Zgodnie z zapowiedzią w nocy z niedzieli na poniedziałek otwarte po remoncie zostały aleja Jana Pawła II i ulica Wojska Polskiego.

Mieszkańcy z niecierpliwością wyczekiwali zakończenia prac – zamknięcie newralgicznych odcinków obu dróg powodowało duże utrudnienia zarówno dla pieszych, jak i zmotoryzowanych. Choć mają one różnych administratorów (aleja Jana Pawła II należy do miasta, ulica Wojska Polskiego zaś do powiatu) były remontowane w jednym czasie przez tego samego wykonawcę, co mogło sprawiać wrażenie, iż jest to jedna inwestycja.

Remont alei Jana Pawła II prowadzony był od skrzyżowania z ulicą Wojska Polskiego do skrzyżowania z aleją Lisa, przy czym prace w obrębie samej jezdni obejmowały jedynie odcinek do skrzyżowania z ulicą Kosmonautów. Na całej długości powstała ścieżka rowerowa. Jest pierwsza w Kędzierzynie-Koźlu sygnalizacja świetlna dla rowerzystów. Inwestycja pochłonęła 5,8 mln zł.

Prace na ulicy Wojska Polskiego nadal trwają – zostaną jeszcze wykonane nasadzenia, pojawi się mała architektura. Roboty prowadzone w obrębie skrzyżowania z aleją Lisa. Ulica na całej długości jest już jednak przejezdna. Jej przebudowa kosztowała 3,2 mln zł.

23 KOMENTARZE

    • Do Mieszkanca odp.
      Proponuje kupic sadzonki i drzewka i samemu sadzic… im wiecej drzew przy jezdni tym bezpieczniej:)
      Jesli strasznie wyglada „beton dookola” -proponuje wyprowadzke na wies, tam zieleni fullll…
      Tudziez domek na peryferiach kupic, bedzie sielsko i anielsko.

      • A ja proponuję żeby w miejsce wyciętych drzew poustawiać krowy, najlepiej łaciate aby były lepiej widoczne dla pijanych kierowców. Tobie proponuję wyjazd na Saharę i tam zamieszkać do czasu aż w K-K drzewa drzewa wyrosną.

        k

      • Wszystkich nie „wyrżnęli” na łyso.Bez przesadyzmu.
        Poza tym, bez koniecznych wycinek nie można było dokonać tego remontu.
        Jeśli zauważyłeś wykonane są nowe nasadzenia.
        Czy z taką pasją, z jaką bronisz tych wycinek, angażowałeś się w obronę wycinki drzew w Puszcy Białowieskiej?
        Czy może tamtą barbażyńską wycinkę, na skalę masową uważałeś za właściwą, w imię hasełka ochrony Puszczy przed kornikiem?

        • Nie ma tu mowy o puszczy tylko o naszym mieście więc daruj sobie uszczypliwości. Drzew wycięto rzeczywiście dość dużo i część z nich kwitnących wiosną i rozłożystych. Te miotełki które wsadzono ich nie zastąpią szczególnie w upalne dni. Jeżeli miasto tak zadba o nowe nasadzenia jak przy Alei Lisa, to trudno tu o optymizm.

          • Czyli, parafrazując poetę.
            „niech tam w innym krajach wojna
            byle Polska wieś radosna,
            byle Polska wieś spokojna”
            Białowieska Puszcza wycinana na skalę masową, to Ciebie jeżyku nie obchodzi,ale kilka drzew w KK już tak.

          • Mieszkam w tym mieście blisko sześć dekad i pamiętam jakie dawniej było zielone i ukwiecone (polecam stare pocztówki). To co się teraz dzieje zdecydowanie nie prowadzi do powstania ogrodu botanicznego i nie jest mi obojętne podobnie jak Puszcza Białowieska. W Puszczy byłem i rozmawiałem z ludźmi znającymi temat – są tam inne problemy niż mityczna wycinka drzew na skalę o jakiej piszesz ale pewnie je doskonale znasz. Daruj sobie więc uszczypliwości i wykaż więcej troski o nasze miasto. Nie mam też pewności, czy rozumiesz kontekst i znaczenie błędnie przytoczonego cytatu
            (Niech na całym świecie wojna,
            byle polska wieś zaciszna,
            byle polska wieś spokojna).

  1. Do panienek na rolkach, na drodze dla rowerów.
    Nie zdziwcie się, jak wam rowerzysta, w krótkich żołnierskich słowach, powie gdzie jest wasze miejsce.

  2. Mieszkam tutaj, a nie w Puszcy Białowieskiej. Drzewa które posadzili wyrosną na kilkanaście metrów wzwyż? Czy to będą takie małe kurdupelki? W dodatku będą je przycinać co roku i nie pozwolą im rosnąć. Bo teraz jest taka moda: na wiosnę, kiedy roślinność zaczyna się rozwijać – opierdzielić prawie całą koronę dzrzewa i zadowoleni. Nie lubią zieleni czy co???

  3. Tylko, że rowerzyści najczęściej jeżdżą nie po ścieżkach i przejazdach dla rowerów, a po chodnikach i przejściach dla pieszych. Niestety, sam często tak robię.

  4. Jeśli ma być roślinność to trzeba o nią dbać! Te chaszcze przy WP to kpina. Zarośnięte chwastami trawniki, krzaki zasłaniające pieszych przed przejściami, rachityczne, przewracające się i niebezpieczne drzewa. Jak dalej ma to tak wyglądać to wolę równy beton!

Skomentuj