Coraz lepiej idzie nam segregacja, jednak wciąż popełniamy te same błędy

13

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla coraz lepiej segregują odpady, jednak w tej kwestii wciąż pozostaje wiele do życzenia. Związek Międzygminny „Czysty Region” przypomina, z czym mamy największy problem. 

Z roku na rok produkujemy coraz więcej odpadów. Statystyczny mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla wyprodukował w 2019 roku prawie pół tony odpadów. Rośnie też masa odpadów zbieranych selektywnie, w tym papieru, szkła, tworzyw sztucznych oraz metali – czyli frakcji, które zgodnie z obowiązującymi przepisami wliczają się do poziomów recyklingu wymaganych prawem unijnym.

Jak podkreśliła przewodnicząca Związku Międzygminnego „Czysty Region” Brygida Kolenda-Łabuś, rośnie świadomość społeczna i mieszkańcy z roku na rok coraz lepiej segregują śmieci, jednak wciąż niewystarczająco. Popełniamy kilka stałych błędów, które znacznie utrudniają recykling. Wśród nich m.in.: wyrzucanie odpadów budowlanych do pojemników na odpady zmieszane i segregowane, co powoduje zabrudzenie odpadów nadających się do recyclingu; wyrzucanie do pojemnika na szkło szyb, luster, porcelany, szklanek itp. (powinno tam trafiać tylko szkło opakowaniowe, tj. słoiki, butelki czy opakowania po kosmetykach). Pozostałe rodzaje szkła, czyli szyby, szkło stołowe, kryształy, porcelana, znicze itp. mają inny skład chemiczny i stanowią zanieczyszczenie w hucie szkła.

Niestety, ze stłuczki szklanej, która trafia na linie sortownicze, nie jest możliwe ich wysegregowanie. Po stwierdzeniu sporej ilości zanieczyszczeń w szkle, recykler albo obniża wartość zebranego surowca, albo zwraca go do instalacji. Pamiętajmy również o tym, że zużyty sprzęt elektroniczny to odpady z grupy niebezpiecznych i należy go dostarczać na Mobilnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Zużyte ręczniki papierowe, paragony, chusteczki, zatłuszczony papier powinny trafić do pojemnika na odpady zmieszane – wylicza Anna Piróg ze Związku Międzygminnego „Czysty Region”.

Problemem jest również niezgniatanie odpadów opakowaniowych, takich jak np. plastikowe butelki, kartony. Powoduje to szybkie przepełnienie pojemnika i śmieciarek, co zwiększa koszty funkcjonowania systemu.

Związek podkreśla, że wciąż walczy z mitem, że wszystkie odpady i tak wędrują do jednej śmieciarki.

Czysty Region dysponuje śmieciarką wielokomorową, do której można jednocześnie zbierać np. szkło i papier. W tego typu pojazdach nie dochodzi do zmieszania odpadów. Odpady segregowane mogą zostać odebrane razem z odpadami zmieszanymi w sytuacji, gdy są źle posegregowane i nie kwalifikują się do odbioru selektywnego. Jeśli jednak mamy podejrzenia, że firma miesza selektywnie zbierane odpady, prosimy zgłaszać ten fakt do biura związku – dodaje Anna Piróg.

Najwięcej przypadków braku segregacji „Czysty Region” stwierdza w zabudowie wielorodzinnej i firmach. Jeszcze w tym roku mogą wejść w życie przepisy, w świetle których osoby niesegregujące będą płaciły więcej za odbiór śmieci.

Aktualnie nie zwiększamy opłat, ale źle posegregowane odpady odbieramy w ramach usługi dodatkowej. Sytuacja zmieni się po wprowadzeniu obowiązków, jakie nakłada na nas nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Do września 2020 roku związek jest zobowiązany określić standardy selektywnej zbiórki odpadów. Wówczas w przypadku braku segregacji wydawane będą decyzje określające podwyższoną stawkę, która na obecną chwilę wynosi 39,00 złotych, czyli dwukrotność podstawowej stawki, a zgodnie z ustawą może wynosić nawet czterokrotność. Dodać należy, że po wprowadzeniu nowych zasad nie będzie już można decydować się na nieselektywną zbiórkę odpadów – wyjaśnia Anna Pirog.

13 KOMENTARZE

  1. Odwalamy za kogos robotę, segregujac śmieci. I za to że.robimy to, co ma robic m.in „Czysty region”, mamy podwyżki opłat za śmieci.

