20-latek z Kędzierzyna-Koźla wjechał do wsi z prędkością 150 km/h. Niedawno zrobił prawko, teraz je stracił

11

Ignorowanie ograniczeń prędkości w tym przypadku, doprowadziło do zatrzymania prawa jazdy. 20-latek z Kędzierzyna-Koźla pędził przez obszar zabudowany blisko 150 km/h. Teraz kierowca na 3 miesiące będzie musiał przesiąść się na miejsce pasażera i zapłacić kilkutysięczny mandat. Do jego konta doliczono 10 punktów karnych.

W sobotni wieczór policjanci ruchu drogowego podczas patrolowania drogi krajowej nr 38 w jednej z miejscowości w okolicy Głubczyc zmierzyli prędkość pędzącego audi przez obszar zabudowany. Wynik pomiar to blisko 150 km/h.

Policjanci natychmiast zatrzymali samochód. Okazało się, że kierowcą siedzi młody mężczyzna, który od niedawna ma prawo jazdy. Na 20-latka został nałożony mandat karny opiewający na kwotę 2500 zł, a do jego stanu punktów karnych doliczono kolejnych 10. Mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla, najbliższe 3 miesiące będzie musiał spędzić na miejscu pasażera. Przy takiej prędkości zderzenie z drugim pojazdem czy pieszym oznaczałoby pewną śmierć.

11 KOMENTARZE

  1. Jestem jak najbardziej za obowiązującymi nowymi wyższymi karami i skutecznym egzekwowaniem tych kar, od takich pseudo-gierojów !

    Aby ten artykuł był rzetelny, to wypadało by dopisać brakujące informacje: w jakiej wsi i w którym miejscu miało miejsce to zatrzymanie.

    • Masz rację. Informacja zbyt skąpa. powinni jeszcze napisać jaki wiatr wiał. Mocny, czy umiarkowany, zachodni, wschodni, a może północny, lub południowy. Czy może jakiś pośredni z z wymienionych. No i przy okazji, czy krowa starego Ewalda zza miedzy już się ocieliła.

  2. W tym przypadku powinno być zatrzymane prawo jazdy na dłużej, żeby miał więcej czasu na uświadomienie sobie różnicy między realem a grą komputerową.

  3. No dobra. Stracił prawko. I dobrze. A co tam w Azotach słychać ? Pisaliście, tak z dwa temu że preziów pozmieniali. Zmienili może znowu? Pytam, bo dwa dni to szmat czasu, a chciałbym być na bieżąco.

  4. Hahahaha mama tata dali na auto, to trzeba było zabłysnąć, ważne że koledzy widzieli, a co tam zrobi się następne hahahaha

Skomentuj