W starym bunkrze będzie nowoczesne muzeum. Prawie milion złotych na realizację pomysłu Blechhammer-1944

16
Z lewej prezydent Sabina Nowosielska i Waldemar Ociepski z Blechhammer-1944 po podpisaniu umowy.

Stworzony, by dawać schronienie okolicznej ludności przed spadającymi bombami, teraz stanie się multimedialnym centrum pamięci poświęconym II wojnie światowej. To wspólny projekt gminy Kędzierzyn-Koźle i Stowarzyszenia Blechhammer-1944. Umowa została już podpisana.

Pomysł, by w schronie przy ulicy Zwycięstwa urządzić salę ekspozycyjną Stowarzyszenia Blechhammer-1944 ma już kilka lat, jednak nigdy nie było pieniędzy na jego realizację.

Blechhammer-1944 to grupa pasjonatów zajmujących się gromadzeniem dokumentacji i eksponatów związanych z wojennymi dziejami obecnego Kędzierzyna-Koźla. Zbiory są pokaźne i nie sposób zaprezentować wszystkiego w pomieszczeniach muzeum w blachowniańskim domu kultury. Poza tym zwiedzanie schronu samo w sobie jest sporą atrakcją. Będzie można się o tym osobiście przekonać.

– Wspólnie ze Stowarzyszeniem Blechhammer-1944 będziemy tworzyć interaktywne miejsce spotkań mieszkańców – strefę historii i inspiracji. Merytoryczną stroną przedsięwzięcia zajmie się stowarzyszenie tworzone przez prawdziwych pasjonatów, a to gwarancja, że budujemy razem coś naprawdę wartościowego – mówi prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

– Dzisiaj edukacja musi być dla dzieci i młodzieży atrakcyjna. Musi wychodzić poza mury szkoły. Przeżycie żywej lekcji historii to dużo lepsze niż suche wkuwanie dat i faktów. Realizacja tego projektu na to pozwoli. Historii będzie można dotknąć – tłumaczy Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego, które realizuje Regionalny Program Operacyjny. To z niego pochodzi grant.

Centrum będzie gotowe za rok. Dotacja sięgnie 980 tys. zł. Schron zostanie przystosowany do nowej funkcji, a następnie wyposażony w urządzenia umożliwiające ekspozycję.

– Schron będzie częścią muzeum prowadzonego przez nasze stowarzyszenie. Będzie funkcjonował równolegle z muzeum znajdującym się w domu kultury. Ze względu na specyfikę nie wszytskie spośród naszych zbiorów będą mogły być tam eksponowane. Stworzymy multimedialną wystawę z pewnością dostarczającą zwiedzającym wielu wrażeń – zapowiada Waldemar Ociepski ze Stowarzyszenia Blechhammer-1944.

Rozbudowane muzeum będzie atrakcją nie tylko dla mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Na co dzień ekspozycję stowarzyszenia przyjeżdżają oglądać wycieczki i pasjonaci z całej Polski, a także rodziny walczących w II wojnie światowej z całego świata.

 

16 KOMENTARZE

  1. Już nie ma na co wydawać pieniędzy? Ja bym wydał na poprawę jakości powietrza w KK bo okaże się że ta młodzież może nie dożyć tej wystawy. Nie wiem czy taka wystawa jest potrzebna w tak małym mieście a ciągle powoli kurczącym się w ilośći mieszkańców. Niech miasto zorganizuje konkurs pomysłów na co wydać kasę. Pozdrawiam

    • Jest potrzebna. Dlaczego?
      1. Większość mieszkańców miasta nie jest świadoma i nie ma bladego pojęcia o drugowojennej historii miasta.
      2. Na podupadającym i niemal zapomnianym osiedlu jakim jest Blachownia każda inwestycja w kulturę jest na wagę złota.
      3. Kiedy cały świat pisze o „polskich obozach zagłady” warto odkłamywać fakty, szczególnie w takich miejscach jak KK. Przybrałeś ton wysoce merytoryczny więc na pewno wiesz co mam na myśli.
      4. Polegli i pomordowani ludzie też zasługują na jakieś upamiętnienie.
      5. Drugowojenne umocnienia w KK są częściej burzone i dewastowane niż eksponowane. więc choć jeden można chyba oszczędzić i zachować.
      6. Myślisz że niewielka ilość atrakcyjnych miejsc (lub wręcz ich brak) w KK nie ma wpływu na malejącą ilość mieszkańców? Praca pracą, ale człowiek chciałby też coś robić w wolnym czasie, a takie muzeum to zawsze jakaś atrakcja.
      7. „Naród, który nie pamięta własnej historii skazany jest na jej powtarzania.”
      Itd itp….

