W piątek uroczystość na nowym rondzie. Odsłonią tablicę legendarnego dyrektora

11

Otwarte pod koniec zeszłego roku rondo na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ulicami 1 Maja i Miłą od kilku tygodni ma patrona – to były dyrektor Zakładów Azotowych Konstanty Chmielewski. W najbliższy piątek uroczyste odsłonięcie tablicy z nazwą.

Uchwałę nadającą nazwę nowemu rondu rada miasta przyjęła podczas sesji w ostatni dzień stycznia. Konstanty Chmielewski to niewątpliwie jedna z najbardziej zasłużonych osób w powojennej historii miasta. Rozwój zawdzięczają mu nie tylko same zakłady – powstała wytwórnia OXO – ale również ówczesny Kędzierzyn. Za jego kadencji sfinansowano m.in. budowę krytej pływalni, hali sportowej oraz Domu Kultury „Chemik”. Poświęcenie legendarnemu dyrektorowi obiektu w tej części miasta nie jest więc przypadkowe. Wnioskowało o to najpierw Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego, a następnie także Obywatelska Grupa Inicjatywna uosabiana przez Bogusława Rogowskiego.

W uroczystości wezmą udział żona i córka Konstantego Chmielewskiego, które dokonają odsłonięcia tablicy. Początek o godz. 14.00. Następnie uczestnicy przeniosą się do Centrum Obsługi Inwestora przy ulicy Wojska Polskiego, gdzie odbędzie się prelekcja poświęcona biografii patrona.

11 KOMENTARZE

  1. wielki człowiek przyczynił się do największej umieralności na raka w Polsce . Zapewne starość spędził daleko od KK w czystym środowisku bez benzenu

    • Co ma piernik do wiatraka a dyr. Chmielewski do benzenu? Poprzestawiało Ci się w szarych komórkach. Azoty nigdy benzenu nie produkowały. A dyr Chmielewski po przejściu na emeryturę mieszkał na osiedlu Azotowym do śmierci. Gdybyś człowieku zrobił w życiu choćby 1% tego co On, miałbyś prawo go oceniać. A czy wiesz, że kilka lat temu na wniosek ZAŁOGI i ZWIĄZKOWCÓW ZAK odsłonięto na budynku Dyrekcji Naczelnej tablicę upamiętniającą osobę K. Chmielewskiego? Chyba oni mieli większe prawo do oceny b. dyrektora niż jakiś niik.

  2. Nik, ty się podpierasz jakimiś wynikami badań, czy tylko na zasadzie „ludzie tak mówią”, albo „no przecież wszyscy o tym wiedzą”?
    Ps, a o jakim związku chemicznym myślisz, bo piszesz o benzenie.

  3. „Jestem za , a może przeciw” Dla mnie ważne ,że to nasz człowiek . Który nie był tuzinkowy .Jestem lokalnym patriotą . Jeżeli większość uważa że należy docenić tego człowieka Konstantego Chmielowskiego to jestem za na 100% .Szkoda mi że niedoceniona dr. Opolskiego Władysława pierwszego dyrektora szpitala w Kędzierzynie . Mam nadzieję że plac ( skwer) przy dworcu kolejowym w miejscu gdzie stanie lokomotywa TY-43 będzie miał im. dr. Opolskiego . Tym bardziej że po sąsiedzku jest przychodnia kolejowa w której to pracował nasz doktorek.

  4. T.A.K. twoja nadziej jest płonna, gdyż w UM leży już wniosek o nadanie imienia Józefa Mazura skwerowi w sąsiedztwie ulic Traugutta i JP II . Był on polskim przedwojennym kolejarzem , który już w lutym 1945 roku przejął od „wyzwolicieli” cały kędzierzyński węzeł kolejowy z całą infrastrukturą i taborem. A następnie przez 3 lata był zawiadowcą stacji Kędzierzyn.

  5. Powinien zniknąć z areny historii po 89r. Komuch pełną gębą. Kolega Wilczka czy Rakowskiego. Ale przede wszystkim doradca Jaruzelskiego. Honorowanie komunistów dzisiaj to wstyd dla miasta a nie chluba. To honorowanie dyktatury, która pozbawiła Rzeczpospolitą suwerenności na kilkadziesiąt lat tak samo jak zabory. Najzdrowszym odruchem obywatelskim byłoby zbojkotowanie takiego wydarzenia inicjowanego przecież przez wciąż mających się dobrze postkomunistów. W robotniczym mieście bez środowisk intelektualnych trudno się jednak spodziewać takiej reakcji. Chmielewski nigdy nie był nasz, on reprezentował system, w którym zdegradowano mieszkańców naszego miasta do roli nieznaczącej nic masy, ludu, kolektywu produkcyjnego.

    • Jak to? miasto bez środowisk intelektualnych? A ty? Przecież twój wywód to esencja intelektualna, ociekająca intelektem spijanym przez ciebie samego, czyli tworzysz mega intelekt potęgowany intelektem z intelektu intelektu. Co do zaborów to mam podobne spostrzeżenia. Byliśmy pod zaborami i jak widać zabrało ci nieco.

      • Oo…?, dzięki za czujność. Rzeczywiście nie dość celnie określiłem grupę, po której można byłoby spodziewać się jakiegoś działania, jakiejś aktywności umysłowej ukierunkowanej na budowanie pamięci historycznej i lokalnej świadomości osadzonej w ogólnokrajowym kontekście. Bo jeśli takowe środowisko miałoby u nas istnieć, co aż tak wyraźnie sugerujesz, to musiałoby być bardzo ociężałe albo wręcz niepełnosprawne. Nie widać bowiem skutków jakie ta potencjalnie istniejąca aktywność miałaby stwarzać. Celowo i chyba ze zrozumiałych względów pomijam ludzi skonsolidowanych wokół tzw. Towarzystwa Ziemi Kozielskiej powstałego w latach 60-tych.

  6. Panie Iksiński, pamięć historyczna jest w naszym mieście budowana. Ma pan ronda Pileckiego, ks. Opieli, Wojaczka, Solidarności, Chmielewskiego. Do wyboru, do koloru. Każdy znajdzie bliskiego sobie patrona. A z tymi komunistami niech pan nie przesadza.

Skomentuj