Piękna pogoda, przyroda budząca się do życia, śpiew ptaków – aż trudno uwierzyć, że zaledwie kilkadziesiąt lat temu w tym samym miejscu ludzie umierali z głodu, chorób albo byli po prostu zabijani. W tym roku mija 70 lat od momentu wyzwolenia filii obozu Auschwitz-Birkenau w Sławięcicach. Ofiary hitlerowskiej machiny śmierci upamiętniono podczas oficjalnej uroczystości.

Gdy czerwonoarmiści wyzwalali obóz, był styczeń i trzaskający mróz. Niektórych zupełnie szokowało to, co zastali w sławięcickim lesie. „To wszystko było najbardziej poruszające i najstraszniejsze, co zobaczyłem i sfilmowałem podczas wojny. Czas nie ma władzy nad tymi wspomnieniami. Nie wycisnął on z mojej pamięci wszystkich okropności, które zobaczyłem i nagrałem” – to słowa radzieckiego operatora kamery, który towarzyszył oddziałom wyzwalającym obóz. Przytaczając je, swoją przemowę podczas środowych uroczystości rozpoczęła prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

– Do dziś wobec wyzwolenia przez Armię Czerwoną, my Polacy, mamy mieszane uczucia. Ale 70 lat temu ich widok oznaczał nadzieję. Nadzieję na wolność, normalne życie, odnalezienie rodziny. Nadzieję na radość ze zwykłych codziennych rzeczy, których nikt już nie zabraniał, za które nie bił i nie zabijał. 70 lat temu koszmar lat upodlenia dobiegł końca – mówiła Nowosielska.

W uroczystości wzięli udział także m.in. wicestarosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego Józef Gisman, asystent posłanki Brygidy Kolendy-Łabuś , a zarazem radny miejski Andrzej Kopacki, asystent senatora Aleksandra Świeykowskiego Piotr Jahn, reprezentant marszałka województwa, przedstawiciele organizacji patriotycznych i kombatanckich, poczty sztandarowe i sporo młodzieży z kędzierzyńsko-kozielskich szkół. W byłym obozie zmówiono modlitwę za ofiary oraz złożono kwiaty przy pozostałościach dawnego krematorium.

Uczestnicy uroczystości wysłuchali prelekcji na temat historii niemieckich obozów na terenie dzisiejszego Kędzierzyna-Koźla wygłoszonej przez Edwarda Haducha ze Stowarzyszenia „BLECHHAMMER -1944”.

 

2 KOMENTARZE

  1. Tylko te piekło trwało dalej! Obozy nie wyzwolone zostały przez wschodnich „wyzwolicieli” w styczniu 1945 roku, bo trwały do października 1945 roku!
    Więc dlaczego są nadal ignorowane te obozy w Kędzierzynie?

Skomentuj