Radny Wołkowiecki sugeruje, że port może zostać odblokowany. Inwestor cały czas czeka

20
Podczas środowej sesji rady miasta przeprowadzonej on-line radny Sławomir Wołkowiecki (w prawym górnym rogu) uspokajał prezesa KKTT Jarosława Zemło (lewy dolny róg), że sprawa blokady inwestycji zmierza w dobrym kierunku.

To miał być krok milowy w gospodarczej historii Kędzierzyna-Koźla. Po latach dewastacji znalazł się inwestor, który zaczął przywracać do życia kozielski port – niegdyś jeden z największych w Europie. Nieoczekiwanie budowa została jednak zablokowana przez PKP z niezrozumiałych do dziś powodów. Według radnego Porozumienia Sławomira Wołkowieckiego w końcu jednak dostanie zielone światło.

Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi jesienią zeszłego Marcin Ociepa z Porozumienia, ówczesny wiceminister przedsiębiorczości i technologii (obecnie w Ministerstwie Obrony Narodowej), w towarzystwie radnego miejskiego Sławomira Wołkowieckiego zapowiadał, że w kolejnych miesiącach sprawa kozielskiego portu zostanie rozwiązana. Z kolei w lutym Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk w wywiadzie radiowym powiedział w odniesieniu do inwestycji w porcie, że jest „dobrej myśli” i „całym sercem za tym, aby ją realizować”.

Mamy koniec kwietnia, a wszytko nadal stoi. Inwestor nie ma żadnych sygnałów, by coś miało się zmienić. A przypomnimy – wszystko rozbija się o kilkaset metrów torów, które pozwolą na przyłączenie portu do biegnącej przez Kłodnicę linii kolejowej. PKP nie chce udostępnić ich inwestorowi.

– Sytuacja niestety się nie zmieniła. Mogę powiedzieć jedną rzecz, która jest pewna, inwestor ani spółka nie wycofują się z tej inwestycji, a co za tym idzie, cały czas walczymy. Wykonujemy konkretne ruchy, aby umożliwiono nam dokończenie tej inwestycji w pełnym zakresie – mówi Jarosław Zemło, prezes spółki Kędzierzyn-Koźle Terminale, która realizuje inwestycję w porcie. W czwartek Zemło połączył się z radnymi podczas sesji rady miasta.

Port w Koźlu – wizualizacja inwestora.

Inwestycja została przerwana na etapie budowy terminala produktów płynnych – zrealizowano 40 proc. Powstać ma jeszcze terminal produktów sypkich i terminal kontenerowy. Całość szacowana jest na ponad 300 ml zł. W zeszłym roku prace zostały zawieszone ze względu na brak możliwości porozumienia się z PKP. Problemy z koleją sięgają jednak marca 2018 roku, gdy inwestor otrzymał odmowne pismo.

Obecnie KKT próbuje wymóc ruch ze strony PKP poprzez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

– Mamy nadzieję, że UOKiK ustosunkuje się pozytywnie do naszego wniosku i nakaże przyłączenie portu do linii kolejowej. Uważamy, że spółki PKP, uniemożliwiając nam to, postąpiły niezgodnie z prawem – stwierdza Jarosław Zemło. – Nasi klienci, szczególnie zagraniczni, nie mogą zrozumieć, dlaczego inwestycja, która służy gospodarce polskiej, została zablokowana przez Polskę – dodał.

Jeśli decyzja UOKiK nie będzie zgodna z oczekiwaniami inwestora, zamierza on skierować sprawę na szczebel instytucji Unii Europejskiej.

W trakcie sesji po wyjaśnieniach prezesa Jarosława Zemło głos zabrał radny Sławomir Wołkowiecki, który wyraźnie sugerował, że wie więcej odnośnie przyszłych decyzji w sprawie portu.

– Pewien poseł, którego ja reprezentuję (w domyśle Marcin Ociepa – red.) obiecał zająć się tą sprawą i wedle informacji, które rytmicznie otrzymuję, te działania są prowadzone, jednak na pewnym etapie zostały zablokowane przez epidemię i niestety okres ostatecznej odpowiedzi się wydłuży – powiedział Sławomir Wołkowiecki. – Wierzę, że niebawem otrzymamy ostateczną informację co do kształtu rozwiązania tej kwestii, będziemy mieć kompletną jasność i dalsze działania spółki będą pewnikiem mogły ruszyć z kopyta – dodał Wołkowiecki.

Nawet jeśli PKP umożliwi przyłączenie portu, wznowienie budowy potrwa około 2-3 miesięcy. Jak jednak deklaruje Jarosław Zemło, spółka KKT jest nadal zdeterminowana, aby dokończyć inwestycję w pełnym zakresie.

20 KOMENTARZE

  1. Świadome działania naszej władzy PiS z pewnością uratują tę inwestycję. Dzięki zdeterminowanym działaniom rządzących i zdecydowanemu dążeniu do celu ta inwestycja dzięki nim będzie miała możliwość realizacji. Nowi prezesi już są szykowani, studiują intensywnie w kuźniach kadr czyli na renomowanych uczelniach toruńskich i lubelskich.
    Kacykowie lokalni już prasują koszule i garsonki, wybielają zęby by szczerze szczerzyć się do reporterskich kamer telewizji narodowej. Uroczystość otwarcia już tuż tuż… brakuje jeszcze 500m torów, ale to można ułożyć mniej więcej tak szybko jak drukowanie kart do głosowania korespondencyjnego. Ale jeśli można wydrukować nielegalnie to może tory też nielegalnie można? Jeśli władza może niemożliwe to może inwestor też może niemożliwe? Oświećcie mnie poplecznicy jedynie słusznej opcji …

      • Ktoś kto ogarnia tylko komendy hetta, wiśta, wio, nigdy nie zrozumie treści pisanych w stylu dla niego niezrozumiałym.

