Aby grać, nie potrzebują komputera ani smartfona. Spotkanie miłośników gier „bez prądu”

0

Ponad sto osób uczestniczyło w spotkaniu miłośników rozgrywek planszowych, karcianych, bitewnych i RPG w Domu Kultury „Chemik”. Dzień gier „bez prądu” zorganizowali pasjonaci planszówek z Kędzierzyna-Koźla, wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Kultury, aby zaszczepić mieszkańcom miasta bakcyla tej formy rozrywki.

W ostatnich latach gry planszowe przechodzą swój renesans, odzyskując stracone pole. Jak się okazuje również w naszym mieście rośnie liczba osób, które zamiast siedzieć ze smartfonem w ręku lub przed komputerem, wolą spotkać się ze znajomymi i zagrać w gry planszowe.

Niezwykłe wydarzenie wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Kultury zorganizowała grupa pasjonatów gier „bez prądu” z Kędzierzyna-Koźla. Ideą spotkania jest integracja kędzierzyńskich miłośników gier planszowych, a także promocja i prezentacja tej formy rozrywki. Gry „bez prądu” to oczywiście nie tylko gry „z planszą”, ale także cała gama gier karcianych, bitewnych – rozgrywanych na ogromnych planszach, czy klasycznych gier fabularnych (tzw. RPG – role-playing game) ograniczających się do kartki papieru, kilku kości i wyobraźni wszystkich graczy.

Magia gry jest niesamowita, interakcja między graczami, to obserwowanie wyrazu twarzy, gdy rzuca się kostką. Po turnieju człowiek wychodzi z wypiekami i niesamowitą satysfakcją. Dużo ludzi, którzy grają z nami w planszówki, grało wcześniej w gry komputerowe, jednak gdy poznali smak gier planszowych, nie zamykają się w wirtualnym świecie, lecz otwierają na ludzi, zawierają nowe znajomości podczas rozgrywek – mówi Łukasz Pasiut, jeden z organizatorów spotkania.

Stworzyliśmy tę inicjatywę z potrzeby podzielenia się własnym hobby z innymi. Tym bardziej, że jest duże grono graczy w Kędzierzynie-Koźlu. Postanowiliśmy wyjść z naszą pasją do ludzi, aby zaszczepić w nich bakcyla tej formy rozrywki. Rynek gier planszowych jest w Polsce coraz bardziej popularny, to rozrywka ogólnodostępna, nie jesteśmy uzależnieni od wpatrywania się w monitory, wyświetlacze telefonów. To gry łączące rodziny, grać może wnuczek z babcią, rodzicie z dziećmi, niezależnie od wieku każdy miło spędzi czas – zaznacza Miłosz Mazur, współorganizator.

Skomentuj