Uwaga, tu można uszkodzić zawieszenie. Samochody wpadają w uskok zostawiony przez drogowców

1

Remontowany odcinek ulicy Grunwaldzkiej niestety nie należy do najlepiej oznakowanych dróg. Miejsce, gdzie zaczyna się ubytek asfaltu i znajduje sporej wielkości uskok, jest prawdziwą zmorą kierowców. Miejscowi już o tym wiedzą, niestety, pozostali po prostu wjeżdżają w wyrwę, narażając samochody na uszkodzenie zawieszenia.

Remont ulicy Grunwaldzkiej zaczyna się tuż przy końcu zjazdu z mostu obok stadionu „Kuźniczka”. O tym, że droga  jest remontowana, kierowcy dowiadują się, po prostu wyjeżdżając w ubytek asfaltu. Przez spory uskok występujący w tym miejscy można uszkodzić zawieszenie w pojeździe. Drogowcy nie zadbali o to, aby ostrzec kierowców w tym miejscu, ani też zniwelować różnicę poziomów.

– O mały włos nie uszkodziłem sobie samochodu. To nie do pomyślenia, że nie ma żadnego znaku. Ja zjeżdżając z wiaduktu po prostu wjechałem w tę wyrwę. Zresztą nie tylko ja, wielu moich znajomych zdarło podwozie w tym miejscu. Kto zwróci pieniądze za ewentualne naprawy samochodów? –  pyta mieszkaniec osiedla Kuźniczka.

Jak przekazał rzecznik prasowy starostwa Adam Lecibil, że wykonawca prac został już poinformowany o całej sytuacji. Jeszcze dzisiaj miejsce zostanie oznaczone. Uskok ma zostać także zniwelowany.

1 KOMENTARZ

  1. W takim razie,wychodzi na to, że wykonawca prac nic nie wiedział o uskoku,określając popularnie dziurze, powstałej wskutek prowadzenia przez niego prac.Ale teraz już wie, bo został tym poinformowany i prędziutko, jak najprędzej zaopatrzy uskok w tablicę informcyjną, a następnie zniweluje, czyli zasypie kilkoma łopatami tłucznia, grysu, czy czegoś tam.
    No i o co się tak kierowcy żabiliście? Trzeba było we własnym zakresie to zrobić.Dawno dziurska by nie było, a wykonawca remontu mógłby dalej spokojnie robić to co robił dotychczas.

Skomentuj