Kiedy pojawiła się informacja klubu singli o dyskotece podczas rejsu, w komentarzach szybko zaczęły pojawiać się pytania: a dlaczego tylko dla singli? Czy osoby będące w związkach nie mogą wziąć udziału w takiej imprezie?
Jak się okazuje, te pytania dały organizatorce, Izabeli Musiorskiej, do myślenia.
- Rzeczywiście, w komentarzach było sporo pytań, dlaczego spotkanie ma być tylko dla singli. Pojawiały się głosy, że przecież także pary chciałyby mieć możliwość uczestniczenia w takich wydarzeniach. Dlatego postanowiliśmy otworzyć tę imprezę dla wszystkich - mówi Izabela Musiorska.
I właściwie trudno się dziwić. Przecież żeby dobrze się bawić, nie trzeba być singlem. Na pokład można przyjść z mężem, żoną, partnerem czy partnerką. Ale równie dobrze można zabrać siostrę, kuzynkę, przyjaciółkę albo znajomego. Można też przyjść samemu.
- Tutaj nie chodzi już o to, kto z kim jest, tylko o wspólną zabawę i spędzenie czasu w fajnym towarzystwie - podkreśla organizatorka.
„Klub na fali” będzie trochę inną propozycją niż zwykła sobotnia impreza. Parkietem będzie statek „Silesia”, a uczestnicy będą mogli bawić się podczas wieczornego rejsu po Odrze.
W programie zaplanowano m.in. rejs z animatorem, śluzowanie na Śluzie Kłodnica, potańcówkę oraz gorącą kiełbaskę z grilla. Będzie też strefa chilloutu.
- Chcemy, żeby to było po prostu fajne wydarzenie, na które można przyjść i dobrze się bawić. Nie tylko osoby samotne. Zapraszamy pary, znajomych, przyjaciół, każdego mieszkańca Kędzierzyna-Koźla, który ma ochotę spędzić wieczór w trochę inny sposób - mówi Izabela Musiorska.
Organizatorka liczy, że dzięki zmianie formuły uda się zebrać większą grupę chętnych. Bo pomysł jest dość nietypowy... wieczorna impreza na statku, muzyka, taniec i rejs.
Nie trzeba więc specjalnie zastanawiać się, czy „wypada” przyjść, jeśli nie jest się singlem.
„Klub na fali” odbędzie się 12 września. Impreza potrwa od godz. 19 do 1 w nocy. Udział kosztuje 130 zł. Rezerwacje i informacje pod numerem 660 571 782.





Napisz komentarz
Komentarze