„Babeczki znad rzeczki” znowu ruszają w teren. Tym razem posprzątają okolice schroniska dla zwierząt

4

Zdeterminowane mieszkanki Kędzierzyna-Koźla zrzeszone w nieformalnej grupie „Babeczki znad rzeczki” po raz kolejny postanawiają naprawić to, co inni niszczą. Akcja sprzątania będzie przeprowadzona w okolicach schroniska dla zwierząt, niestety, bardzo zaśmieconych. Nie tylko posprzątają, ale pomogą też bezpańskim czworonogom.

W naszym mieście jest wiele tzw. dzikich wysypisk, jedni mijają je i nie zwracają uwagi, inni kręcą głową z niezadowoleniem, a jeszcze inni zakładają gumowe rękawice i sami postanawiają przeciwdziałać ludzkiej głupocie. Takie właśnie są „Babeczki znad rzeczki”, czyli Agnieszka Konowaluk-Wrotniak, Mirosława Adamczyk oraz Aleksandra Kobiałka. Panie wspólnie z mieszkańcami Kędzierzyna-Koźla i nie tylko niedawno przeprowadziły akcję sprzątanie brzegu rzeki Kłodnica. Ilość zebranych śmieci była ogromna, jednak to tylko motywuje je do dalszego działania i naprawiania tego, czego nikt inny nie chce naprawić.

– Zdecydowanie od początku miałyśmy w zamyśle więcej niż jednorazową akcję sprzątania. Od jakiegoś czasu regularnie bywam w schronisku i spacerując z psami po okolicy obserwuję rozrzucone wszędzie śmieci. Niepokoi ich rosnąca ciągle ilość. Pomyślałam więc, że teren ten musi być miejscem kolejnej akcji. Pomijając oczywistą korzyść dla przyrody, o wiele przyjemniej spacerowałoby się w zadbanym otoczeniu. Nie tylko wolontariuszom z podopiecznymi schroniska, ale też innym, korzystającym z uroków tego miejsca. A jest ono bardzo przyjemne i różnorodne – ze ścieżką wśród drzew, łąką, stawami i polami rzepaku. Wyjątkowo piękne o tej porze roku. Tyle, że zaśmiecone – mówi Mirosława Adamczyk.

Panie postanowiły połączyć akcję ze wsparciem bezpańskich czworonogów ze schroniska. Podczas inicjatywy będzie można zabrać na spacer schroniskowych lokatorów, jak również wesprzeć ich karmą, kocami, ręcznikami. Jak zaznaczają organizatorzy, zwłaszcza jednemu czworonogowi bardzo potrzebne są podkłady higieniczne, czy poduszki z krzeseł.

Akcja rozpoczyna się 25 maja od godziny 11.00 na terenie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Gliwickiej. Uczestnicy zostaną wyposażeni w rękawice i worki. Po zakończonym sprzątaniu na wszystkich czeka  herbata i słodki poczęstunek. Organizatorki podkreślają, że to nie jest ich ostatnia akcja. Będzie ich więcej, bo jak widać potrzeba jest ogromna.

4 KOMENTARZE

  1. Bardzo potrzebna akcja. Jak następnym razem wyrzuce śmieci do lasu to będę spokojniejszy, bo wiem, ze kobiety przyjdą posprzątać.

  2. Super akcja babeczki !!! I nie przejmujcie się takimi komentarzami jak powyżej. Siedzi ten Januszek zakompleksiony w swoim domku i żal mu dupe ściska.

  3. Hmmmm 😕 A nie lepiej byłoby PRZYKŁADNIE KARAĆ tych GNOJÓW co zaśmiecają ?😠 lasy, rzeki i na OKRĄGŁO raczą NAS swoim SYFEM!!😠

    Tak mi się wydaje, bo DOTYCHCZAS tacy syfiarze są jakby pod ŚCISŁĄ OCHRONĄ😠

    • Nakładanie konsekwencji jest w gestii odpowiednich organów.
      Społeczne akcje mają na celu raczej wskazać na problem, nagłośnić go, uświadamiać społeczność, edukować itd. a przy okazji zrobić coś konkretnego – uprzątnąć okolicę i odciążyć przyrodę.
      Idealnie byłoby, gdyby każdy sprzątał po sobie, wrzucał śmieci do koszy. Niestety tak nie jest. Niektórym łatwiej przez ramię za siebie, bo jak poza zasięgiem wzroku, to „śmiecia/problemu nie ma” – dla nich i pod warunkiem, że nie wracają w to samo miejsce.

Skomentuj