Chory na COVID-19 trzykrotnie uciekł ze szpitala i chodził po sklepach. Sąd skazał go na rok i 3 miesiące więzienia

10

Na karę roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu skazał 43-letniego mężczyznę, który wiedząc, że jest zarażony wirusem COVID-19 nie stosował się do obowiązku izolacji. To orzeczenie, to efekt aktu oskarżenia, który przeciwko Piotrowi L. sformułowała Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu.

Na karę roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu skazał 43-letniego mężczyznę, który wiedząc, że jest zarażony wirusem COVID-19 nie stosował się do obowiązku izolacji. To orzeczenie, to efekt aktu oskarżenia, który przeciwko Piotrowi L. sformułowała Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu.

Prokurator zarzucił Piotrowi L., że w dniach 10 – 14 listopada 2020 r., mając świadomość tego, że jest zarażony wirusem COVID-19, trzykrotnie oddalał się samowolnie z kozielskiego szpitala, gdzie objęty był izolacją, a następnie przemieszczał się po terenie miasta wizytując sklepy. Opisanym zachowaniem oskarżony narażał na zarażenie chorobą wiele osób, w szczególności te, które przebywały w odwiedzanych lokalach.

Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu w wyroku z dnia 20 maja 2021 r. podzielił ustalenia prokuratury skazując Piotra L. na bezwzględną karę pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku i 3 miesięcy. Wyrok nie jest prawomocny.

10 KOMENTARZE

  1. Powinien niezwłocznie trafić do aresztu i tam oczekiwać na uprawomocnienie się wyroku. To co zrobił, zrobił świadomie, narażając wiele osób. Może składać apelacje i czekać na prawomocny wyrok ale……..

    • Jest prawm określony termin do złożenia odwołania, gdy tego delikwent nie dokona to po tym terminie wyrok się uprawomocni. Nic trudnego

  2. A jak, i to 3krotnie, wyszedł ze szpitala ? Juz po pierwszej ucieczce powinien nie mieć szans. A ze doszło do dwóch kolejnych w tak krótkim czasie to taki mały skandal. Okazuje się że do szpitala nie można się było dostać, ale jak widać z wyjściem nie było najmniejszych problemów.

  3. aha i jeszcze jedno, caly czas była narracja że w szpitalu (za grube pieniądze podatników) leżeli ciężko chorzy ludzie. A tu facet był na IZOLACJI. Kto tu z nas wariata robi?

  4. Sztuka jest sztuką, po co przyjmować ciężko chorych i wykańczać pielęgniarki na dyżurach jak można mieć chodzących, łóżka zajęta, kasa leci i cicho sza na zewnątrz żeby się nie wydało.

  5. Naprawdę??? Przyjęli człowieka na IZOLACJĘ??? To może szanowna redakcja dowie się ilu chorym odmówiono przyjęcia do szpitala w ciężkich stanach neurologicznych/ chirurgicznych/ kardiologicznych czy innych. Ilu z nich nie znalazło pomocy w innych szpitalach? (Nie są z gumy). Ilu zmarlo, w ilu przypadkach stan zdrowia się zdecydowanie pogorszył. Mnie ciekawi jeszcze jedno: ilu pacjentów z co idem zooperowano podczas działania tego szpitala w trybie jednoimiennym. Bo takie było tłumaczenie przy tworzeniu tego szpitala. Żeby się tylko nie okazało że zabiegowcy siedzieli za podwójna kasę z publicznych pieniędzy i mieli pacjentów na „izolacji”, tzn z dodatnim testem bez objawów chorobowych. A i tych nie potrafili upilnowac. Żyć nie umierać. REDAKCJO KK24 DO DZIEŁA

Skomentuj