Altana zamknięta na kłódkę. Mieszkańcy wędrują ze śmieciami wzdłuż całego bloku

17

Przy bloku na ulicy Harcerskiej 10 są dwie altany śmietnikowe, jedną z nich zamknięto na kłódkę. Mieszkańcy nie ukrywają rozczarowania. Teraz osoby mieszkające w ostatnich klatkach muszą fundować sobie spacer z odpadami wzdłuż całego bloku.

Na ulicy Harcerskiej 10 dotychczas funkcjonowały dwie wiaty śmietnikowe. Jedna przy klatce A, a druga przy klatce H. Całkiem duże było zaskoczenie tych osób, które jak zawsze o poranku wychodziły z domu do pracy, niosąc z dłoni worek śmieci – zastały altanę śmietnikową zamknięta na kłódkę.

– Nie widziałem żadnej informacji o tym, że zamkną altanę. To bez sensu. Mieszkając na końcu bloku muszę wędrować przez osiem klatek, aby wyrzucić śmieci. Gdzie tu logika? Domyślam się, że chodzi o podrzucanie śmieci przez inne osoby nie będące mieszkańcem bloku, jednak po co nas karać? – skarży się mieszkaniec bloku.

Jak wyjaśnia Monika Sobczak, kierownik Administracji Osiedla „XX-lecia”, zamknięcie altany śmietnikowej było konieczne ze względu na nieprawidłowości związane z segregacją.

Mieliśmy już kilka kontroli Związku Międzygminnego „Czysty Region” i niestety nie wyszły dobrze. Mamy problem z segregacją, nie wiemy czy to efekt nieprawidłowej segregacji śmieci przez mieszkańców, czy to wynik podrzucania odpadów przez inne osoby. Musimy to sprawdzić, dlatego podjęliśmy decyzję o zamknięciu wiaty. Poinformowaliśmy o tym naszych mieszkańców, wiec nie rozumiem, skąd zaskoczenie? – stwierdza Monika Sobczak.

Jak podkreśla kierownik administracji, jeśli rozwiąże się problem z segregacją, wiaty śmietnikowe zostaną ponownie otwarte. Jednak póki co, mieszkańcy całego bloku muszą korzystać z wiaty śmietnikowej przy klatce A.

17 KOMENTARZE

  1. Ta śmieszna firma (czysty region tylko z nazwy) to niech gabaryty zacznie usuwać na czas spod bloków. Zrobili harmonogram wywozu a graty stoją dalej przy śmietniku a 30 września miały zostać sprzątnięte. Ostatnio na pistach nawet śmieci nie wywieźli przed weekendem. I po prawie tygodniu z koszów się wysypywało i pół smietnika było w śmieciach. Kiedyś dwie firmy miały miasto na połowę i jakoś to funkcjonowało i nie było takich cyrków jak teraz. Nie wiem po co to było zmieniać a od paru lat to jest jakiś kabaret z wywozem tych śmieci.

    • Dziś jak przyjechali po śmieci to jeden znów się zeszczał w śmietniku. Zrobili sobie tam toaletę. Nie potrafią wpoić tym ludziom pewnych zasad do tej mózgownicy mimo, że sprawa była zgłaszana już wiele razy. To jest jakaś pseudofirma z dziwnymi nawykami.

  2. Ja mam rozwiązanie problemu segregacji – wrzucac wszystko do czarnego na zmieszane. Problem zlej segregacji dotyczy np wrzucania szkla do żółtego pojemnika na plastik. Jezeli plastik i szklo wrzucimy do czarnego to wszystko jest w porządku bo są to odpady zmieszane.

  3. To ja zapraszam p.Sobczak do śmietnika przy W.P 25….to jest śmietnik i przy okazji parking dla mieszkańców bloku WP25. a parkują i wyrzucają śmieci bez segregacji osoby mieszkające w dwóch ostatnich blokach na Gagarina . I to osoby uznające się za mega inteligentne. (-) Mam wiele zdjęć tych cwaniaków. Niech zapłacą za parking i śmietnik i będzie OK

Skomentuj