  2. Segreguje śmieci starannie, jakieś 2 tygodnie temu dali kosz na bio odpady, dzisiaj byłem wyrzucić i kosz zapełniony, to po co segregować jak nie ma gdzie wyrzucać, to jest czyste zdzierstwo pieniędzy, w tym czystym regionie ktoś odpowiada za to

  3. Te same błędy to raczej popełnia firma wywożąca śmieci. Na Kozielskiej dzisiaj co parę metrów kupki popiołu, bo wóz dziurawy a robole nie wezmą miotły i szufli żeby po sobie posprzątać.
    Te same błędy to stojące kubły po kilka dni a nawet 2 tygodnie bo łaskawcy nie zauważyli a każdy telefon żeby wywieźli śmieci kończył się zapisaniem adresu i zapewnieniem, że sprawa będzie załatwiona. 5 razy!!! Opłaty zostały podniesione a jakość usługi beznadziejna. Jakie firmy wywożą śmieci w mieście?

  4. Co za brednie, my słabo segregujemy, my źle oddychamy, słabo podatki płacimy, dlatego co roku podwyzki, a sami do siebie nie maja pretensji? Jak się paliły odpady, to wszystko w jednej kupie, razem rzucone, może niech sobie dyrektorzy utna 30% ze swoich wynagrodzen, wtedy na wszystko by im starczyło a tak to brednie i podwyzki, czyli to co potrafią najlepiej!

  5. A może by tak czysty region np. raz na trzy miesiące odbierał jednak odpadu niebezpieczne (np. czerwony worek). Już to widzę jak mieszkaniec, albo mieszkanka np. Sławęcic albo Koźla, szczególnie w zaawansowanym, wieku, wsiada w autobus żeby zawieźć butelki ze zużytym olejem jadalnym, albo opakowaniem po krecie czy worek po gipsie. Olej wyląduje w kanalizacji, a plastikowa butelka po krecie albo w odpadach zmieszanych, albo przy dbałości o segregację w żółtym pojemniku… Niech czysty region najpierw zadba o prawidłowy odbiór odpadów i nie zrzuca swoich obowiązków na mieszkańców (np. nie robi z posesji mieszkańców miejsc magazynowania odpadów – patrz np. odbiór papierów co dwa miesiące – na szczęście właśnie to zmieniono), a mieszkańcy będą segregowali odpady jak należy. Co z myciem pojemników? Ze dwa lata tego nie było. Próbowano zrzucić to na mieszkańców, jak się nie udało to się po prostu tego nie robi.

    • hahahaha co za pomysł, skąd to wziąłeś/aś specjalisto? Pokaż gminę w której tak robią z tym czerwonym workiem……… Wtedy to i 100zł za miesiąc od mieszkańca nie starczy…

  6. Wszystko pięknie ładnie, ale proszę dać pojemniki lub worki na szkło tzw. innego składu chemicznego lub inne odpady, które nie można ani do worka zielonego ani żółtego ani brązowego, czarnego wrzucać a później straszcie karami
    . Za chwilkę wszystko będziemy musieli sami przywozić do mobilnych punktów selekcji śmieci.
    Nie każdy w dzisiejszych czasach ma samochód i pieniądze aby wynająć transport i przywieźć śmieci które nie przyjmują śmieciarki.
    Czysty region i inne firmy wolą ukarać i podnieść stawki klientom a niżeli pomyśleć i dać coś dodatkowo.
    Punkt mobilny zrobili w godzinach gdzie 90%społeczeństwa jest w pracy czyli w tygodniu do 16 a w soboty do 13 jakby nie można było by do 18 i 15 tak aby ludzie pracujący na 7 lub,14mogli również skorzystać. Godziny pracy punktu mobilnej selekcji odpadów jest w naszym mieście dla emerytów.
    Więc najpierw zorganizujcie worki do wszelakich śmieci i zacznijcie je przyjmować choć 1x w miesiącu zmiencie godziny pracy a później podnoście stawki i kary.
    Miasto możliwości

  7. A może to my mieszkańcy wyciagniemy w końcu konsekwencje od Czystego Regionu za opóźnienia w odbiorze śmieci, za nie sprzątanie po sobie, za dostarczanie nie odpowiedniej ilości worków, za koszt transportu do mobilnego punktu selekcji odpadów? Łatwo jest wydawać pieniądze mieszkańców.
    Więc może czas abyśmy to my wystawili rachunek Czystemu Regionowi i innym tego typu firmą
    PS. Pomysł z czerwonym workiem super

  8. U mnie od 2 tygodni zmieszanych nie odbierają. Łatwiej byc posłem niż śmieciami się zajmować. Nie ma to jak ciepłe posadki dla znajomych i kolegów/koleżanek z słusznych ugrupowań i to niestety kto by nie byl przy korycie.

  9. Od roku czekam na umyciu pojemników. Pomimo obietnic nic nie zrobiono. Szkoda, że sankcje można stosować tylko w odniesieniu do mieszkańców.

Skomentuj