W Kędzierzynie-Koźlu zbudują pomnik marszałka Piłsudskiego. Będzie gotowy przed 11 listopada

33

Nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał, ani jaką nosił inskrypcję, ale ustalono już miejsce i datę graniczną, przed którą zostanie odsłonięty – w Kędzierzynie-Koźlu zbudują pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego.

O pomniku marszałka mówi się w Kędzierzynie-Koźlu od ponad dziesięciu lat. Najpierw jako lokalizację proponowano plac Wolności. Nigdy jednak temat nie wszedł nawet w fazę koncepcyjną. W 2018 roku Polska świętuje stulecie odzyskania niepodległości. Jeśli więc jest szansa na budowę, to właśnie teraz. Wszystko wskazuje na to, że patriotyczne miejsce pamięci w Kędzierzynie-Koźlu powstanie i to najpóźniej do listopada. Na ostatniej sesji rady miasta radni dali na to zielone światło.

Środowiska patriotyczne w Kędzierzynie-Koźlu zawsze miały dylemat, gdy przychodziło do świętowania rocznic związanych chociażby właśnie z odzyskaniem niepodległości. Na terenie miasta nie ma narodowego miejsca pamięci. Obchody organizowano więc trochę na doczepkę pod tablicą ofiar ludobójstwa na Kresach na budynku szkoły przy ulicy Piramowicza lub przy obeliskach upamiętniających zesłańców na Sybir i Polskie Państwo Podziemne, które znajdują się przed kościołem na osiedlu Piastów. To na ten argument głównie powoływała się grupa mieszkańców reprezentowana przez Grzegorza Niemca-Sobczaka, pełnomocnika Polskiego Stowarzyszenia Patriotyczno-Narodowego „Wolność”, która złożyła w urzędzie miasta wniosek poparty sześćdziesięcioma podpisami w sprawie budowy pomnika.

Generalnie wśród radnych panowała zgoda, że marszałkowi pomnik się należy. Różnice pojawiły się na etapie wyboru lokalizacji. We wniosku mieszkańców wskazano plac Rady Europy przed magistratem na Starym Mieście. Radny Adam Sadłowski zgłosił jednak alternatywne miejsce – park Pojednania w Śródmieściu. Żadne z nich nie jest idealne. Zaczęła się więc licytacja.

Radna Ewa Czubek przed sesją wzięła udział w posiedzeniu rady osiedle Śródmieście, gdzie omawiano możliwość posadowienia marszałka w parku.

– W parku Pojednania są już dwa pomniki: Ofiar II Wojny Światowej i papieża Jana Pawła II (…) Rada osiedla negatywnie więc zaopiniowała pomysł, by lokalizować tam kolejny. Rozpatrywano tylko umiejscowienie, nie samą idę upamiętnienia marszałka – zaznaczyła radna Czubek, zwracając także uwagę, że każdego roku w parku odbywają się już patriotyczne obchody w rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Z kolei radna Grażyna Radka rozpytała o pomnik kozielskie rady osiedli i żadna z nich nie miała nic przeciwko, by miejsce upamiętnienia marszałka znajdowało się na placu Rady Europy.

– Cieszę się, że mamy stulecie odzyskania niepodległości, bo wreszcie jest szansa, że pomnik, o który upominamy się od dziesięciu lat, powstanie. Gdyby nie ten jubileusz, sądzę, że sprawa nie zostałaby ruszona, a uroczystości nadal musiałby odbywać się w różnych miejscach zastępczych – uważa radny Adam Sadłowski.

Jego wniosek dotyczył nie tylko zmiany lokalizacji pomnika na park Pojednania, ale też tego, co będzie upamiętniał – nie samego Piłsudskiego, ale wszystkich „ojców niepodległości”. Radny uważa, że plac Rady Europy nie jest dobrym miejscem na najważniejsze w roku uroczystości patriotyczne, ponieważ po prostu brakuje tam miejsca. Poza tym trudno znaleźć złoty środek w kwestii tego, w którą stronę zwrócony ma być pomnik – jeśli marszałek będzie patrzył na urząd, stanie plecami do ulicy.