      • Jeśli odnosisz to do „Rycha” to znaczy, że nie rozumiesz tego co napisał. Brak Ci wyobrażni i poczucia humoru, to nie jemu, ale tobie czegoś brakuje. Mimo wszystko nigdy nie powiedział bym, że jesteś glupkiem.

  2. „… na antenie Radia Wnet minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk pytany o kozielski port i przyszłość inwestycji wypowiedział się bardzo przychylnie.

    – Jest to przedsięwzięcie całkowicie prywatne, co jednoznacznie wskazuje, że trend ten należy utrzymywać, ponieważ państwo wyzbyło się od wielu lat kompetencji związanych z portami śródlądowymi i infrastrukturą w zakresie portów śródlądowych, z terenami tymi, w związku z tym inwestycje, które następują, następują na rynku prywatnym – mówił minister Gróbarczyk. – Ja jestem bardzo dobrej myśli, myślę, że ten proces dobiegnie końca, jestem orędownikiem tego, by ta linia została bezwzględnie wybudowana (…) Terminal logistyczny w Kędzierzynie-Koźlu bardzo dobrze rokuje i na pewno go wspieramy, przy czym oddziaływanie nasze jest ograniczone, to jest biznes prywatny, ale na pewno będziemy go wspierać, jestem całym sercem, aby to realizować – zadeklarował Marek Gróbarczyk.”
    Link: https://kk24.pl/1802bedzie-przelom-w-sprawie-portu-minister-grobarczyk-jestem-bardzo-dobrej-mysli/

    Jest wyraźnie wypowiedziane że: 1). „Jest to przedsięwzięcie całkowicie prywatne”; 2). „państwo wyzbyło się od wielu lat kompetencji związanych z portami śródlądowymi i infrastrukturą w zakresie portów śródlądowych”, 3). „oddziaływanie nasze jest ograniczone, to jest biznes prywatny,” ; 4). ” Terminal logistyczny w Kędzierzynie-Koźlu bardzo dobrze rokuje i na pewno go wspieramy, …. ale na pewno będziemy go wspierać, jestem całym sercem, aby to realizować.”

    W podsumowaniu: To przedsięwzięcie jest prywatne i kompetencje państwa w ingerowanie w to są niewielkie, lecz państwo życzy przedsiębiorcy by wszystko ułożyło się po jego myśli.

  3. No przecież to ludzkie pany. Najpierw wprowadzili kozę do portu, a teraz prowadzą ze sobą konsultacje czy kozę przodem, czy tyłem wyprowadzać. Po prostu już im się robi ciepło po złożeniu skargi do UOKiK a w perspektywie jakiegoś arbitrażu UE. Pan Sławomir chciał być ważny jak wujek Ferdek na weselu opowiadając jak złapał węża gołymi rękami. Tylko zapomniał wspomnieć, że to był wąż strażacki. Jak zwykły radny, który się niewiele odzywa na sesjach ma mieć większą wiedzę o jakieś inwestycji niż właściciel. Przecież to się w głowie nie mieści, że jakiś Ociepa dzwoni do Sławomira od strzelnicy i przekazuje mu informacje w sprawie inwestycji, którą sami zablokowali. Ociepa w zębach powinien do właścicieli przywieźć wszystkie pozwolenia i dokumenty i przepraszając błagać, by nie skarżyli ich do sądu.
    Żałosne to wszystko i niestety takich gamoni wybrali sobie ludzie i się teraz jarają tym, jacy to oni zaangażowani.

  4. Oj, oj „strzelnica”, „strzelnica” temu kto Cię wystawił na listę wyborczą i tym którzy na Ciebie głosowali należą się przysłowiowe baty. Chłopie rób coś konkretnego w tej radzie. Zajmij się problemami naszych mieszkańców, a nie nadrabiaj minami, gestami i głoszonymi od czasu do czasu sloganami. Lepiej będzie jak złożysz rezygnację. Wstyd mi za tego radnego. To nieporozumienie.

  5. PiS blokuje, a teraz łaskawie rzuca hasła o odblokowaniu o czym my rozmawiamy ludzie.. Jest inwestor, miasto zainwestowało pieniądze aby zapewnić działanie inwestorowi i on ma działać.

  6. Ok. Ale to przynajmniej można zobaczyć i wyrobić sobie zdanie, natomiast sesji Rady Powiatu na stronie Starostwa jak nie było tak nie ma.

  7. Za to przekop mierzei ma sie dobrze, koszty budowy co troche rosna i nikt nie robi zadnej kontroli.Minister GMiZS ma sie tez dobrze ze swoja nieudolnoscia zarzadzania!!

    • no przecież! wystarczyłby deweloper. A myśmy tego wcześniej nie wiedzieli. Mówisz z Unii? To znam jednego z Mickiewicza w Warszawie. Oczywiście pod warunkiem, że Polska jest w Unii.

  8. To jak tam te sugestie Sławomira? Pierdu, pierdu i już po wszystkim? A może tak wyszło, bo znajomy minister teraz Polskę „ratuje”? Na te i wiele innych pytań słynny Sławomir nigdy nie odpowie, bo nie ma nic do powiedzenia.

Skomentuj