Zazwyczaj można zobaczyć ich na posiedzeniach i oficjalnych uroczystościach. Formalnie i zachowawczo. Tym razem wystąpili w zupełnie innych rolach, niekiedy pokazując nieznane publicznie oblicze. Radni rady powiatu i starosta Małgorzata Tudaj na jeden wieczór zostali aktorami komediowymi. Publiczność od razu ich kupiła.

To był wyjątkowy wieczór. Z okazji zbliżających się Dni Matki i Ojca starostwo powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu zaprosiło mieszkańców na wydarzenie „Mamma Mia!” w Hotelu Solidaris. Duża sala teatralna zapełniła się do ostatniego miejsca. Nic dziwnego. Była to być  może jedyna okazja, by zobaczyć starostę Małgorzatę Tudaj i radnych powiatowych w kreacjach aktorskich.

W ostatnim czasie samorządowcy intensywnie przygotowywali się do występu pod okiem reżysera teatralnego Waldemara Launkaufa. Udało mu się obudzić w nich aktorską żyłkę.

– To, co zobaczyliśmy na scenie, jest efektem naszej wspólnej koncepcji, która rodziła się podczas prób. Razem wybieraliśmy teksty. Pomysły na aranżację rodziły się spontanicznie. Myślę, że wyszło bardzo fajnie. Było luźno i zabawnie. Nasi aktorzy dobrze odnaleźli się w swoich rolach, co potwierdza życzliwa reakcja publiczności – mówi Waldemar Lankauf.

Choć mają wprawę w wystąpieniach publicznych, samorządowcom przed wyjściem na scenę towarzyszyła spora trema. Starosta Małgorzata Tudaj w roli Penelopy wywołała żywiołową reakcję publiczności. Stres był jednak tak duży, że, jak sama przyznaje, nawet to do niej nie dotarło.

– Było to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie i bardzo duże przeżycie. Najtrudniej było bezpośrednio przed wejściem na scenę. Później już jakoś poszło – przyznała zaraz po zakończeniu przedstawienia starosta Tudaj. – Chcieliśmy pokazać się z nieco innej strony. Mieszkańcy z reguły znają z nas z działalności publicznej w samorządzie. Dzisiaj zobaczyli nas w zupełnie nowych rolach i myślę, że udało nam się pokazać, że jesteśmy ludźmi, którzy mają poczucie humoru i spory dystans do siebie – mówi.

–  Chyba udowodniliśmy, że nie jesteśmy całkiem drewniani. Poza tym same przygotowania do występu były dla nas świetną integracją – dodaje radny Tomasz Kandziora, który na scenie wcielił się w rolę Odysa.

Występowi radnych przyglądał się aktor i kabareciarz Jerzy Kryszak, który później również wystąpił na scenie.

– Im większy dystans do siebie, tym mniejszy dystans do ludzi. Politykom często tego brakuje. Śmianie się z siebie samego jest bardzo trudne, więc jestem pod wrażeniem, że samorządowcom z Kędzierzyna-Koźla tak łatwo to poszło. Gdybym miał kapelusz, to bym go zdjął – stwierdził Jerzy Kryszak.

Skomentuj