Urząd miasta nie powtórzy konkursu na dyrektora przedszkola w Kłodnicy

7
Wojciech Jagiełło odpowiadał na pytania dotyczące swojego udziału w komisji konkursowej.

Prezydent Sabina Nowosielska na dzisiejszej konferencji prasowej w magistracie nie pozostawiła żadnych wątpliwości – nie będzie powtórki konkursu na dyrektora Publicznego Przedszkola nr 17 w Kłodnicy.

Decyzji komisji konkursowej sprzeciwia się część rodziców dzieci uczęszczających do placówki, którzy uważają, że dotychczasowa dyrektor Lidia Kryś powinna kontynuować pracę. Tymczasem konkurs stosunkiem głosów 5 do 7 wygrała Agata Gabrysz. W komisji zasiadało trzech przedstawicieli reprezentujących organ prowadzący przedszkole, trzech organ sprawujący nadzór pedagogiczny (kuratorium oświaty), po dwóch radę pedagogiczną i radę rodziców, a po jednym związki zawodowe.

Główny zarzut rodziców kierowany jest pod adresem wiceprezydenta, a jednocześnie przewodniczącego dwunastoosobowej komisji Wojciecha Jagiełły, któremu rodzice zarzucają stronniczość ze względu na znajomość z Agatą Gabrysz. Domagają się powtórzenia konkursu. To jednak z inicjatywy magistratu nie nastąpi.

– Nie powtórzę tego konkursu, uważam, że został przeprowadzony w sposób prawidłowy – stwierdziła podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Sabina Nowosielska.

Padło jednak pytanie, dlaczego w 2015 roku wiceprezydent Jagiełło zrezygnował z zasiadania w komisji konkursowej do wyboru nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury. Wówczas motywował to troską o obiektywizm. Tamto postępowanie wygrał Piotr Gabrysz, prywatnie mąż Agaty Gabrysz.

To była zupełnie inna procedura – odpowiadał Wojciech Jagiełło, rozwijając, że głosowanie w konkursie na dyrektora MOK nie było tajne, a komisja (w tym przypadku tworzona przez 4-5 osób) po ustaleniach rekomendowała prezydentowi najlepszego jej zdaniem kandydata. W przypadku konkursu na dyrektora przedszkola w komisji zasiadali przedstawiciele organów, a zamiast ustaleń przeprowadzono tajne głosowanie. Zdaniem wiceprezydenta w pierwszym przypadku jego obecność w komisji mogła mieć zasadniczy wpływ na wynik, w drugim – nie.

– Nie było żadnego braku obiektywizmu, nie można nawet porównywać tych dwóch postępowań – przekonywał Jagiełło.

 

7 KOMENTARZE

  1. Oczywiście, że nie można nawet porównywać tych dwóch postępowań. W sprawie dyrektora MOK pan prezydent tylko opiniował, a w sprawie dyrektora przedszkola decydował. Dlatego znacznie większe przesłanki były, żeby wyłączył się w tym drugim przypadku.

  2. Taka tak, a benzen powstaje w domowych piecach pani sabinko pani już dziękujemy….Zniknięcie oo jesiennych wyborach a wszystko co złe wróci do was bardzo szybko!

Skomentuj