BMW skasowało znak i wylądowało w rowie. Kierowca zniknął zostawiając w aucie butelkę wódki

11

W piątek około godziny 19.30 policjanci otrzymali zgłoszenie o samochodzie, który wjechał w przydrożny rów przy ulicy Głubczyckiej w Koźlu.

Na miejscu zdarzenia policjanci wydziału ruchu drogowego znaleźli samochód. Pojazd marki BMW na wrocławskich tablicach rejestracyjnych zawisł w rowie oraz uszkodził znajdujący się przy drodze znak informacyjny. W środku samochodu nie zastano kierującego.

Funkcjonariusze w pojeździe ujawnili puste butelki po alkoholu. Na miejscu pracuje policja, która wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia.

 

11 KOMENTARZE

  1. Idiotą się urodził i w tym kierunku się rozwijał . Tyle dobrego w wszystkim że nikt oprócz tego idioty nie ucierpiał bo jeśli był pijany to dla mnie jest potencjalnym mordercą .

  2. Drogi Michale, proszę nie baw się w Interię, WP i inne dziadostwo tworząc klickbaity tytułem.
    Co to znaczy, że zostawił puste butelki wódki. Ja w aucie nie raz wożę różne rzeczy np siekierę do drzewa. ( a nie latam jak psychopata po ulicach )

  3. Panie redaktórze. Piszesz pan, że Funkcjonariusze w pojeździe ujawnili puste butelki po alkoholu. a w tytule, że Kierowca zniknął zostawiając w aucie butelkę wódki. Zsynchronizuj pan wizję z fonią i będzie dobrze.

Skomentuj