Pojechali nad morze, tam okazało się, że zarezerwowany domek nie istnieje. Rodzina z Kędzierzyna-Koźla ofiarą oszusta

22

Tych wakacji małżeństwo z trzema córkami nie zapomni do końca życia. Wybrali cudowny domek nad morzem, zapłacili zaliczkę, pojechali pod wskazany adres i zostali z walizkami na ulicy. Nikt z sąsiedztwa nie miał pojęcia o istnieniu domku na wynajem. Tak rozpoczął się wakacyjny koszmar rodziny z Kędzierzyna-Koźla. 

Pani Magda, mieszkanka Kędzierzyna-Koźla, jest studentką utrzymującą się ze stypendium naukowego. Przez rok skrupulatnie oszczędzała i odkładała pieniądze, aby zabrać całą swoją rodzinę na wspólne wakacje. Na jednej z grup tematycznych na Facebooku znalazła interesującą ofertę wynajmu domku nad morzem. Razem z siostrami wnikliwie przeanalizowały ofertę, jak również profil mężczyzny, który podał się za właściciela obiektu. Mężczyzna wysłał im nawet zdjęcie dowodu osobistego.

Nie jestem naiwną osobą, naprawdę wszystko wydawało się bardzo rzeczywiste. A jak już do niego zadzwoniłam, nie miałam żadnych wątpliwości. Wpłaciłam zaliczkę, która była warunkiem rezerwacji i dostałam adres – mówi pani Magda.

Kobieta poinformowała siostry i rodziców, że wybierają się wspólnie nad morze. Zaniepokoiło ją troszkę, że mężczyzna po wpłacie zaliczki nie odpowiadał na wiadomości. Jednak wszystko zrzucała na to, że zapewne chciał spędzić czas ze swoją ciężarną narzeczoną, którą chwalił się na swoim profilu.

Gdy rodzina przyjechała na miejsce, okazało się, że na podanej ulicy nie ma takiego budynku. Zdezorientowani pytali sąsiadów, pokazywali zdjęcia, rosła w nich świadomość, że zostali ofiarami oszustwa.

Byliśmy załamani i zdezorientowani, dzwoniliśmy do tego mężczyzny, ale nie odbierał. Zaczęliśmy szukać innego miejsca noclegowego, ale dla 5 dorosłych osób i psa nie było to łatwe. Opowiadaliśmy o tym, co nam się przytrafiło, ale ludzie myśleli, że kłamiemy. Po czterech godzinach udało nam się znaleźć zakwaterowanie – opowiada pani Magda.

Kobieta zgłosiła sprawę na policji, pisała też na grupie facebookowej, na której znalazła ofertę oszusta. Niestety jej posty były usuwane.

Chciałam ostrzec inne osoby. To okropne, że ktoś cały rok odkłada pieniądze, aby dać trochę radości swojej rodzinie, a jakiś typ wzbogaca się jak za pstryknięciem palca. Tak po prostu oszukuje przypadkowe osoby, które po ciężkim roku chcą zwyczajnie wypocząć – mówi pani Magda.

Jak się okazało, oszukanych osób było więcej. Tego samego dnia, kiedy nad morze przyjechała rodzina z Kędzierzyna-Koźla, pojawiły się również inne oszukane osoby.

W podobny sposób oszukano także innych mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Dlatego policja apeluje, by korzystać z polecanych i sprawdzonych przez znajomych miejsc noclegowych lub ze znanych serwisów internetowych służących do rezerwacji zakwaterowania.

Jeżeli szukamy noclegu na własną rękę, zanim go zarezerwujemy i zapłacimy za pobyt warto dokładnie sprawdzić ogłoszenie. W tym celu należy zweryfikować, czy adres, pod którym ma znajdować się obiekt, w ogóle istnieje. Można również poszukać w internecie jak najwięcej informacji i opinii na forach internetowych. Jeżeli w miejscowości, do której chcemy się wybrać, funkcjonuje Informacja Turystyczna, możemy tam również zadzwonić i upewnić się, że obiekt, do którego jedziemy, rzeczywiście funkcjonuje – mówi nadkomisarz Magdalena Nakoneczna.