      • Otóż to. Dokładnie o to mi chodzi – większość ludzi z którymi rozmawiam, posiada szczątkową lub wręcz żadną wiedzę. Na przykład: przywołując nazwy Cosel i Heidebreck dobrze byłoby wymienić jeszcze przynajmniej Ehrenforst i właśnie Blechhammer, chociażby z uwagi na stacjonujące tu wojska i istniejące obozy. A ciekawych faktów jest znacznie, znacznie więcej.

  2. nieprawda. 99% społeczeństwa jest przeciwnych historii a zwłaszcza historii najbliższej okolicy i rodziny. Historia kończy się na dziadku lub babci. Historia kończy się na dziadku i babci. Od biedy wnuki znają nazwisko i imię. No ale teraz babskie rządy a głupia historia precz. Historia kończy się na dziadku lub babci.

    • A jakie seminarium skończyłeś? Ohap w Lenartowicach? Trochę zmyliłeś mnie tymi 99%, bo jedyne procenty znasz z etykiet na butelkach.
      Spróbuj swoich sił i wiedzy w konkursach TV ( połączenie do studia 12,49 zł brutto/min)

  3. Nie zmienia to faktu że jak pisałem zdrowie jest najważniejsze a rentowność obiektu? Podejrzewam że każdy z nas odwiedzi to miejsce może góra dwa razy w życiu bo co będzie przyciągać aby być co tydzień lub nawet raz w miesiącu. Wolę ten czas z rodziną spędzić ten czas w zoo Opole lub basen. Marzy mi się aby w KK powstał obiekt jak w Poznaniu całoroczny hala w której jest miejsce do jazdy na rolkach dobra muzyka efekty świetlne sztuczna ściana wspinaczkowa itp.

    • 58 000 mieszkańców vs. 540 000 mieszkańców… Doskonałe porównanie :P
      To że Ty nie jesteś zainteresowany i wolisz z rodziną leżeć całe dnie plackiem nad wodą nie oznacza z automatu, że wszyscy myślą tak samo. A ścianę wspinaczkową zdaje się że już mamy w hali na śródmieściu, a na pewno jest w Zdzieszowicach. Rentowność? A jak bardzo rentowne są dopłaty do wymiany kotłów grzewczych? Jaki jest zwrot z tej inwestycji? Niestety rozmawiamy tutaj o inwestycjach w dobra niepoliczalne, niemierzalne. A skoro już o piecach: uważam że dopłaty do pieców są nie fair, bo jeśli ja wymieniłem piec rok temu biorąc na to kredyt nikt mi teraz nie zwróci/dopłaci do tej inwestycji. Powinienem mieć to wszystko w nosie i tylko czekać na darmową kasę. Ale to inna bajka…

  4. Tylko jaka historia będzie tam przedstawiana. W ostatnim czasie, przy obowiązującej zasadzie kto ma kasę ten ma racje, powstają muzea i to na terenie Polski ukazujące jakim to, w czasie drugiej wojny światowej, biednym był naród Niemiecki a jaki zły i bestialski naród Polski. Bardzo często w takich obiektach zapomina się o tym kto wywołał drugą wojnę światową i wymordował miliony niewinnych ludzi w imię rasy panów. Jak będzie w tym obiekcie?

  5. Ważne jest jaka funkcje podczas II wojny spełniały te bunkry i jak są zbudowane. Żyją jeszcze ludzie, którzy jako dzieci uciekali tam ze swoimi matkami na sygnał „kukuk” i zadymianie przed nalotami na zakłady. Oni tam nie wejdą, bo strach. Ale zapomnieć po wsze czasy nie można, a wybaczyć ….. , ciężko.

  6. Korekta do mojego wpisu. Osoba która ma obecnie 79 lat, a w 1944 miała 6 lat z chęcią odwiedzi to muzeum. To jest inny bunkier, lecz wszystkie dla mieszkańców Blachowni były takie same.

  7. Witam.
    Interesuje się obozami i ogólnie historią II Wojny Światowej.
    Na terenie Górnego Śląska mamy sporo pozostałości po Obozach Zagłady lub Obozach Jenieckich i Tzw PRACY.
    Dlaczego nie odnowicie takich samych schronów na obszarze Zięmiecic.
    Na Blachowni ten obiekt był traktowany tylko jako schronienie przed nalotami.
    Oczywiście schronienie dla Niemców.
    Na obszarze Ziemięcic jest większe pole do popisu.
    Patrząc jak tam wszystko niszczeje uważam ,że komuś ten teren jest solą w oku i specjalnie czeka na to by się wszystko samo rozpadło.
    Nie tylko jest tak w tym miejscu. Jest kilka innych miejsc gdzie specjalnie ( tak uważam) rozmazuje się historie i pozostałości po obozach ulegają degradacji.

Skomentuj