83-latka z Kędzierzyna-Koźla chciała przekazać oszustom 87 tysięcy. Uratowała ją czujność taksówkarza

6
ilustracja

Taksówkarz z Kędzierzyna-Koźla wykazał się wyczuciem, wiedzą i empatią. Dzięki jego postawie, 83-letnia seniorka nie straciła oszczędności swojego życia. Właśnie chciała przekazać pieniądze oszustom. Taksówkarz, który miał ją zawieźć w umówione miejsce, zorientował się w intrydze przestępców i powiadomił policję. Przypominamy, że oszuści cały czas próbują swoich metod. Rozmawiajmy z seniorami, uczmy ich zasad bezpieczeństwa i ograniczonego zaufania.

24 stycznia 2022 roku do 83-letniej mieszkanki Kędzierzyna-Koźla zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. Poinformował, że jej syn spowodował wypadek i niezbędne jest pilne przekazanie prokuratorowi kwoty 87 000 złotych na pokrycie szkód. Kobieta wezwała taksówkę. Na szczęście kierowca zorientował się, że kobieta może właśnie być pod presją oszustów. Niezwłocznie powiadomił Policję i dzięki temu udało się zapobiec przestępstwu.

Wachlarz metod jakimi posługują się oszuści w celu zdobycia naszych pieniędzy jest bardzo szeroki. Jednak ani policja ani prokuratura NIGDY nie żądają telefonicznie przekazywania pieniędzy w związku z jakimkolwiek zdarzeniem. Zachowajmy czujność. Rozmawiajmy z naszymi seniorami i uczulmy ich na tego typu zagrożenia. Apelujemy również aby reagować w przypadku gdy zobaczymy, iż ktoś może paść ofiarą oszustów. Ostrożność i wzajemne wsparcie mogą dać gwarancję bezpieczeństwa naszych oszczędności.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kędzierzynie-Koźlu

6 KOMENTARZE

  1. Wielkie podziękowania za czujność dla pana z Taxi! :) A tak przy okazji, może warto byłoby przygotować informację, np. w formie zbliżonej do ulotki wyborczej, gdzie w przejrzysty, zrozumiałby sposób informowano by i ostrzegano przed tego typu oszustwami (jak również przed oszustwami na jakie możemy natknąć się np. w internecie). Ulotka byłaby skierowana do ogółu mieszkańców naszego miasta, nie tylko do seniorów. Każdy z nas mógłby ją znaleźć np. w swojej skrzynce pocztowej. Akcję można by powtarzać co jakiś czas. Może tego typu przedsięwzięciem można by zainteresować np. senatora Godylę, który co jakiś czas wykazuje się inicjatywami na rzecz mieszkańców K-K (albo kogokolwiek innego, kto byłby w stanie je przygotować i przeprowadzić).

  2. Chętnie poznam babcię co ma tyle siana w pończochach pochowane. To tez świadczy o zaufaniu do jedynego banku jaki w Polsce funkcjonuje kiepsko PKO, a babcia takowego zaufania nie miała. Pamiętała jak Polska w 50-tym zrobiła kułaków w cioola na oszczędności, więc wolała oddać policji hmm czy my mamy jeszcze policję czy znów milicję.
    Ja swoich rodziców z SB, sami o tym doskonale wiecie, ubezwłasnowolniłem. Ich sowite emerytury kasuję i są bezpieczni, nikt ich na wnuczkę nie oskubie.

    Musicie się o swoich przodków troszczyć jak i ja się troszczę, nie bądź idiotą bądź jak Rychu.

Skomentuj