w np. Niemczech. Jak przykład niech będzie wprowadzenie minimalnej stawki 10 zł/h. Wówczas jaka miała być tragedia według pracodawców włącznie z załamaniem gospodarki. I co ? Jest lepiej.

        • Lepiej dla kogo? Panie Ryszardzie proszę zapoznać się z pojęciem inflacja, następnie pójść do sklepu i sprawdzić ceny produktów pierwszej potrzeby. Podniesienie stawki minimalnej nie uleczy nagle polskiej gospodarki. Tu trzeba przemyślanych i odpowiedzialnych reform, a nie wymyślania kolejnych podatków i restrykcji. Działania naszego rządu przypominają błądzenie dziecka we mgle. Proszę mi wierzyć że pracodawcy nie robią na złość ludziom płacąc im najniższą krajową, płace są adekwatne do wykształcenia i umiejętności. Tylko skąd Pan może o tym wiedzieć skoro nigdy Pan nie prowadził własnej firmy.

          • Panie Koźlak Centrum „Płace są adekwatne do wykształcenia i umiejętności.” niestety rzeczywistość całkowicie mija się z pańskim twierdzeniem, świadczące o znajomości reali w Polsce, tym bardziej w „mieście możliwości.”
            „Podniesienie stawki minimalnej nie uleczy nagle polskiej gospodarki.” to jest jeden z wielu ważnych elementów ” przemyślanych i odpowiedzialnych reform.” Skoro pensje są „głodowe” wówczas ludzie nie pójdą do restauracji, kina, do klubu fitness, nie pojadą na ferie lub wakacje (chyba na kredyt), na basen itd., wykształcić dzieci. Bo zwyczajnie ich nie stać. Gdy mają za co, wówczas istnieje tzw. mały biznes. Tak jest na „zachodzie.” Dodatkowo stać ich na wykupienie prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego na usługi medyczne i szpitalne oprócz tego zapewnianego przez państwo.
            „Tu trzeba przemyślanych i odpowiedzialnych reform, a nie wymyślania kolejnych podatków i restrykcji. Działania naszego rządu przypominają błądzenie dziecka we mgle.” No cóż, za PO-SLD mieliśmy drogę „zieloną wyspę” prowadzącą wprost na dno gospodarcze w dłuższej perspektywie czasowej. Obecnie „totalna opozycja,” nie ma absolutnie żadnego programu politycznego jak również propozycji „reform gospodarczych.” Przykład zarządzania Kędzierzyna-Koźla przez POKO jest dobrym tego przykładem.
            ” Proszę mi wierzyć że pracodawcy nie robią na złość ludziom płacąc im najniższą krajową,” dając im umowę cywilnoprawną zapewniającą im głodową emeryturę. Wybaczy pan, w tej materii mam wystarczającą wiedzę by czytać bajeczki.
            Z poważaniem Ryszard

  8. Bosz… niektórzy faktycznie nadal nie rozumieją czym jest komercjalizacja rynku usług medycznych. Dla tych mniej rozgarniętych: obecnie z waszych dochodów co miesiąc pobierane są „piniądze” na NFZ w wysokości 362,34PLN. Teraz wyobraź sobie, że to Ty obywatelu dysponujesz tą kwotą i indywidualnie wybierasz ubezpieczyciela -oczywiście można wybrać NFZ. Ciekawe ilu z was popierających obecny system wybrało by państwowego Giganta? Popatrzcie Janusze jak wyposażone są prywatne kliniki… jeżeli nie akceptujecie prywatnej opieki zdrowotnej to przestańcie w takich miejscach od drzwi wołać „czy przyjmujecie na NFZ” i wracajcie do państwowej placówki gdzie na konsultacje u kardiologa po zawale trzeba poczekać 3 lata.

  9. Obecny system to złodziejstwo, był taki moment że płaciłem 3 razy składkę zdrowotną i co byłem lepiej traktowany?, a gdzie!. Chcemy mieć wybór!. Koniec z tym!, cała służba powinna być prywatna, a wtedy lekarze zaczną dbać o pacjenta kto nie będzie to nie zarobi proste!. Za leczenie szpitalne każdy sobie indywidualnie wykupi ubezpieczenie, gdzie będzie mu pasować

    • Teoria. Sprawdź jak wygląda w praktyce wykupienie prywatnego ubezpieczenia na leczenie szpitalne w ogóle na usługi medyczne w Unii Europejskiej lub USA. Powodzenia :))

  10. Co nie którym się wydaje że złapali Pana Boga za nogi i przez to im się w życiu lepiej wiedzie. Jesteście samolubami. A i los może i was dotknąć. Piszecie że służba zdrowia powinna być prywatna. A co z ludźmi którzy utracili akurat prace albo po prostu zbyt mało zarabiają ? I wy z takimi poglądami nazywacie siebie człowiekiem i do tego katolikiem tak ? Proszę nie zapominać że podstawowy akt prawny jakim jest konstytucja jest tam zapis że każdy obywatel Polski ma prawo do leczenia do edukacji itd. System jest zły. Powinny pozostać jak przed laty kasy chorych. Oczywiście ze zmniejszoną biurokracją bo to ona przeżera Nasze społeczne pieniądze które powinny być przekazana na zdrowie. Jeśli chodzi o szpitale i służbę zdrowia to na całym świecie jest państwowa tylko jakaś część z tego to sektor prywatny. Dziwnym trafem tylko w Polsce nie potrafią tego ogarnąć by to wszystko funkcjonowało. A wasze kłótnie lubiących PO w stosunku do ulubieńców PIS i odwrotnie niczego mądrego nie wnoszą. A wszystko to wina złej polityki i upolitycznienia jak wyżej już wspomniałem.

    • Panie Julianie, chodzi o to by mieć wybór. Dlaczego mam płacić składkę NFZ skoro po złamaniu ręki na rehabilitację muszę czekać rok? Wolałbym te pieniądze przeznaczyć na prywatne ubezpieczenie gdzie otrzymam fachową i niezwłoczną pomoc. Nikt tutaj nie mówi o pełnej likwidacji NFZ.

  11. W rozwiniętych gospodarkach ludzie bez pracy mają zapewnioną opiekę zdrowotną poprzez odpowiednie pakiety socjalne. Dla „niewiedzących” w USA prezydent Obama wprowadził pomoc tzw. OBAMAMONEY dla amerykańskiej biedoty. Dotyczy ona np. gwarancji dla ludzi bez ubezpieczenia leczonych w szpitalach by sądy nie licytowały ich domów w celu opłacenia hospitalizacji. Przestańcie w końcu ważyć ceny zagranicznego ubezpieczenia względem polskich zarobków bo nigdy nie znajdziecie wspólnego mianownika. Trzeba poprostu schować dumę narodową w kieszeń i postać z cyganami w kolejce po pomoc. Ewentualnie wziąć sprawy w swoje ręce a nie czekać aż pan Kaczyński rozprawi się ze złem tego świata.

Skomentuj