Pomnik nie będzie umieszczony w centralnym miejscu po dawnej gwieździe, bo tam, według planów konserwatorskich, ma zostać odtworzona przedwojenna fontanna. Będzie posadowiony w tej samej osi, ale bliżej ulicy Piastowskiej.

– Dlatego park Pojednania byłby miejscem znacznie odpowiedniejszym, a przy tym godnym. Tam przestrzeni nie brakuje, a w razie niepogody obchody można przenieść do Domu Kultury „Chemik” – argumentował Sadłowski.

Przypomniał też o problemie ptaków gnieżdżących się na placu Rady Europy i zanieczyszczenia odchodami. Pomnika nie będzie dało się przed tym uchronić.

Grzegorz Niemiec-Sobczak apelował do radnych, aby nie odwlekać decyzji w sprawie pomnika.

– Nie możemy być zakładnikami lokalizacji. Jeśli decyzja nie zostanie podjęta dzisiaj, nie zdążymy przed setną rocznicą odzyskania niepodległości, która po prostu przeminie. Nie pozostawimy żadnego śladu po tym wielkim wydarzeniu. My jako strona społeczna akceptujemy lokalizację taką, jaką przyjmie rada miasta – zadeklarował, ale też przyznał, że według niego najgodniejszym miejscem będzie plac Rady Europy.

Ostatecznie po długiej dyskusji radni postanowili nie zmieniać projektu uchwały, co oznacza, że miejscem dla pomnika pozostał plac Rady Europy. Jeśli odbyć mają się przy nim obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, czasu zostało bardzo mało – zaledwie 9 miesięcy.

Szacowane koszty budowy pomnika to 250 tys. zł. Dwie trzecie tej kwoty wyłoży urząd miasta. Zebranie reszty zadeklarowała strona społeczna. Będzie prowadzona zbiórka.

33 KOMENTARZE

  1. Jeszcze jednego pomnika pamięci kolejarzom nie postawili bo są lekkie opóźnienia (6 miesięcy ) a oni już myślą o kolejnych…. Tylko pytanie?? Po co komu to?? Nie ma innych pomysłów by upiększyć miasto,by żyło się lepiej w mieście mieszkańcom zamiast stawiać kretyńskie pomniki… To jest totalne marnotrawstwo budżetu miasta. Jeśli Miasto nie ma co z pieniędzmi robić to ja chętnie każdą złotówkę przyjmę

    • „I staję do walki, tak jak poprzednio, z głównym złem państwa: panowaniem rozwydrzonych partyj i stronnictw nad Polską, zapominaniem o imponderabiliach, a pamiętaniem tylko o groszu i korzyści.”

  2. Pomnik dla pan marszałka?
    Tak na spokojnie .
    Gdzie byli i co robili pomysłodawcy pomnika marszałka na 50 lat odzyskania niepodległości?. (1968 rok) A co robili i czym się zajmowali pomysłodawcy na rocznicę 75 lecia ?( 1993 rok )
    A teraz na 100 lat to dziwne. Dlaczego? Teraz to są ku temu klimaty ha ha ha. Co było w Kędzierzynie Koźlu sto lat temu? Jakie było zainteresowania pana marszałka tymi ziemiami , tym Śląskiem , a w tym Opolszczyzną i naszym obecnym miastem. Pan marszałek wolał wojować na wschodzie ,( kierunek Kijów) A rok 1919 , 1920 1921 . Powstania Śląskie to jaki był stosunek do tych ziem Śląskich pana marszałka jakie było zainteresowanie ? .Wiem że pomysłodawcy tego pomnika ( ma bynajmniej w większości ) to kresowiacy, którzy przyjechali do nas ze wschodu . Wiem też to nie była ich dobrowolna decyzja . To że przyjechali na te ziemie . To dzięki akcji „WISŁA” przez pana Świerczewskiego i nie mam do nich pretensji . Tylko gdzie byli , co robili w te poprzednie lata ? Co wówczas robili ? Teraz nagle trafili na dobry grunt .A czy nie lepiej popatrzeć na synów tej ziem tych powstańców .Tych co tworzyli dobroć, kulturę . Bogactwo tej opolskiej i Kędzierzyńsko-kozielskiej ziemi. Spokojnie zastanówcie się. Jak jest różnica pomiędzy patriotyzmem a populizmem.

