Przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, służb mundurowych, kombatanci i członkowie organizacji społecznych, a także zwykli mieszkańcy miasta uczestniczyli dziś w uroczystościach upamiętniających 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Część oficjalna uroczystości z udziałem pocztów sztandarowych i zaproszonych gości z uwagi na złe warunki atmosferyczne odbyła się w sali kina Chemik. Jej uczestnicy odśpiewali hymn państwowy, a następnie głos zabrali przedstawiciele władz rządowych i samorządowych.

– Okrucieństwo wybuchu wojny, którą wywołali Niemcy, dla większości tu zgromadzonych to przeszłość, której z powodów naturalnych nie możemy pamiętać (…) Wierni Bogu i Polsce pamiętamy, że w imię prymitywnych, egoistycznych aspiracji narodów, niemieckiego i radzieckiego, w 1939 roku podjęto próbę unicestwienia Polski – mówił senator Grzegorz Peczkis, który wskazywał też, że obecny rząd kładzie bardzo duży nacisk na rozwój armii.

Starosta powiatu stwierdziła, że mimo upływu lat i zmiany pokoleniowej nie powinniśmy zapominać o okrucieństwach związanych z największym konfliktem w historii i wyciągnąć z niego wnioski.

– Jak co roku spotykamy się przy pomniku, który jest jednym z bardzo licznych symboli męczeństwa naszego narodu. Jesteśmy tu po to, aby oddać hołd bohaterom tamtych strasznych wydarzeń (…)J ako pokolenie, które nie doświadczyło ogromu zła II Wojny Światowej, wspominamy ten tragiczny czas w przekonaniu, że podobne wydarzenia już nigdy więcej nie staną się udziałem naszej Ojczyzny oraz świata – powiedziała Małgorzata Tudaj.

Po części oficjalnej uczestnicy obchodów przemaszerowali do Parku Pojednania, gdzie złożono wieńce pod pomnikiem ofiar II wojny światowej.

1 KOMENTARZ

  1. Rok 1939

    Obficie zakwitły wrzosy tego roku
    i z hukiem spadały dojrzałe kasztany
    pierwszego września ruszyła z zachodu
    faszystowska machina zadając Polsce
    rany.

    Zdeptano Orła i godność narodu
    łzy popłynęły i Polska krew
    i tylko krzyże bielą swą biły
    pośród złocistych jesiennych drzew.

    Och jakże ciężko było umierać
    bo serce do walki same się rwało
    z pieśnią na ustach szli do boju
    lecz broni dla wszystkich brakowało.

    Konała Polska w nierównej walce
    obficie krwawiły zadane rany
    lecz do ostatniej kropli krwi walczyli
    polscy obrońcy za kraj kochany.

    Łzy matek płynęły jak Polska Wisła
    za synów poległych w nierównej walce
    za honor zdeptany i godność narodu
    za faszystowskie harce.

    I pozostała tylko modlitwa
    a w sercu rozpacz i trwoga
    zakuta w faszystowskie kajdany Polska
    prosiła o pomoc Boga.

    Henryk Siwakowski

Skomentuj

Udowodnij, że nie jesteś robotem i rozwiąż zadanie :) *