Truciciel idzie na całość. Wysokie stężenie benzenu w Kędzierzynie-Koźlu

16

Od kilku dni stacja pomiarowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska na osiedlu Piastów odnotowuje wysokie stężenia benzenu w powietrzu. 

Podtruwanie mieszkańców Kędzierzyna-Koźla i okolic rozpoczęło się już w nocy z poniedziałku na wtorek. Jeszcze o godzinie 22 aparatura wykazywała stężenie niebezpiecznej substancji na poziomie 1,1 µg/m3 przy dopuszczalnym średniorocznym stężeniu na poziomie 5 µg/m3. Dwie godziny później wartość ta wzrosła do 15,4 µg/m3.  We wtorek, w kulminacyjnym momencie stężenie benzenu sięgnęło 35,3 µg/m3, odnotowano także czterogodzinną przerwę w pomiarach stacji w Kędzierzynie-Koźlu, co Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Opolu tłumaczył pracami serwisowymi.

Od wczoraj trwa wyjątkowo długi skok. O północy stacja na osiedlu Piastów wykazała stężenie benzenu w wysokości 60,7 µg/m3. Niekorzystna tendencja utrzymywała się w kolejnych godzinach, dopiero o godzinie 10 stężenie spadło do wartości 8,2 µg/m3.

Służby odpowiedzialne za ochronę środowiska nie potrafią złapać za rękę truciciela, pomimo tego, że już dawno sporządzono listę firm, które emitują benzen do środowiska. W Kędzierzynie-Koźlu to kilka zakładów znajdujących się na terenie Blachowni, emitentem jest również niedaleka koksownia w Zdzieszowicach.

16 KOMENTARZE

  1. Co za głupoty piszecie? Służby nie potrafią złapać za rękę odpowiedzialnych za to co się dzieje ? Pani prezydent miasta K -K robi za celebrytkę która pozuje wiecznie do zdjęć z tą samą miną !!!!!! Dobrze wie co i jak ale wcale nie chodzi o to by znaleźć truciciela tylko o to by kasa się zgadzała. Może w następnych wyborach znajdzie się ktoś kto będzie mieć odwagę i jaja zrobić w końcu z tym porządek. Problem znany od lat i aż wstyd aby nie dało rady nic z tym zrobić !!!!!!

    • W 100% się zgadzam dodam też że Pani prezydent potrafi tylko wywierać nacisk na swoje służby aby one wyciskacz z mieszkańców kasę ale nie patrzy na zdrowie nasze. Zimą smog a teraz się już nie pali prawie i jakie będzie wytłumaczenie, może zakaz palenia papierosów na ulicy. Trzeba czymś ludziom zamydlić oczy by oczywistego sprawcy nie znaleźć.

  2. Problem pojawia się zawsze przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym i bezwietrznej pogodzie, kiedy to opary produkcyjne (z benzenem włącznie) nie mają dokąd „uciec”. Może być tak, że trucicieli jest kilku, żaden z nich nie przekracza norm emisyjnych i to nawet tych nieistniejących dobowych, a w wyniku układu pogodowego następuje kumulacja, spowodowana tym, że powietrze z wyższych warstw atmosfery jest wtłaczane w kierunku „do ziemi”. Żeby do tego dojść, kto truje, trzeba by zainstalować nowoczesne stacje badawcze w kilku ościennych gminach i monitować zmiany (także względem siebie) tych pomiarów w odstępach minimum półgodzinnym. Taki system to kupa kasy i ze względu na jurysdykcję temat raczej dla Wojewody niż dla Prezydent KK. Wzajemne oskarżanie się, „kto pierdnął” niestety nie poprawia sytuacji.

  3. To sa jakies zarty!!! Czas pozwac kochani mieszkancy nasze miasto za zatruwanie nam życia,ciekawe jakco zachorujemy my i nasze dzieci kto nam wtedy pomoże….

  4. Kiedy fatalnie się czuję (osłabienie, senność, bóle głowy), tak samo członkowie mojej rodziny i znajomi w pracy, czekam tylko na komunikat o przekroczeniach stężenia benzenu – i w 100% się to sprawdza. Stacja pomiarowa nie jest do tego potrzebna, tylko wysokości przekroczenia nie potrafię określić.
    I zastanawiam się nad jednym -kojarzę sprzed kilku lat że na terenie Blachowni od czasów powojennych (chyba spadek po Niemcach) jest jakiś zbiornik z odpadami, z którym Blachownia nie wiedziano co zrobić (albo raczej za co). Ten zbiornik to byłą taka tykając bomba ekologiczna bo pękał i się kruszył grożąc przedostaniem się odpadów do gruntu. Czy ten zbiornik dalej istnieje czy został już zlikwidowany a odpady zutylizowane? Szczerze wątpię. Skoro nie można truciciela złapać to może po prostu takie bajorko sobie paruje? I tak od kilkudziesięciu lat?
    A czy są jakieś dane jak wygląda problem poronień lub wad płodu w KK na tle reszty kraju?

  5. bezradność służb jest porażająca, tymczasem gdyby ktoś zbadał s\prawę umieralności na naszym terenie to pewnie by się za głowę złapał, gdyby ktoś też zainteresował się takim tematem jak zachorowalność ludzi i dzieci a także podejście lekarzy do pacjentów których traktują jak zło konieczne, jak szarańcze to też pewnie dostałby zawału…szkoda słów to miasto zeszło na psy nie obrażając zwierząt….

  6. Dziecko nie śpi mi po nocach, kaszle, wymiotuje. Lekarz brak diagnozy, a kilka dni później informacja o wysokim stanie benzenu.
    Pani prezydent się tylko bezczelnie uśmiecha, rozliczymy oj rozliczymy

  7. Kurna porobili ogródki z urządzeniami do ćwiczeń,boiska,ścieżki rowerowe…po co? Żebyśmy filtrowali ten syf przez nasze płuca ???

    • Orlik pomiędzy blokami i na dokładkę plac zabaw dla wrzeszczących dzieciaków, Szkoda pieniędzy na te urządzenia. Wszystko w niedługim czasie będzie zniszczone.Łącznie z okoliczną infrastrukturą. W zimie okna nie otworzysz, bo zimno, w lecie też nie bo ryki i kwiki do ciemnej nocy. Ale miezkańcy bloków przy 1-maja i lompy, pewnie są na to skazani w imię poparcia inicjatywy tych którzy tu rządzą, ale tu nie mieszkają.

  8. q…. jak MY obywatele TEGO miasta pójdziemy na CAŁOŚĆ to rozniesiemy ten Urząd Miasta razem z tą nieudolną panią Nowosielską i innymi biurwami odpowiedzialnymi za taki stan rzeczy na kawałki.
    MAMY DOŚĆ ZABIJANIA NAS I NASZYCH DZIECI !!!!!!!!

  9. A rzeź drzew w mieście i w lasach trwa nadal na skalę dotąd nie spotykaną, a specjaliści od tych spraw chodzą ze sprajem i znakują drzewa skazane na śmierć. Za parę lat nie pozostanie nic, tylko wiatr z benzolem będzie hulał po pustej przestrzeni, ale co to kogo obchodzi skoro moja chata skraja.

Skomentuj