Z ARCHIWUM BOGUSŁAWA ROGOWSKIEGO: Riwiera Kędzierzyn w Januszkowicach

2

22 lipca dokładnie czterdzieści dwa lata temu – z okazji obchodów święta  państwowego 30 rocznicy  ogłoszenia manifestu Polskiego Komitetu Odrodzenia Narodowego, oddana została  kolejna duża inwestycja socjalna dla  załogi Zakładów Azotowych „Kędzierzyn” . Po  blisko roku od rozpoczęcia budowy  przekazano do użytku  pracowników  i ich rodzin  Ośrodek  Sportów  Wodnych w  Januszkowicach. 

Na jego terenie  znajdowało się 18 domków  kampingowych  z 100 miejscami oraz boisko do gry w siatkówkę plażową i kometkę. Ośrodek  dysponował  licznym sprzętem pływackim, kajakami,  łodziami wiosłowymi, rowerami wodnymi  i żaglówkami.  Na akwenie januszkowickim była również wydzielona  część wody  przeznaczona  dla  amatorów  kąpieli, którą nadzorowali  ratownicy.  Komunikacja  miejska uruchomiła także  specjalną „zieloną” linę  autobusową  ze śródmieścia Kędzierzyna. W okresie  wakacyjnym na terenie  Ośrodka  odbywały się liczne  imprezy i koncerty.  W pamięci wielu  pracowników utkwiły imprezy  związane  ze chrztem  morskim połączone z wizytą Neptuna.

Po kilku latach Ośrodek ten został zlikwidowany ze względu na sąsiedztwo  jednej z największych w Europie koksowni w Zdzieszowicach i występujące w tamtym rejonie duże zanieczyszczenie atmosfery i wody.

bogusław rogowskiBogusław Rogowski urodził się 30.11.1941 r. w Budzanowie na dzisiejszej Ukrainie. W Koźlu mieszka od 1945 r. Uczęszczał do kozielskiego liceum. Po zwolnieniu z wojska rozpoczął pracę w zakładowym Domu Kultury „Chemik” jako instruktor fotografii i filmu. W czasie 27 lat pracy na tym stanowisku udało mu się zarazić fotografią kilkudziesięciu młodych kędzierzynian. Wraz z nimi brał udział w wystawach fotograficznych w kraju i za granicą, zdobywając liczne nagrody. W lutym 1965 r. podjął współpracę z gazetą zakładową – „Trybuną Azotów”. Jego przygoda z tym periodykiem trwała 36 lat. Uhonorowany został  m.in. nagrodą ministra kultury i sztuki, w czerwcu 2016 roku otrzymał nagrodę  prezydenta miasta Kędzierzyna-Koźla za całokształt działalności.

ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (1) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (2) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (3) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (4) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (5) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (6) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (7) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (8) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (9) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (10) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (11) ośrodek azoty januszkowice. Fot. Bogusław Rogowski (12)

2 KOMENTARZE

  1. To były czasy, prawdziwa wolność, dostępność do wszystkiego co nas otaczało, można było czerpać z natury pełną garścią. To był najpiękniejszy okres dla jakiejkolwiek formy turystyki i wypoczynku – niestety ale to już nie wróci, wszędobylska prywata skutecznie zdławiła tą wolność. Żal mnie ogarnia jak pomyślę że grupka cwaniaków, pozbawiła nas dostępu do tego co było kiedyś nasze, wspólne. Mam tylko nadzieję że kiedyś ktoś, im też, podobny los zgotuje. Nie chodzi mi tylko o Januszkowice, ale o większość terenów rekreacyjnych i atrakcyjnych turystycznie w Polsce. Chciałbym Redakcji i Panu, panie Bogusławie, serdecznie podziękować za ten artykuł, a w szczególności za te fotografie, na których usilnie staram się wypatrzeć swoją osobę, ale przez łzy w oczach trudno cokolwiek zobaczyć – tak bardzo wzruszył mnie ten artykuł że hej. Jeszcze raz Dziękuję i Pozdrawiam. Tadeusz – rocznik 59-ty.

  2. Tak, to był „piękny” czas, prawdziwa „wolność” – to chyba kpina! Paszport teoretycznie na milicji, ale nawet do „bratniej” Czechosłowacji ciężko było wyjechać. Wiele zmieniło się w Polsce. Pewne rzeczy w ocenie takich dziadków jak my, może trochę na gorsze, ale dużo więcej na plus. Mamy lepsze drogi, mniej brudu i balaganu, typowego dla scjalistyczengo „zarządzania”. Więcej możemy, bo mając nawet nie za dużo pieniędzy, można sobie kupić jakiś samochód i zwiedzić nasz piękny kraj, a nie 12 godzin tłuc się, zasyfiałym, zatłoczonym pociągiem. Wiem, że dla wielu starszych ludzi to był czas piekny bo młodości, ale dla nieco młodszych, jak ja (59), właśnie obecna polska jest wreszcie wolna, piękna i w ogóle świat jest piękny bo mogę pojechać gdzie chcę i nie decyduje o tym jakaś menda na milicji.

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i wypełnij pole :) *