wtorek, 21 lipca 2026 13:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Posłanka apeluje o dialog

Pogotowie strajkowe w ZAK. Poseł Danuta Jazłowiecka interweniuje u ministra i prezesa spółki

Danuta Jazłowiecka zwróciła się do Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz prezesa Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn w sprawie sytuacji pracowników i ogłoszonego przez związki zawodowe pogotowia strajkowego. Posłanka KO pyta m.in. o możliwość podwyżek, przywrócenia zawieszonych świadczeń oraz zawarcia porozumienia, które zapobiegnie eskalacji protestu.
Pogotowie strajkowe w ZAK. Poseł Danuta Jazłowiecka interweniuje u ministra i prezesa spółki

Do redakcji trafiły dokumenty dotyczące działań podjętych przez posłankę Danutę Jazłowiecką w związku z napiętą sytuacją społeczną w kędzierzyńskich Azotach. Parlamentarzystka przygotowała interpelację do ministra aktywów państwowych, a także skierowała osobne pismo do prezesa Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn.

Interwencja jest następstwem ogłoszenia przez działające w spółce organizacje związkowe pogotowia strajkowego. Przedstawiciele pracowników domagają się rozpoczęcia rozmów dotyczących polityki wynagrodzeń, przywrócenia części zawieszonych świadczeń oraz poprawy dialogu z zarządem.

Posłanka pyta ministerstwo o sytuację w ZAK

W interpelacji skierowanej do ministra aktywów państwowych Danuta Jazłowiecka zwraca uwagę, że Grupa Azoty w ostatnich latach znalazła się w trudnej sytuacji ekonomicznej, która wymagała przeprowadzenia działań naprawczych i restrukturyzacyjnych.

Posłanka podkreśla jednocześnie, że koszty tego procesu ponosili także pracownicy. Jak wskazuje, załoga przez ostatnie lata akceptowała zamrożenie wynagrodzeń oraz ograniczenie części świadczeń wynikających z porozumień pracowniczych.

Zdaniem parlamentarzystki, jeżeli kondycja przedsiębiorstwa stopniowo się poprawia, powinno to otworzyć drogę do rozmów o wynagrodzeniach i odbudowie przynajmniej części zawieszonych świadczeń. Ewentualne rozwiązania muszą jednak uwzględniać rzeczywiste możliwości finansowe spółki.

Danuta Jazłowiecka skierowała do ministerstwa sześć pytań. Chce wiedzieć, czy resort monitoruje sytuację społeczną w ZAK i pozostaje w kontakcie z zarządem spółki w sprawie rozmów ze związkami zawodowymi. Pyta również o ocenę dotychczasowego dialogu społecznego oraz plany dotyczące polityki wynagrodzeń.

Kolejne pytania dotyczą możliwości stopniowego przywracania zawieszonych świadczeń i szans na zawarcie porozumienia, które pozwoliłoby zakończyć spór bez eskalacji protestów.

Osobne pismo do prezesa kędzierzyńskich Azotów

Posłanka KO zwróciła się również bezpośrednio do prezesa Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn. W piśmie datowanym na 18 lipca 2026 roku poprosiła o informację, czy istnieje możliwość wypracowania kompromisu ze stroną społeczną.

Parlamentarzystka pozytywnie oceniła działania zarządu zmierzające do ustabilizowania sytuacji finansowej przedsiębiorstwa. Zaznaczyła jednak, że istotny udział w przejściu przez najtrudniejszy okres mieli pracownicy, którzy godzili się na zamrożenie płac i ograniczenie świadczeń.

Odpowiedzialna postawa załogi zasługuje dziś na partnerski dialog i wypracowanie rozwiązań satysfakcjonujących obie strony – przekonuje w swoim piśmie Danuta Jazłowiecka.

Zdaniem posłanki utrzymanie wzajemnego zaufania pomiędzy zarządem i pracownikami jest szczególnie ważne ze względu na znaczenie ZAK dla gospodarki województwa opolskiego, bezpieczeństwa przemysłowego kraju oraz lokalnego rynku pracy.

Danuta Jazłowiecka liczy, że rozmowy pozwolą osiągnąć kompromis uwzględniający zarówno kondycję ekonomiczną spółki, jak i oczekiwania pracowników. Na odpowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz zarządu ZAK trzeba jeszcze poczekać.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Slawek 21.07.2026 08:31
Trzeba stanowczo wyjść na ulicę a nie dyskutować tak to ugracie 2 cukierki max boicie się to gowno będziecie miec

ZUSP 21.07.2026 07:33
A może Pani Posłanka zamiast atakować Azoty i tak wspierać pisowską Solidarność zapytała gdzie były związki jak PIS zadłużał zakłady na miliardy? Jak dosypywał na Polyolefiny, żeby pisiory mogły fejkową fabrykę otwierać ze zwożonym towarem, dlaczego nie protestowali wtedy? Dostawali kasę, to siedzieli cicho. A teraz jak firma jest bankrutem to po pieniądze przychodzą! I jeszcze niech najlepiej państwo da! Państwo czyli każdy podatnik ma się zrzucić? Darmozjady!!!

bm- 20.07.2026 21:58
zwykłym szaraczkom pomrozili premie i dodatki a kierownictwo wyższe premie sobie przydzielało bez ogródek. Bo im się należy. Zwykłym ludziom natomiast nie bo trudna sytuacja spółki 😁

demonik 20.07.2026 19:56
A taki dobrobyt koalicja nieszczęsna obiecywała hihihihi.......a przecież kiedyś już to było. Krótka pamięć ludzi jest porażająca.

Jaskółka 21.07.2026 08:05
Dobre życie na kredycie za Pisu się skończyło, teraz trzeba kredyt spłacić. Towarzysze Związkowcy! Pozwoliliście całą Grupę umoczyć i teraz płaczecie! Ktoś to sprytnie wymyślił, żeby jednym projektem w Policach zaorać całe Azoty… aż się ciśnie na usta “ruska onuca”

tw 20.07.2026 16:13
Podwyżek już nie ma 4 lata pewnie ta pani ogarnie problem ha ha ha

Azotox 20.07.2026 15:45
A może tak żądać nie 1500 a 3000 netto podwyżki na pracownika!

robol 20.07.2026 21:53
Jestem za,emeryci i nieroby dostają 13tki,15stki,osiemsetki i inne darmowe dolary,tylko się zastanów niero....e że te pieniądze idą od ludzi pracujących.PODWYŻKA co najmniej 1000 na rękę i to bez dyskusji.Bez odbioru.

Polski patriota 21.07.2026 10:33
Jasne za nic nie robienie pieniędzy jeszcze chcecie. Już i tak za dobrze macie. Bezczelnie jeszcze o podwyżki wołają. Śpią na nockach ogólnie też na innych zmianach nie przemęczaja się. Nikt tam was nie trzyma ma na siłę... jest ktoś niezadowolony to proszę bardzo zmienić pracę. Ale nie darmozjady nie zmienią bo będą musieli pracować a w azotach sielanka płacą za nic nie robienie. Dno dosłownie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