Senator Godyla interweniuje w sprawie przyspieszenia budowy zbiornika przeciwpowodziowego w Kotlarni

15

Od ponad dziesięciu lat istnieją plany budowy zbiornika wodnego na terenie wyrobiska po kopalni piasku w Kotlarni. O inwestycję zabiegają wciąż m.in samorządowcy z gminy Bierawa. Według planów Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, inwestycja ta mogłaby być zrealizowana dopiero w 2027 roku.

Senator Godyla uważa, że jest to zbyt odległy termin i interweniował (jeszcze przed rekonsreukcją rządu) w Ministerstwie Infrastruktury oraz w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w sprawie przyspieszenia budowy tego zbiornika.

Senator w złożonym na 16 posiedzeniu senatu oświadczeniu podkreśla stosunkowo nieduże koszty budowy zbiornika oraz wskazuje na jego ważne funkcje, które mogą dopełnić system zabezpieczenia przeciwpowodziowego dla całej Opolszczyzny.

Senator wskazuje też i inne korzyści budowy zbiornika w Kotlarni. Akwen magazynowałby wodę, pozwalając łatwiej przeciwdziałać skutkom suszy oraz mógłby przyczynić się w przyszłości do rozwoju okolicznych gmin dzięki funkcjom turystyczno- rekreacyjnym akwenu.

15 KOMENTARZE

  1. Ze względu na różę wiatrów smrody z kurników w Bierawie skutecznie zniechęcą do korzystania z funkcji turystyczno-rekreacyjnych przyszłego akwenu. Może by Pan Senator coś ruszył i w tym temacie?
    Ciekawe czy studium i plan zagospodarowania przestrzennego to uwzględnia?

  2. A nie lepiej gdyby interweniował szybciej o zamknięciu zbiornika Racibórz metr szybciej aby nie zalało mniejszych miejscowości wzdłuż Odry i jej dopływów?no cóż lepiej żyć mrzonkami że coś się uda ugrać w przyszłości jak ta banda już wybuduje CPL i kanał przez mierzeję wiślaną.

  3. Warto przy tej okazji sprawdzić, kto jest właścicielem gruntów wokół planowanego zbiornika. Nie macie chyba wątpliwości, że jest to ktoś właściwy, komu się zwyżka ceny gruntu po prostu należy. No i zdziw się…

  4. Obiecać nie grzech,wszystko można zwalić później na koronowirusa,a przy okazji ciekawa sprawa z tym wykupem działek.do jasnej cholery pogoncie PKP aby port mógł działać a interes sam się rozkręci.

  5. Szanowny Panie Senatorze,
    cieszę się, że podjął się Pan interwencji w tej sprawie. Jednak proszę wziąć pod uwagę fakt, że koszty naprawy tego terenu powinien ponieść ten kto je zniszczył, a nie Skarb Państwa. Prawo nakłada chyba obowiązek rekultywacji terenów po działalności wydobywczej.
    Ostatnio ukazała się także publikacja informująca o tym, że kopalnia zamierza przejąć ponad 100 hektarów lasów do prowadzenia dalszej działalności. Czas najwyższy zastanowić się nad rozmiarami dewastacji tych terenów i postawić temu tamę.
    Pozdrawiam
    Obywatelka

Skomentuj