Chaos znaków drogowych na (nie)remontowanym odcinku ulicy Piotra Skargi

14

Zmotoryzowani nie mają łatwo. W rejonie ulicy Piotra Skargi umieszczono tymczasowe znaki. Stosowanie się do nich może sprawiać kierowcom nie lada trudność, a nawet grozi otrzymaniem mandatu karnego.

Od połowy kwietnia trwa remont drogi. Obejmuje on łatanie dziur oraz przebudowę dwóch przejść dla pieszych na ulicy Piotra Skargi, jednego od ulicy Józefa Bema, drugiego od strony drogi wojewódzkiej nr 408.

Inwestycja podzielona jest na kilka etapów. Pierwszym z nich jest przebudowa przejścia dla pieszych w rejonie skrzyżowania z ulicą Józefa Bema. Na odcinku pomiędzy ulicą Gliwicką a ulicą Żwirki i Wigury, nie są obecnie prowadzone jakiekolwiek prace. Planując kolejny etap, wykonawcy pospieszyli się i umieścili na tym odcinku tymczasowe oznakowanie, które okazało się być nieprawidłowe, mylące kierowców i narażające na otrzymanie mandatu karnego.

Od ponad miesiąca obowiązuje objazd dla kierowców, poruszających się ulicą Konwalii. Na krótkim odcinku drogi, kilkanaście metrów przed skrzyżowaniem z ulicą Piotra Skargi został umieszczony znak B-1, mówiący o zakazie ruchu w obu kierunkach, z wyłączeniem pojazdów budowy. Absurdem, okazuje się oznakowanie dla kierowców, jadących ulicą Piotra Skargi i chcących zjechać w ulicę Konwalii. Okazuje się, że samochody poruszające się ulicą Piotra Skargi od strony ulicy Gliwickiej mogą skręcić (obrócony znak zakazu skrętu) w ulicę Konwalii, a jadąc z przeciwnego kierunku już nie (umieszczony znak zakazu skrętu).

Kolejnym problemem okazuje się być nieprawidłowe oznakowanie ulicy Piotra Skargi, pomiędzy ulicą Żwirki i Wigury oraz Józefa Elsnera. Dla kierowców, poruszających się w kierunku ulicy Gliwickiej, umieszczony został znak, informujący o lewostronnym zwężeniu drogi, trwających robotach na drodze i sygnalizacji świetlnej. Oznacza to, że zmotoryzowani muszą zachować ostrożność do wykonywanych prac na drodze i dostosować się do sygnalizacji świetlnej, której nie ma.

Znak o lewostronnym zwężeniu drogi, pracach drogowych oraz sygnalizacji świetlnej, których nie ma

Największym zdziwieniem dla zmotoryzowanych, okazać się może zakaz ruchu w obu kierunkach na ulicy Piotra Skargi, kilka metrów za skrzyżowaniem z ulicą Konwalii. Ruch odbywa się normalnie, ale zgodnie z oznakowaniem, pozostawionym przez drogowców, kierujący poruszający się tym odcinkiem ulicy Piotra Skargi, łamią przepisy. Przypominamy, że za niestosowanie się do znaku „B-1” (zakaz ruchu w obu kierunkach) można otrzymać mandat karny w wysokości od 20 do 500 zł i 5 punktów karnych.

Tak umieszczony znak informuje o zakazie ruchu dla kierowców, poruszających się ulicą Piotra Skargi

W sprawie kontrowersyjnego oznakowania, skontaktowaliśmy się z rzecznikiem kędzierzyńsko-kozielskiej policji. Jak przekazała st. sierż. Monika Frąckowiak, na miejsce zostali skierowani policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy potwierdzili nieprawidłowości w oznakowaniu drogi. Zarządca drogi został o tym fakcie poinformowany. Zaznacza również, że nieprawidłowo umieszczone znaki nie zwalniają kierowców z ich przestrzegania.

Jak przekazał Arkadiusz Kryś, Kierownik Wydziału Infrastruktury Drogowej Starostwa Powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu, niewykluczone, że znaki umieściły lub przestawiły nieznane osoby. Wykonawca inwestycji miał zostać powiadomiony o zasłanianiu lub obracaniu znaków, gdy na danym odcinku drogi nie są prowadzone prace. W najbliższym czasie oznakowanie ma zostać poprawione.

14 KOMENTARZE

  1. „Jak przekazał Arkadiusz Kryś, Kierownik Wydziału Infrastruktury Drogowej Starostwa Powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu, niewykluczone, że znaki umieściły lub przestawiły nieznane osoby.”

    Tak,tak. Bo każdy mieszkaniec K-K trzyma w piwnicy znaki drogowe i je „umieszcza” gdzie popadnie.
    A żółte linie to też malowały nieznane osoby?

    Brak słów :(

  2. To co nie ma tam kierownika budowy, żeby sprawdzić rano czy oznakowanie jest prawidłowe w tym buszu? Pogorzelec to siedlisko patologii i kretynów. Pośmiali się wypili piwko, rozbili butelki i poszli spać. I tak mija dzień za dniem.

    • Posłuchaj Ty patolu może tak było w latach 60 lub 70 poprzedniego wieku A tak na ścisłości to z jakiej Ty świętej porządnej dzielnicy podchodzisz ? Bo ja wieloletni mieszkaniec Pogorzeleca takiej dzielnicy nie znam jak się dobrze przypatrzyć.

      • toś zapajacował. Następnym razem daj te barierki ze znakiem na swoje miejsce, skoro na pogorzelcu sami wzorowi obywatele.

  3. Po raz kolejny piszę o ulicy Mostowej. Kiedy ktoś w końcu załata to pobojowisko? Większość aut na pewnym odcinku jeździ ścieżka rowerową bo to jedyny fragment który nie zagraża urwaniem koła. Redakcjo działajcie w imieniu setek kierowców dojeżdżających tamtędy do pracy

  4. Pani policjantka twierdzi że: nieprawidłowo umieszczone znaki nie zwalniają kierowców z ich przestrzegania.
    Czy na pewno? Jeśli znak jest w miejscu, które nie jest dla niego przeznaczone (brak na mapie terenu) to go tam po prostu nie ma. A jak nie ma, to jest to makieta a nie znak. A makieta nie jest znakiem, którego należy przestrzegać.
    Cieszę się, że pomogłem.

  5. No właśnie!!! Gdzie kierownik budowy? A jeszcze lepiej gdzie inspektor kontrolujący tępo i jakość budowy? Takie rzeczy tylko w matolkowie.

  6. jak stał ten znak i policja twierdzi, że trzeba go respektować, to mogli tam stanąć i wszystkim kierowcom MZK ładować mandaty.

Skomentuj