13 tysięcy ton masy trafiło do ziemi. Oficjalne otwarcie kolejnego odcinka drogi wojewódzkiej nr 408

9

Przedstawiciele władz samorządowych różnego szczebla wzięli udział w oficjalnym otwarciu przebudowanego odcinka drogi wojewódzkiej nr 408.

To był drugi fragment ważnej drogi łączącej powiat kędzierzyńsko-kozielski z województwem śląskim. Jako pierwszy remontu doczekał się odcinek z Brzeziec do Starego Koźla, teraz zmodernizowano trasę z Bierawy do Korzonka.

– To był niezwykle trudny plac budowy, bo droga obciążona jest bardzo dużym natężeniem ruchu samochodów ciężarowych. Co prawda na czas budowy była ona zamknięta, ale przez cały czas wykonawca umożliwiał dojazd do licznych firm, które się przy niej znajdują. Następnym odcinkiem do remontu będą najpewniej Ortowice – mówił Szymon Ogłaza z zarządu województwa opolskiego.

Całkowita wartość inwestycji wyniosła niespełna 14 milionów złotych. Jej efektem jest kompleksowa wymiana nawierzchni, budowa ścieżki pieszo-rowerowej, chodników, zatok autobusowych, przejść dla pieszych, zatok autobusowych i przebudowa skrzyżowań.

– Przebudowaliśmy odcinek o długości 2,6 kilometra. Wbudowaliśmy około 13 tysięcy ton masy, cała konstrukcja drogi łącznie ze stabilizacją i podbudową tłuczniową zostały wymienione na nowe. Nowa konstrukcja jest bardzo mocna i zapewni trwałość drogi na długie lata – opowiadał Henryk Mrozek, prezes firmy Remost, która realizowała inwestycję.

W oficjalnym otwarciu wyremontowanego odcinka wzięli udział m.in. wicemarszałek województwa Roman Kolek, radni sejmiku Brygida Kolenda-Łabuś i Robert Węgrzyn, starosta Małgorzata Tudaj, wójt Bierawy Krzysztof Ficoń oraz były marszałek województwa Józef Sebesta.

– Remont poprawi bezpieczeństwo użytkowników drogi, ale też zwiększy komfort osób dojeżdżających do licznych zakładów pracy w tej okolicy. W imieniu mieszkańców dziękuję i liczę na rychłą kontynuację prac – podsumowała starosta Małgorzata Tudaj.

W przygotowaniu do realizacji w kolejnych latach są cztery odcinki drogi. Na tym etapie nie wiadomo, czy zarządcy uda się przystąpić do remontu kolejnego fragmentu w 2020 roku, co uzależnione jest od możliwości finansowych samorządu wojewódzkiego.

9 KOMENTARZE

  1. Jak tak można! A gdzie biskup i jego miotełka z św.H2o! Bez tego obrzędu nawierzchnia tej drogi szybko się rozsypie! Co za brak wyobrażni naszych notabli!!!Skandal!!!

    • Może super wody zabrakło? Ale za to byli ważni panowie i przykładnie trzymali splecione rączki na, no żeby niebyło, na podołku.

  2. Dlaczego Ortowice? Odcinek Stare Koźle – Bierawa czeka w kolejce. Co to za skakanie z odcinka drogi na drugi odcinek. Róbcie wszystko po kolei i będzie ok.

  3. Uważam, że nie do końca został przemyślany zjazd od Gliwic w stronę azot. Brak pasa skrętu przy zamkniętym przejeździe będzie powodował blokowanie jazdy również na wprost.

  4. Wszystko ładnie pięknie, wstęgi przecięte zdjęcia zrobione, a jak to bywa nie do końca tak kolorowo. O zatoczce dla aut oczekujących na otwarcie szlabanu od strony Gliwic zapomniano.A oczekiwanie na przejazd to i 15 minut trwa, staną dwie ciężarówki i droga zablokowana. Ale co tam reszta może lewym pasem pod prąd jechać albo po wysepce. Zdjęcie nr 9 to pokazuje.

  5. Pięknie też się kończy albo zaczyna ścieżka rowerowa. Progiem z krawężnika albo ziemią. Jak to robili ci sami inteligenci co w Starym Koźlu to przestają się dziwić.

  6. Jest dobrze,mamy Stare Koźle,Korzonek jeszcze tylko Ortowice,Kotlarnia i Goszyce czyli na oko 3 lata z kanalizacja,chodnikami i ścieżkami rowerowymi,a później już z górki 30 km po polach i lasach, jakieś kolejne 3 do 5 lat i już będziemy mieli nówka dojazd do autostrady i Gliwic.płakać się chce.

Skomentuj