Trzecia z rzędu porażka Zaksy. Mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe z Noliko Maaseik

1

Zaksa Kędzierzyn-Koźle doznała pierwszej porażki w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Nasz zespół uległ na wyjeździe ekipie Noliko Maaseik.

Początek pierwszej odsłony to zacięta gra z obu stron siatki. W połowie seta gospodarze zdołali odskoczyć od mistrzów Polski na dystans czterech oczek, ale podopieczni Andrei Gardiniego błyskawicznie odrobili straty. W zaciętej końcówce pomylił się Torres, który przy stanie 25:24 przestrzelił i gospodarze objęli prowadzenie.

Oba zespoły kontynuowały zażarty bój w kolejnym secie. Losy tej partii rozstrzygnęły się w zaciętej końcówce. Pierwszą piłkę setową gracze Noliko zdołali obronić, ale przy kolejnej szansie świetnie zaatakował Deroo i był remis.

Zaksa poprawiła swoją grę na starcie kolejnej odsłony. Kędzierzynianie osiągnęli niewielką przewagę, ale dobrze grający Belgowie nie zamierzali odpuszczać. Z biegiem czasu miejscowi osiągali coraz większą przewagę i pewnie zwyciężyli do 20.

Pierwsze minuty kolejnego seta to ponownie lekka przewaga Zaksy. I ponownie okazało się, że to dobre złego początki. Kędzierzynianie nie przypominali drużyny, która zaledwie dwa tygodnie temu łatwo uporała się z wicemistrzami Belgii. Mistrzowie Polski raz jeszcze poderwali się do walki. Przy stanie 18:15 nasz zespół dzięki dobrej grze w obronie zdobył kolejne cztery oczka i wrócił do gry. Końcówka przebiegała pod dyktando ekipy Gardiniego, która zwyciężyła do 22, doprowadzając do tie-breaka.

Decydująca rozgrywka padła łupem Belgów. Gracze Noliko od początku piątego seta prezentowali się lepiej od mistrzów Polski i szybko wyszli na prowadzenie. Zaksa grała nierówno. Kędzierzynianie odrobili część strat, aby po chwili ponownie oddać pole gospodarzom. W zaciętej końcówce zwyciężyli wicemistrzowie Belgii, co dla naszego zespołu oznacza trzecią porażkę z rzędu.

Noliko Maaseik – Zaksa Kędzierzyn-Koźle 3:2 (26:24, 24:26, 25:20, 22:25, 17:15).

1 KOMENTARZ

Skomentuj