Był pijany, gnał na złamanie karku. Sprawca śmiertelnego wypadku w Połowie stanie przed sądem

13
Tyle zostało z samochodu kierowanego przez Szymona R.

W grudniu 2018 r. do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Szymonowi R., który w dniu 31 lipca 2018 r. na drodze pomiędzy miejscowościami Polska Cerekiew i  Ostrożnica, będąc w stanie nietrzeźwości, spowodował wypadek, w wyniku którego śmierć poniósł pasażer kierowanego przez niego samochodu. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu.

Z poczynionych w toku śledztwa ustaleń wynika, że Szymon R. w dniu 31 lipca 2018 r., kierując  samochodem osobowym marki Mercedes Benz, na wysokości miejscowości Połowa umyślnie naruszył szereg zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Stwierdzono bowiem, że oskarżony znajdował się wówczas w stanie nietrzeźwości (badania wykazały, że stężenie alkoholu wyniosło u niego nie mniej niż  0,33  mg/l w wydychanym powietrzu). Nadto Szymon R. nie posiadał uprawnień wymaganych do kierowania pojazdami mechanicznymi kat. B, a mimo braku doświadczenia w prowadzeniu pojazdów poruszał się z nadmierną prędkością. W tych okolicznościach, wskutek wykonanych gwałtownych manewrów podczas pokonywania łuku jezdni w prawo, które doprowadziły do zarzucenia (poślizgu) pojazdu i utraty panowania nad nim, samochód kierowany przez Szymona R. zjechał z jezdni i uderzył w pień drzewa rosnącego na lewym poboczu, a następnie w przeciwskarpę rowu melioracyjnego.

Relacja i zdjęcia z miejsca zdarzenia: Auto z nastolatkami rozbiło się na drzewie. Jeden z chłopaków ciężko ranny

Na skutek wypadku jadący na tylnym siedzeniu pasażer pojazdu doznał rozległych obrażeń ciała, które skutkował jego śmiercią w dniu 08 sierpnia 2018 r. Drugi z pasażerów podróżujących z Szymonem R., który zajmował fotel z przodu pojazdu, doznał stłuczeń i niewielkich otarć naskórka. Zarówno ów pasażer jak i Szymon R. z rozbitego samochodu wydostali się o własnych siłach.

Dodać należy, że samochód, którym kierował Szymon R., został przezeń zabrany bez wiedzy właściciela.

Oskarżonemu zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk. Za czynów ów Szymonowi R. grozi kara od 9 miesięcy do 12 lat pozbawienia wolności. Nadto oskarżony odpowie za występek zaboru pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia (art. 289 § 2 kk), za co grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Oskarżony, jakkolwiek przyznał się do popełnienia przestępstwa wypadku w ruchu lądowym, to w swoich wyjaśnieniach wskazał, że przyczyną utraty panowania nad pojazdem była powstała nagle usterka. Treść złożonych wyjaśnień została jednakże zakwestionowana w oparciu o opinie biegłych, którzy m.in. ocenili stan pojazdu przed zdarzeniem jako należyty. Natomiast Szymon R. zaprzeczył, aby samochód, którego użył w dniu 31 lipca 2018 r., został zabrany bez wiedzy jego właściciela.

Bezpośrednio po zdarzeniu na wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie – Koźlu Szymon R. został tymczasowo aresztowany. Sprawę będzie rozpoznawał Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Opolu

13 KOMENTARZE

  1. Z jednej strony kara musi być a z drugiej s koda że tak młody kolo młodość spędzi w więzieniu.. Gdyby tak można było cofnąć czas..

  2. „Szymon R. zaprzeczył, aby samochód, którego użył w dniu 31 lipca 2018 r., został zabrany bez wiedzy jego właściciela.” tłumacząc na polski-jeszcze wkopuje starego. zapijaczone durne bydlę

  3. Ten co zginął pośrednio sam jest sobie winien. Mógł nie wsiadać do auta wiedząc że kierowca jest na bombie. Niech to będzie przestroga dla innych młodych imprezowiczow którym się wydaje ze maja po kilka żyć.

    • właśnie ten chłopak co zginał to mój chrześniak nie wiedział że wsiada do auta z pijanym kierowcą siedział z tyłu to jak miał wyczuć że kierowca jest pod wpływem

      • Jest mi szczerze przykro ze dotknęło Cie to osobiście. Ale nie wierze ze pasażerowie nie wiedzieli że wiezie ich pijak. W naszym kraju jest zbyt duże przyzwolenie na jazdę z promilami i to są tragiczne efekty.

  4. LUDZIE CO WY PISZECIE ,MNIE TEŻ ODPIERDALAŁO NIE WIEM JAK BY SIĘ SKOŃCZYŁO JAK BYM MIAŁ AUTO MORZE W TAMTYCH CZASACH ZABIŁ BYM KOGOŚ LUB SAM ZGINĄŁ ALE TO NIE WARZNIE ,W TYM PRZYPADKU TO JEST TRAGEDIA DLA RODZICÓW I BRATA BABCI DZIADKA ,ALE TO RODZIC PONOSI NAJWIĘKSZĄ TRAGEDIE ,NASZE DZIECI NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY JAK RODZIC CIERPI BO MY RODZICE KOCHAMY SWOJE DZIECI JAKIE BY NIE BYŁY A MATKA ZROBI WSZYSTKO DLA DZIECKA OBOJĘTNIE CZY TO DZIECKO MA 10 LAT CZY 50 LAT ZAWSZE JEST DZIECKIEM RODZICÓW I SIE MARTWIMY O NICH ,BARDZO WSPÓŁCZUJE RODZINIE BO JEDNAK COS JUZ NIGDY NIE BEDZIE TAK JAK MIAŁO BYĆ ,

Skomentuj