    • Co robili?
      Ten ze zdjęcia stał i mówił: bony, bony sprzedam, dolary kupię, marki.
      Tacy to chyba z milicją musieli mieć coś wspólnego.

    • W 1968 roku podejrzewam że zwolennicy marszałka mogli przebywać na wczasach w malowniczej Syberii, w jednym z ośrodków sieci „Łagier” :P :D

    • TAK popieram Cię , ale akcja Wisła to była pacyfikacja Łemków i Ukraińców. My wschodniacy znaleźliśmy się tu na mocy pewnego traktatu, nie rozbójniczej akcji, pamiętaj!!

    • T.A.K. popieram cię i masz rację pomoc marszałka w czasie powstania śląskiego była minimalna, akurat tutaj nie pasuje ten pomnik bo tu Polska nie istniała. Byli natomiast ludzie, którzy jej pragnęli ale nic nie wyszło i tak zostało do 1945.

    • Wąsatemu nawet się nie śniło, że ziemie te, o których piszesz że mieszkali na nich Niemcy, będą kiedyś w granicach polskich.Po co więc naginać historię na potrzeby wschodniaków, sybiraków … i stawiać tutaj Piłsudskiemu pomnik?

  3. POMNIK TAK, ALE WSZYSTKICH OJCÓW NIEPODLEGŁOŚCI
    PIŁSUDSKI BYŁ WATAŻKĄ PODOBNYM DO LEPPERA. MIAŁ W NOSIE KONSTYTUCJĘ I PARLAMENTARYZM. O JEGO DOKONANIACH MOŻNA PRZECZYTAĆ W KSIĄŻCE S.SUCHODOLSKIEGO ‚CZARNA KSIĘGA SANACJI’. MÓZG STAJE GDY SIĘ TO CZYTA, A NAWIEDZENI NIBY PATRIOCI CHCĄ ZA OGROMNE PIENIĄDZE WYNOSIĆ GO NA POMNIKI.
    LICZĘ, IM SIĘ TO W KOŻLU NIE UDA.

    • Caps Lock Ci się wcisnął…
      Sytuację komplikuje to że z jednej strony masz tych „Nawiedzonych niby patriotów” a z drugiej „Nawiedzonych niby pisarzy” i każdy ciągnie we własną stronę. Tak powyższy jak i np. Ziemkiewicz w „Złowrogim cieniu Marszałka”. A prawda jak zwykle leży po środku.

      PS
      Wygląda na to że już się udało – decyzja przegłosowana :P

  4. A może zamiast stawiania nowych pomników Marszałkowi, ci tzw. „patrioci” zainicjowali by ogólnopolską zbiórkę pieniędzy na sarkofag dla niego. Gdyż od 83 lat Naczelnik Państwa leży tylko w żelaznej trumnie. Natomiast jego sąsiadom z krypty, w ciągu 8 lat od ich pochówku zafundowano (z pieniędzy podatników) już drugi z kolei sarkofag.

  5. To żałosne !!! Pytam skąd mają kasę na takie inwestycje -nikomu nie potrzebne do szczęścia!- a np na schroniska dla zwierząt nie ma …czy rada miasta interesuje się schroniskiem na Dębowej ? ! NIE z tego co wiem….czy nie byłoby lepiej te 180 000 które miasto ma przeznaczyć na czyjąś podobiznę spożytkować na potrzebujących ? Ile lat bezdomne koty czekały na swój kawałek podłogi w schronisku ? Na to pomocy nie było …ludzi potrzebujących tez nie brakuje ,a pan Grzegorz Niemiec S. inicjator pomysłu się tym nie interesuje bo pomnik jest potrzebny …KPINA

  6. Może Niemiec ma jeszcze jakieś bony spod pewexu to by wrzucił do tej skarbonki na rynku. Żenada, że tacy teraz nam meblować miasto chcą. Ale jak piotrowicz to czemu nie niemiec.

Skomentuj