Nocne libacje doprowadziły plac zabaw do ruiny. Rodzice jeżdżą z dziećmi na inne osiedla

10

Jedyny plac zabaw na osiedlu Kuźniczka pozostawia wiele do życzenia. Zardzewiałe, z nabazgranymi wulgaryzmami urządzenia, skromne wyposażenie, no i boisko otoczone kilkumetrowymi tujami – idealne miejsce na libacje.

Każdy, kto choć raz był na placu zabaw na osiedlu Kuźniczka, wie jak się on prezentuje. Najczęściej można spotkać na nim młodzież, która w okresie wakacyjnym daje ostro popalić sąsiadującym z placem mieszkańcom. Krzyki, przekleństwa, muzyka i alkohol to niestety częste sceny. Nic w tym dziwnego, gdyż boisko jest otoczone kilkumetrowymi tujami, bez oświetlenia. Doskonałe miejsce na dziką imprezę. Co zastają tam dzieci chcące zagrać w piłkę? Niestety ogromną ilość szkła, petów, a nawet zużyte prezerwatywy.  Mieszkańcy regularnie wzywają na plac policję i straż miejską.

Rodzice nie ukrywają niezadowolenia, chcą, aby plac wyglądał i funkcjonował normalnie.

– Moje dzieci już same zamiatały ostatnio szkoło z boiska, bo na osiedlu to jedyne miejsce, gdzie mogą sobie zagrać w piłkę czy pojeździć na rolkach.  Napisy na urządzeniach do zabawy odstraszają.  W miejscu, gdzie czas spędzają dzieci, takie wulgaryzmy są niedopuszczalne Abstrahując już nawet od tego, że w porównaniu z placami zabaw na osiedlu Cisowa,  Pogorzelcu, Śródmieściu czy Piastów, ten u nas jest po prostu mało atrakcyjny – mówi mieszkaniec osiedla.

Radna Ewa Stogniew, mieszkanka osiedla Kuźniczka i przewodnicząca osiedlowej rady, od dawna zabiega o poprawę wyglądu i atrakcyjności placu zabaw.  Radzie osiedla bardzo zależy, aby unowocześnić plac zabaw, rozważane jest również przekazanie na ten cel pieniędzy z budżetu obywatelskiego.

Temat wulgarnych napisów pojawił się w tym roku i po zgłoszeniu tego faktu skierowałam sprawę do wydziału ochrony środowiska w urzędzie miasta. Na placu zabaw rzeczywiście dochodzi do nocnych spotkań młodzieży. Temat ten był wiele razy poruszany na spotkaniach rady osiedla, będziemy wnioskować o jak najszybsze usunięcie drzew oraz oczyszczenie terenu, jak i znajdujących się tam urządzeń – mówi Ewa Stogniew.

Jak podkreśla radna, z uwagi na inne niedogodności oraz kwestię bezpieczeństwa najmłodszych mieszkańców, rada osiedla zamierza wystąpić z oficjalnym pismem do przewodniczącego rady miasta o ujęcie w planie budżetu na rok 2020 wykonania generalnego remontu placu zabaw z uwagi na jego pogarszający się stan, jak również w celu poprawy jakości urządzeń do zabawy dla dzieci.

10 KOMENTARZE

  1. A może tak radna(bezradna!) p.Ewa Stogniew zaprosiłaby do wizytacji na oś.Kużniczka z szczególnym baczeniem na plac zabaw pana policjanta który jest(???) DZIELNICOWYM na tym osiedlu po godz.22 każdego dnia a szczególnie piątek-sobota!

  2. No tak, to że urządzenia są zardzewiałe, a belki spróchniałe to też jest wina niegrzecznej młodzieży?. Trzeba zadać podstawowe pytanie, kto jest odpowiedzialny za stan tych urządzeń, i dlaczego one nie są konserwowane, jak również nie są usuwane te malowidła. Jaki pan taki kram, i tyle w temacie.

  3. I oto znów nadarzyła się okazja do rżnięcia drzew. Tym razem chodzi o tuje, pod których to osłoną rozwydrzona młodzież, przychodzi popić, pociupciać, umieścić wulgarne napisy i nie wiadomo co jeszcze. Wynika z artykuliku, że po wycięciu drzew, o co będzie się ubiegać bezradna, nastąpi ład, porządek, a okupująca teren nocna młodzież zaprzestanie swych niecnych praktyk. Moze nawet przez to staną się przykładnymi aniołkami.

Skomentuj