Wypowiedź senatora Grzegorza Peczkisa głośna na całą Polskę. Chodzi o katastrofę smoleńską

15

Ogólnopolskie media cytują kontrowersyjną wypowiedź senatora Prawa i Sprawiedliwości z Kędzierzyna-Koźla Grzegorza Peczkisa, który w jednym z wywiadów stwierdził, że w Smoleńsku doszło do mordu.

Pogląd, że 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku doszło do zamachu na przedstawicieli państwa polskiego, nie jest odosobniony wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości, jednak żaden z nich nie użył w odniesieniu do tej tragedii słów równie mocnych, jak teraz zrobił to senator Peczkis. Słowa o mordzie w Smoleńsku padły podczas dyskusji w niedzielnej „Loży radiowej” na antenie Radia Opole. Senator  w odniesieniu do ustaleń podkomisji smoleńskiej mówił o „wymordowaniu znacznej części polskiej elity”. Swoje twierdzenia następnie rozwinął w rozmowie w Wirtualną Polską. We wtorek cytowała je większość krajowych redakcji.

„To absolutnie nie była przypadkowa katastrofa. Żaden zbieg nieszczęśliwych okoliczności. Pozbawiono życia 96 osób. W Smoleńsku doszło do mordu, to nie ulega wątpliwości. Pozostaje jedynie do ustalenia, kto w tym morderstwie brał udział – stwierdził Grzegorz Peczkis w rozmowie portalem.

Dodał także, że naiwnością jest wiara, że do katastrofy doprowadził zbieg nieszczęśliwych okoliczności i błędów, jak przedstawia to tzw. raport komisji Millera.

W rozmowie z portalem KK24.pl senator przyznał, iż zdaje sobie sprawę, że to, co powiedział, nie mieści się w ramach poprawności politycznej, ale nie czuje się nimi skrępowany. Jednocześnie zaznacza, że wyraził prywatny pogląd, a nie stanowisko swojego ugrupowania.

15 KOMENTARZE

    • Bo nie warto powielać idiotycznej wypowiedzi człowieka o małym rozumku. Na Twitterze sprawa jest szeroko komentowana i tam ludzie nie szczędzą słów krytyki ;)
      Ponadto warto zauważyć, że p.Peczkis sam sobie zaprzecza – w jednej wypowiedzi mówi o katastrofie i mordzie. Jeśli katastrofa (wypadek) to nie mord, i odwrotnie.
      Ważne by pleść bzdury, a nuż uda się załapać na listy wyborcze w następnych wyborach…

  1. Panie Grzegorzu wielki szacunek w końcu ktoś nie boi się powiedzieć jak jest. Znam Pana osobiście, Peczkis jak ty mnie zaimponowałeś! Pozdrawiam

  2. A to oni w tym pisie mają prywatne opinie? panie szanowny, pan coś pokręcił chyba. Ryba była niedowędzona a ziemniaki niedogotowane i stąd ten kał wokoło.

    • Jestem ZA osobiście w czynie społecznym będę kopał fundament i za darmo pilnował by go ktoś nie rozebrał lub ukradł też społecznie przez rok w deszczu i słońcu w mrozie i wietrze.

  3. A może p.Peczkis wie że to był mord,przecież ma bliski kontakt z tymi co ten mord przygotowali:J.K i A.M.Gratuluję trafnego wytypowania winnych p.Peczkins!

  4. Lech Kaczyński był orędownikiem zakupu Możejek. Pieniądze w dużej części trafiły do Jukosu Chodorkowskiego, który był w ostrym konflikcie z Rosją a nie do budżetu Rosji. Kwota była ogromna ok. 1 mld $.
    Lech Kaczyński zablokował w styczniu 2010 roku umożenie podobnej kwoty przez PO na rzecz Gaspromu za zaległe opłaty za przesył gazu przez Polskę na Zachód.
    A zatem motyw był.
    Warto na poważnie dochodzić przyczyn tej katastrofy.
    Pozdrowienia dla Pana Senatora Peczkisa.

Skomentuj