Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle odnieśli drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Świeżo upieczeni zdobywcy Pucharu Polski pokonali na własnym parkiecie zespół Azimutu Modena.

Pierwszy set rozpoczął się po myśli przyjezdnych. Zaksa miała problem z odebraniem trudnej zagrywki Włochów i od początku musiała gonić wynik. Nasz zespół kilka razy doprowadzał do remisu, aby po chwili znów oddać prowadzenie graczom z Modeny. Ostatecznie to ekipa Julio Velasco cieszyła się z wygranej premierowej odsłony.

Kędzierzynianie poprawili grę w drugiej partii i oglądaliśmy wyrównane widowisko z lekką przewagą Zaksy. Z powodu urazu do szatni zszedł Mateusz Bieniek, którego w szóstce zastąpił Tomasz Kalembka. W końcówce wicemistrzowie Polski troszkę się pogubili, ale w końcówce pokazali dobrą siatkówkę i najpierw obronili piłkę setową, a następnie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

W trzeciej odsłonie wyrównana gra trwała do stanu 19:18. Od tego momentu Zaksa przejęła inicjatywę w czym olbrzymia zasługa świetnie zagrywającego Łukasza Wiśniewskiego. Dzięki fantastycznej postawie w końcówce nasz zespół pewnie wygrał do 21.

Na starcie czwartego seta Włosi szybko objęli prowadzenie, ale Zaksa w takim samym tempie odrobiła straty i ponownie oglądaliśmy bardzo wyrównaną grę. W końcówce przy stanie 22:21 ponownie na zagrywce błysnął Łukasz Wiśniewski. Kędzierzynianie odskoczyli od Włochów. Przy stanie 23:22 na blok nadział się Zajcew, a po chwili asa zaserwował Łukasz Kaczmarek i zwycięstwo Zaksy stało się faktem.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle – Azimut Modena 3:1 (22:25, 26:24, 25:21, 25:22).

Skomentuj