Jeżeli obiekt turystyczny działa legalnie, powinien być zarejestrowany we właściwym urzędzie miasta lub gminy. Można go także sprawdzić w Centralnym Wykazie Obiektów Hotelarskich na stronie https://turystyka.gov.pl./

22 KOMENTARZE

  1. Za co dają ludziom te stypendia naukowe? Lokalizację, adres na mapach Google i opinie o hotelu czy kwaterze sprawdza się 2,5 minuty …

  2. Pani studentka (?) pewnie również skusiłaby się ofertą sprzedaży auta 2-letniego SUVa garażowanego za 10 tys. bo to okazja, bo właściciel wyjeżdża do Afganistanu na stałe i musi wszystko sprzedać.
    A swoją drogą to „puźniej” w konwersacji z tzw. właścicielem, już byłoby powodem sprawdzenia z kim mam do czynienia.
    A zdjęcie dowodu osobistego pewnie też z galerii googla.
    Generalnie proszę studentki: nie ma się czym chwalić.

  3. Za głupotę sie płaci. Stypendium naukowe? Dobre sobie. Jak widać wykształcenie i inteligencja nie muszą iść w parze. Ale żeby 5 osób jednocześnie okazało się tak t..

  4. Trza było na gliwickiej na działce siedzieć. W oparach benzemnu. Co z tego że śmierdzi? Ale taniej. Ludzie w kentaki są jednak naiwni. Wystarczy popatrzeć kogo sobie wybrali do rządzenia w benzcity. No i większość chyba żyje z zasiłków 500+naukowych.

  5. Nie rozumiem po co od razu krytykować panią ? Ja też byłam nad morzem i zostałam oszukana. Miejsca szukałam przez nocowanie pl z panem rozmawiałam wielokrotnie 10 razy zadawałam to samo pytanie czy napewno domek wygląda tak jak widać na zdjęciach i co okazało się że miejsce było straszne zdjęcia były zrobione kilka kilkanaście lat temu i od tamtej pory nikt nie robił tam nic no może poza powierzchownym sprzątaniem a i sprawdzałam to miejsce na każdej możliwe stronie i portalach

  6. Jak trzeba być głupim i niezorientowanym żeby jechać na wycieczkę z oferty zamieszczonej na Facebooku. Pozostali członkowie rodziny też powinni się zorientować, ze na takie coś się nie jeździ- wycieczka powinna być sprawdzona pod każdym kątem. Poza tym stypendium naukowe raczej powinno być wykorzystane na inne cele, niżeli zabranie rodziny nad morze.
    Najbardziej żal to mi jest pieska, on biedak nie miał siły głosu i najbardziej na tym ucierpiał, bo to, że ta rodzina się dała nabyć w bambuko to ich problem i ich niewiedza.
    Mamy XXI wiek, a ludzie jakby jeszcze żyli za króla Ćwieczka, szkoda słów !!!!

  7. Wszystko wskazuje , ze mieszkancy KK daja sie lapac nie tylko”na wnuczka”, ale rowniez na apartamenty „widma” to wszystko od duzego stezenia benzenu w powietrzu!!

  8. Jeżeli to artykuł oparty na faktach to Pani ze stypendium po prostu zetknęła się z polską rzeczywistością.Ludzie to kłamcy,manipulanci,oszuści i kombinatorzy.
    Nauczka,w przyszłości będzie ostrożniejsza.

  9. „Nie jestem naiwną osobą” no tak sobie to tłumacz. Wynajmowanie przez Facebooka, brak zdjęć (trzeba się o nie prosić), błędy ortograficzne to od razu zapala się lampka ostrzegawcza. Ludzie później robią wszystko żeby wmówić sobie że przecież wszystko było ok, że byli czujni, że nie można było tego przewidzieć. A to guzik prawda bo śmierdzi to na kilometr oszustem.

  10. Czytając wasze komentarze, dochodzę do wniosku że musicie być bardzo nie szczęśliwi, czyjaś krzywda jest dla was pokarmem, jakim prawem w taki sposób szkalujecie innych, jestem przekonany że pisząc takie komentarze wyrażacie w ten sposób swoją nie udolność i kalectwo życiowe. Wszyscy którzy nie znając tej kobiety tak ją obrażają, dają jednoznaczne świadectwo o swoim poziomie inteligencji, nie chce mi się dalej pisać bo robi mi się nie dobrze

  11. Ludzie opamiętajcie się, przy obecnym poziomie nauczania, wiedzy młodzieży, cudem jest że dotarli nad morze, jeszcze trochę i bez fb i gogla nie wyjdą z domu bo nie będą wiedzieli gdzie północ a gdzie południe, no cóż tak jest jak nie używa się mózgu.

Skomentuj