Budowa nowego przedszkola w Cisowej może kosztować nawet 10 mln zł. Znacznie więcej niż oczekiwano

7

Budynek przedszkola w Cisowej od dawna pozostawia wiele do życzenia, do tego coraz większa liczba dzieci na osiedlu stworzyła potrzebę budowy zupełnie nowej placówki. Taka inwestycja była przewidziana na rok 2022, jednak w przeciągu kilku ostatnich miesięcy znacznie wzrosły jej koszty.

Na ostatniej sesji rady miasta radni w punkcie dotyczącym zmian budżetu na rok 2022, debatowali nad budową przedszkola w Cisowej. Nieprawidłowości formalne wcześniejszej dokumentacji, ponowna wycena kosztów budowy, na co znaczący wpływ miała rosnąca inflacja, znacznie zwiększyły wartość inwestycji. Budowa obiektu będzie kosztowała miasto 9 milionów złotych, a być może nawet 10 milionów złotych. Radni mieli wiele wątpliwości czy inwestować teraz, czy czekać aż ceny spadną, co przyczyni się do obniżenia kosztów inwestycji.

– 9 milionów na przedszkole to kosmiczna cena. Zapytałem, ile mamy miejsc przedszkolnych, usłyszałem 60, to po przeliczeniu wychodzi, że jedno miejsce przedszkolne będzie kosztowało około 150 tysięcy złotych. To jest ogromna kwota, jak dla mnie horrendalnie wysoka. To bolączka tego miasta, że mamy wiele dzielnic na dużych obszarach, które chcą mieć udogodnienia, chcą mieć przedszkola, szkoły, domy kultury. Jednak takie udogodnienia zawsze są bliżej centrum, mieszkańcy oddaleni od miasta mają wiele innych walorów – mówił radny Andrzej Kopeć.

Do wypowiedzi radnego ustosunkowała się prezydent miasta Sabina Nowosielska.

– To przedszkole musi powstać. Przecież to, co jest teraz, to stara willa, która kiedyś została zmieniona na przedszkole dla góra 30 osób. Dostaliśmy zgodę Sanepidu, aby umieścić tam ponad 60 dzieci, a przecież nie ma na to warunków. Musimy wybudować nowe przedszkole – zaznacza prezydent miasta.

– Cisowa to jedyne osiedle, które ma wyż demograficzny. To osiedle, w którym przybywa mieszkańców, więc powinniśmy zrobić wszystko, by sprostać temu zadaniu. Oni nie mogą rozwozić dzieci po całym mieście. Przedszkole, które wybudujemy, ma być na 75 dzieci, docelowo na 100 – dodaje Sabina Nowosielska.

Prezydent miasta uważa, że skoro nie mamy alternatywy, to nie powinno być wątpliwości, że należy zainwestować w budowę przedszkola.

Nie powinniśmy liczyć na to, że inflacja zmaleje i za kilka miesięcy zrobi się taniej – zauważa prezydent.

Zastępca prezydenta miasta Wojciech Jagiełło przypomniał radnym, że po przeprowadzonej analizie liczba dzieci w przedszkolu znacznie wzrośnie i nie ma lepszych rozwiązań niż budowa nowej placówki.

– Szukaliśmy rozwiązań dotyczących przedszkola w Cisowej i naprawdę nie ma innej możliwości, ponieważ liczba dzieci przebywających w tym przedszkolu jest bardzo duża, a będzie jeszcze większa. To przedszkole, w którym obecnie znajdują się dzieci, nie spełnia podstawowych standardów i funkcjonuje warunkowo. Jeśli nie zrealizujemy tej inwestycji, będziemy mieli poważny problem, co zrobić z utrzymaniem tego przedszkola. Tam buduje się coraz więcej domów, będą w nich mieszkać ludzie z dziećmi, musimy wyjść naprzeciw ich potrzebom – wyjaśnia Wojciech Jagiełło.

Głos w sprawie zabrała również radna Katarzyna Dysarz, mieszkanka osiedla Cisowa.

Mieszkam na tym osiedlu od 25 lat. Kiedy się wprowadzałam mieszkało tam może z tysiąc osób. Oddanie dziecka do przedszkola nie było możliwe, bo nie było miejsca. Minęło trochę lat i okazało się, że w Cisowej mieszka już ponad 1600 osób i wciąż buduje się nowe domy niemal z każdej strony. To bardzo rozwojowe osiedle, do tego stopnia, że trzeba było powiększyć szkołę. Nawet jak nie wybudujemy przedszkola, to proszę sobie wyobrazić, ile dzieci będzie musiało szukać miejsc w innych placówkach, a nie mamy miejsc. Nie mamy wyjścia, musimy zapewnić dzieciom miejsca w przedszkolach – mówi Katarzyna Dysarz.

Ostatecznie za zmianami w budżecie na rok 2022 zagłosowało trzynastu radnych, sześciu zagłosowało przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Uchwała została podjęta, a tym samym dało to zielone światło budowie przedszkola w Cisowej.

7 KOMENTARZE

  1. 10 milionów na przedszkole dla polskich dzieci to dużo ale miliardy na ukraińskie dzieci 500 plus to ok??
    Ja pierniczę,kasa dla obcych jest a dla Polaków nie ma.

  2. Żeby nie było tak jak z przedszkolem w Kłodnicy, po dwóch latach potrzebny remont a obiekt kosztował 8 mln.

  3. Czy poseł Mularczyk wystawił już fakturę vat Niemcom za straty jakie poniosła Polska w WWII?? To dzięki reparacjom jakie obiecał 8 lat temu Polakom, mogliśmy szybciej wstać z kolan. Te pieniądze po sprawiedliwym podzieleniu w partii, może by wystarczyły na kilka nowych budynków edukacji, w których Minister Ciemnoty Narodowej mógłby na lekcjach religii uczyć matematyki, chemii i astronomii.
    Taka jest moja słuszna koncepcja.

  4. Sami idioci wokoło,piastują wysokie urzędy,dobrze zarabiają,niezasłużenie,bo Rychu jest najmądrzejszy,dla niego prezydent,minister to śmieć.Rychu zrobił dziecko i pracuje za 3-4 tysiące,ale czuje że mógłby kierować krajem,nawet nie Polską ale USA .

    • Dobrze was tam uczą polskiego, jeszcze tylko przetoczymy Ukraińcom krew i będą Polakami.

      Dzięki PiS i sprawnie działającemu ZUS i transplantologii w sumie ładnej Ukraińce wszczepiono polskie serce. Ktoś oddał życie by sąsiad mógł żyć. Transplantologia wstaje z kolan po tym jak Ziobro z PiS skazał kardiologa z góry przed procesem stwierdzeniem, że „już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie „.

      A życie idioty to sama przyjemność, kasa leci z każdej strony w parlamencie UE, spółkach i komisjach, rodzina ustawiona, kilometrówkę rozPiSałem, dolce vita !

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj