Budowa drogi, parkingu i tężni. Urząd miasta konsultował inwestycje z mieszkańcami

5

Zanim w mieście rozpoczną się jakiekolwiek inwestycje, magistrat konsultuje ich realizację. W ciągu tygodnia odbyły się aż trzy tego typu spotkania z mieszkańcami. W ten sposób omówiono planowane zadania w Kłodnicy i w Koźlu.

Spotkania odbywają się już na etapie opracowań koncepcyjnych. Urzędnicy prezentują przygotowaną dokumentację, po czym wspólnie z mieszkańcami omawiają zaproponowane rozwiązania. Zgłaszane w ten sposób uwagi trafiają do projektantów.

Pierwsze spotkanie w Kłodnicy dotyczyło budowy drogi dojazdowej do ul. Wyspiańskiego od nr 28 do nr 40. Były to już kolejne konsultacje w tej sprawie. Mieszkańcy zdecydowali się na wariant ulicy dwukierunkowej. Omówiono także kwestię rozmieszczenia progów zwalniających i latarni ulicznych.

Mieszkańcy Koźla mogli z kolei zapoznać się z koncepcją budowy parkingu w sąsiedztwie Muzeum Ziemi Kozielskiej. Po realizacji inwestycji, na niezagospodarowanym dotąd terenie, swoje samochody będzie mogło zostawić co najmniej kilkunastu kierowców. Podczas dyskusji zwrócono uwagę na zapewnienie odpowiedniego dojazdu do miejsc postojowych.

Podczas kolejnego spotkania omawiano koncepcję budowy mini tężni solankowej przy przedszkolu nr 21. O realizację tego zadania wnioskowali sami mieszkańcy wybierając go w ramach budżetu obywatelskiego. Uczestnicy konsultacji zawnioskowali o zaplanowanie większej ilości ławek oraz zaprojektowanie dodatkowych nasadzeń.

 

5 KOMENTARZE

  1. Istniejąca już część obwodnicy powinna spełniać swoje zadanie jednocześnie powinien zmniejszyć się ruch ciężkich pojazdów przez ulice Koźla dzielnicy Stare Miasto. Niestety tak nie jest. Nadal większość ciężkiego tranzytu przejeżdżą m.in. ul Racławicka ,24 kwietnia oraz Głubczycką. W niektórych budynkach zwłaszcza obok wymienionej arterii w momencie przejazdu ciężarówki wszystko się trzęsie.
    Wywrotki jadą z dosyć sporą prędkością i nadmiernie hałasują i to już przed godziną 5 rano. Pomimo zgłoszenia do Pani Prezydent, nic magistrat nie zrobił w tej sprawie. Mało tego w odpowiedzi piszą ,że miasto postara się by zwiększyć bezpieczeństwo oraz stwierdzili iż muszą tędy jeździć owe pojazdy ze względu na istniejące zakłady….
    Nie wiem jakie zakłady miała Pani Prezydent na myśli ? Bo w okolicy wymienionych powyżej ulic nic nie ma.
    Najwidoczniej Włodarze nawet nie wiedzą co się znajduje i gdzie na terenie miasta. Po prostu ręce opadają tym bardziej że nic nie zrobiono pomimo potrącenia pieszych w okolicy Racławickiej jakiś czas temu. Czy na prawdę musi dojść do tragedii ? Pani Prezydent czemu w takim bądź razie w Kędzierzynie w Śródmieściu mogliście zabronić przejazdu ciężkiemu tranzytowi, a w Koźlu nie ? Już nie wspomnę o innych uszczerbkach o których była mowa w piśmie czyli brak patroli policji od godziny 22 do godziny 6. Czy za mała ilość ławek w tym uszkodzone na terenie kozielskiego parku. W Azotach potrafiliście zrobić jak się należy chociaż mało kto z tego będzie korzystał. Więc ja jako mieszkaniec jak to nazywacie „Miasta możliwości” mogę stwierdzić z pewnością że możliwe jest zrealizowanie tych postulatów lecz hamulcem jesteście wy Władza. Nie słuchacie społeczeństwa lokalnego….

  2. Przed przecinaniem wstęg warto zatrudnić kogoś do utrzymania czystości. Jest mały parking koło baszty, śmieci tylko wiatr czasem stamtąd odgania. Cała długa ulica Kraszewskiego bardzo zaniedbana, czysto tylko koło Straży Pożarnej. Parkingi przy Konopnickiej – ten z literą P i drugi nieoficjalny, nie są sprzątane.
    Brak ubikacji. Często kierowcy wysiadają i idą pod krzaczek. Widzą śmieci, to dorzucają swoje.
    Osoby projektujące nie sprawdzają pomysłów w praktyce. W okolicach muzeum dziesiątki lamp (wiele nie świeci już, ale nikt nie sprawdza). A na Konopnickiej ciemno, bo lampy dają światło na „zamek”.
    W parku, mało miejsc z ławkami, bardzo mało koszy. Pal licho mieszkańcy, ma być ładnie dla biegających.
    Na Konopnickiej są pasy tylko w jednym miejscu, jest niebezpiecznie. To kolejny przykład, że urzędnicy zza biurka nie ruszają się, a policji i straży miejskiej to nie obchodzi.
    A wrony?? Niszczą dachy, roznoszą śmieci.
    Trudno nie potwierdzić, że Koźle wymiera. Szkoda, że nikomu w urzędzie nie przychodzi do głowy, że brud sam nie wyparuje.

  3. Komuna w tym mieście rządzi od lat pod różnymi transparentami (wystarczy prześledzić życiorysy i drzewa genealogiczne) i interesują ją tylko dobro królika i jego towarzyszy.

  4. Czy budowa drogi aby na pewno była zadaniem z budżetu obywatelskiego, to że parę osób kupiło działki na terenach zalewowych po taniości i wybudowało sobie domy nie jest powodem aby cała dzielnica dokładała im się do darmowej drogi i to jeszcze dwupasmowej, pewnie jeszcze z chodnikiem i ścieżką rowerową, to jest zadanie miasta nie możliwości aby wszystkie nowe osiedla miały drogi i cała infrastrukturę techniczną możliwą do rozbudowy miasta i zatrzymania młodego pokolenia.

  5. A co z obecnie budowana ulicą Herberta w Kozlu? Czy ktoś z władz miasta może wytłumaczyć temtejszym mieszkańcom dlaczego miasto buduję drogę asfaltową wzdłuż działek, czyli dla działkowiczów, a nie dla istniejącego tam i wciąż rozrastającego się osiedla domków jednorodzinnych? Mieszkańcy tego osiedla w strugach błota dziennie walczą z wiecznym brudem, syfem, dzieci do szkoły nie są w stanie dojść z czystymi butami, kurierzy odmawiają dojazdu ze względu na katastrofalne warunki drogowe, a auta są wiecznie brudne i mają uszkodzone osłony od spodu. Czy ktoś w tym mieście przyzna się do tego jaki miał cel takiego wariantu inwestycyjnego??

Skomentuj