„Budowlanka” ma nowego partnera. Szkoła nawiązała współpracę z Politechniką Opolską

1

Popularna „Budowlanka” ma nowego partnera. Kozielska szkoła podpisała umowę o współpracy z Politechniką Opolską. Porozumienie pozwoli na realizację wspólnych projektów edukacyjnych oraz działania promocyjne.

Umowę podpisano w czwartek, 17 czerwca. Zespół Szkół numer 1 reprezentowała dyrektor placówki Urszula Więcek, a opolską uczelnię jej rektor Marcin Lorenc. Drugą obok „Budowlanki” placówką, która nawiązała współpracę z Politechniką Opolską jest Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego z Raciborza.

Umowa określa ogólne warunki współpracy w zakresie działalności edukacyjnej oraz popularyzatorsko – informacyjnej a w szczególności w zakresie udziału uczniów w wybranych projektach uczelnianych, konferencjach, seminariach, pracach kół naukowych, szkoleniach i wykładach na terenie uczelni oraz organizowanych wspólnie w szkole.

– Dzięki współpracy i możliwości korzystania z bazy laboratoryjnej Politechniki Opolskiej będziemy mogli znacznie uatrakcyjnić naukę zawodu technika budownictwa – powiedziała Urszula Więcek.

1 KOMENTARZ

  1. Cały system szkolnictwa to jakaś kpina. Kiedyś były szkoły zawodowe w których przygotowywano uczniów w konkretnych zawodach. Były także technika. Jedne i drugie często były szkołami przyzakładowymi. Burżujstwo dorwało się do koryta i zaczęto masową produkcję licealistów oraz studentów w kierunkach które tak naprawdę niepotrzebnych. Tylko by mogli zasiąść za biurkiem. Zapomniano o fachowcach w konkretnych zawodach którzy utrzymują swą pracą gospodarkę. Nagle zaczęło ich brakować. Od niedawna przypomniano sobie o tym problemie. Gdzieniegdzie zaczęto tworzyć na nowo szkoły nazywając je branżowymi , no bo zawodówka im kojarzy się z minionymi czasami. Zawody (nazewnictwo) również przemianowali jakoś tak dziwacznie, a z tym wiąże się system nauczania. Same zawody też są nie atrakcyjne. Zamiast kontynuować coś co funkcjonowało i ewentualnie wdrożyć małe poprawki – no bo czas idzie do przodu to woleli to wszystko zniszczyć. I stąd są te efekty. Zapomnieli również o dorosłych którzy by chcieli poprawić swoje wykształcenie. I tak np. skoro mamy tzw. budowlankę to czemu nie wykorzystać jej także w innych dziedzinach budownictwa i nauczać w technikum młodzież oraz dorosłych w kierunkach budownictwo wodne, drogowo-mostowe… W Azotach kierunek dla młodzieży i dorosłych np technik mechanik maszyn roboczych… Czyżby był nadmiar fachowców w tych dziedzinach ? Naucza się w Sławięcicach hotelarzy czy mają tu na miejscu pracę ? Podobnie jest z zawodami żeglugowymi i chemicznymi. A dorośli nie mają gdzie podnieść swych kwalifikacji i wykształcenia. Więc gdzie tu jest atrakcyjność i tzw. oczekiwanie rynku pracy ? A same Kędzierzyn-Koźle się zwija z powodu coraz mniejszej liczby miejsc pracy… Jeśli nadal Władza będzie ślepa to czeka Nas niewesoła przyszłość !

Skomentuj