BMW wjechało w kamienicę. Wypadek w Koźlu. Na miejscu wszystkie służby

16

W środę po godz. 11 doszło do wypadku na skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i Łukasiewicza. BMW uderzyło w narożną kamienicę.

Na miejscu interweniuje policja, straż pożarna i zespoły ratownictwa medycznego. Występują utrudnienia w ruchu.

Jak udało nam się dowiedzieć na miejscu, BMW jadące ulicą Łukasiewicza z nieznanych jeszcze przyczyn uderzyło w ścianę kamienicy. Autem podróżowało pięcioro młodych ludzi, w tym młoda kobieta siedząca za kierownicą. Osobom biorącym udział w zdarzeniu pomocy udzielają zespoły ratownictwa medycznego. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśniają pracujący na miejscu policjanci.

16 KOMENTARZE

  1. Mam nadzieję że nikomu nic się nie stalo, ale dla bas kierowców niech to będxie przestrogą, przód na pewno do kasacji, jesli się pokrzywiło osiowo to złom

  2. Za czasów mojej młodości, siksy nabywały umiejętności samodzielnego prowadzenia samochodu, przy pomocy PF 126. Czyli tzw. malucha. A teraz proszę. BeEmWi. Inaczej toto nie wsiądzie za kierownicę, udając szofera.

  3. Z niewiadomych przyczyn ? Nie no bez jaj. BMW młody (a) kierowca. No i pełne auto. Telefon ,pogaduchy,muza, wesoła atmosfera,brawura … Dobrze że nikt postronny nie zginął.

  4. To było tak: Kierowca miał BMW, chęć popisania się efektownym driftem i przekonanie o swoich umiejętnościach. Przelicytował. Zabrakło umiejętności i na dodatek szczęścia. No, ale nie jest aż tak źle, bo przecież trafił na ściankę i do mediów. Prawie tak, jak niektóre gwiazdy.

  5. Dobrze ze nie wjechali w pobliską straż miejską! ZIBI by osiwiał- musiał by wydać kasse na remont sutereny. Policjanty na miłej też pędzili. 13 go sierpnia. W Tefałvenie puszczali I co? I nic.

  6. BMW = Boże Miej W opiece …..
    Najlepsze jest to, że samochodem podróżowało 5 dziewczynek :-)
    Tatuś kupił córeczce wypasione autko, żeby mogła poszpanować no i masz …. :-)

  7. Brawo, nowy rodzaj zabawy w mieście, kto prędzej rozwali bmw, będziesz miała wydatki, kup sobie auto z przednim napędem, łatwiej się prowadzi i większa szansa na przeżycie młodego wieku.

    • A tam radar stał że 120km/h, kierowca jechaljak by to auto wyglądało,stało się i tyle ,nie dzieci a dorośli bo 18lat trzeba mieć jak prawo jazdy się zdaje…co za ludziska tu piszą takie komentarze a jak by to był zbieg nieszczęśliwych przypadków,np.moglo ulec awarii zawieszenie,albo układ hamulcowy,no przypadłość może być dużo….ważne że nikomu nic się nie stało,i nikt nie szedł chodnikiem,a tak patrząc na takich zakrętach 90° to powinny być bariery energochłonne…o co ja o tym myślę….

  8. Moi ,zdaniem prędkości była ale nie 120,a może 40-60km/h,tak się auta robi że absorbuje jak największą energię ….przyjęło….nawet widziałem samochody powypadkowe w których progi wyglądały jak fale na Dunaju,bo przeniosły energię kinetyczna na cześć tylna część nadwozia ….a w BMW już w starych modelach były mocowane chwytacze wytrącania siły kinetycznej …….a tak fachowo to nie osiowoc a symetria zawieszenie jest ,jeśli się nie zmieści w tolerancji to złomek z auta jest….będzie galerowate….nie będzie sztywne ani bezpieczne

Skomentuj