Atrakcyjne lokale do wynajęcia w bezpośrednim sąsiedztwie Grupy Azoty ZAK

7

Grupa Azoty ZAK zamieściła oferty wynajęcia trzech lokali. Wszystkie znajdują się w bliskim sąsiedztwie bramy głównej zakładu i są przeznaczone na działalność usługowo-handlową.

Do wynajęcia jest lokal nr 122, znany jako bar Azoty. Jego powierzchnia użytkowa wynosi ponad 160 mkw., na którą składa się część handlowa, sanitarna, kuchnia, biuro oraz magazyn. Oferta skierowana jest do przedsiębiorców z branży gastronomicznej.

Na nowego najemcę czekają też lokale nr 102 oraz 109. Pierwszy ma powierzchnię 24 mkw. i stanowi część murowanej wiaty przystankowej. Składa się z części handlowo-usługowej oraz sanitarnej. Lokal nr 109 ma powierzchnię niespełna 34 mkw., na którą składają się pomieszczenie biurowe oraz pomieszczenia gospodarczego z częścią socjalną – jego przeznaczeniem jest działalność usługowa.

Szczegółowe opisy i zdjęcia lokali dostępne są na stronie Grupy Azoty ZAK (kliknij, aby przejść). Oferty obowiązują do 20 marca 2023.

7 KOMENTARZE

  1. Zaden z poprzednich właścicieli nie utrzymał się długo a lokalizacja świetna,obok duży parking cieżarówek.To trzeba mieć talent żeby nie zarobić w takim miejscu.Wystarczy zamieścić w menu konkretny tłusty bigos,fasolę po bretońsku,grochówkę,jakiś treściwy gulasz,świeże bułki z prywatnej piekarni i sukces gwarantowany.A nie bawić się w pierożki,naleśniki,pomidorówki,kotleciki z ziemniakami i inne pierdoły.Kierowca TIRa chce dużej porcji smacznej potrawy.

    • My kierowcy TIRów żądamy, aby w tym barze były: konkretny tłusty bigos, fasola po bretońsku, grochówka, jakiś treściwy gulasz oraz świeże bułki z prywatnej piekarni. Mamy zaufanego kucharza Grega Jarząbka.

  2. Masz całkowitą rację!!!bary które istnieją przy tak dużych zakładach pracy gdzie na okrągło są duże inwestycje to kury znoszące złote jajka. Warunek jest jeden, bardzo smaczne domowe posiłki i atrakcyjna cena połączona z dobrą reklamą oraz dowozem ciepłego jedzenia po terenie zakładu ze względu na czasowo ograniczone przerwy na posiłki.Tak to funkcjonuje wszędzie na świecie i myślę że u nas też by się sprawdziło.

      • Myślisz że jeśli zdrowie by mi szwankowało to bym nie spróbował? Przez 25 lat jeździłem po całej Polsce i nie tylko, wszędzie i zawsze organizację pracy zaczynało się od zapewnienia pracownikom dobrego, smacznego i w miarę możliwości taniego jedzenia gdyż tylko wtedy w pracy jest energia i dobry humor do zapierniczania w myśl przysłowia Polak głodny to zły a najedzony to zadowolony.

Skomentuj

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj